Boris Ejfman (Rosyjski Hamlet i inne jego balety)

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

To prawda - chyba wchodzą w to tez miejsca abonamentowe - najdroższe, a często niewykorzystane, do tego miejsca dyrektorskie, promocji itd. a normalny widz boi sie pojechac do teatru bo w dodatku "jak nie ma biletów w kasie to wejsciówki nie będą sprzedawane"
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Ciekawa wiadomość pojawiła się na stronie rezerwacji biletów na zespół Ejfmana w dniu 22 września: "Wszystkie bilety zostały sprzedane bądź są chwilowo zarezerwowane." Sprzedane więc czy chwilowo zarezerwowane? Jak długo ma trwać ewentualnie ta "chwilowość"? I jaka stąd płynie informacja dla zainteresowanych, takich jak ja przykładowo? Trudno zrozumieć...
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

no i jak to - "zarezerwowane" - skoro rezerwacje trzeba kupować na 2 miesiące przed terminem spektaklu? i znowu powiedzą ze JA krytykuje teatr... a ja po prostu nie rozumiem, a Wy?
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Uwaga, uwaga - znów są bilety na zespół Ejfmana. Cudowne rozmnożenie po dniach całkowitej beznadziei! Dziś wreszcie kupiłem, ale zrozumieć tajemnego zjawiska wciąż nie mogę....
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

zadaj to pytanie teatrowi, bo jak ja to zrobie to znów dostane burę ;)))
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

O "Rodinie" Ejfmana zapewne wielu z nas będzie tu pisac, ja sama pokuszę się o recenzje jutro, ale dziś dodam ze na widowni w Warszawie był Vladimir Malakhov - dwie przyjemności dla baletomanów jednego wieczora!
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Też widziałem Malakhova na widowni. Jakiż do był piękny i wspaniały tancerz kiedy tańczył jeszcze w ABT. Ale... czas leci i dzisiaj pozostały już tylko ślady jego dawnego uroku. Co nie zaciera bynajmniej moich wspomnień z Nowego Jorku. No cóż, taka jest po prostu kolej rzeczy w balecie.

"Rodinem" jestem jednak z lekka zawiedziony, długo by tłumaczyć dlaczego. Owszem, świetni tancerze. Ale nie dowiedziałem się niczego nowego o Rodinie, ani nie zobaczyłem właściwie nic nowego, a bardzo wiele znanych nam już ejfmanowskich chwytów i rozwiązań - echa jego wcześniejszych przedstawień. Coraz mniej baletu w jego Teatrze Baletu, coraz więcej za to nadekspresyjnego teatru, wydumanych póz i karkołomnych, a przez to mało tanecznych duetów, nie bardzo wiadomo po co. Pachnie mi to zwykłym efekciarstwem. Do tego niespójny montaż muzyczny. I te komercyjne wtręty zespołowe w rewiowym stylu. Choć nasza publiczność chyba zupełnie bezkrytyczna gdy kocha. A wciąż kocha, bo przyjmowała spektakl entuzjastycznie. Także do niej należę, skoro stawałem na głowie by zdobyć bilet. Nie żałuję i ciekaw jestem recenzji Kasi G.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

http://www.naczubkachpalcow.pl/2012/09/23/rzezbienie-z-ciala/
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Dzięki, czytałem. A to głos red. Jacka Marczyńskiego:
http://www.rp.pl/artykul/512265,935987-Milosc-i-obled--czyli-ulubione-tematy-Borisa-Ejfmana.html
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

własnie miałam poszukać tej recenzji :) ciekawe, czy ktoś jeszcze sie pokusi o napisanie czegoś- moze w Poznaniu?
ODPOWIEDZ