Bolshoi Ballet
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Zapewna ta informacja jest już więszkości z nas wiadoma, ale napiszę jednak. Wczoraj Sergiej Filin, dyrektor artystyczny Bolshoi został oblany kwasem przez nieznanego napastnika. Już oficjalnie mówi się, że atak miał związek z pozycją zawodową Filina. Nie znam sytuacji, jaka panowała w Teatrze Wielkim w Moskwie, ale teraz nietrudno się domyśleć, że napięcie musiało tam sięgać zenitu...
Były spięcia na linii Filin-Tsisakaridze, chyba też coś było, że Filin doprowadził do odejścia Uvarova, on też zaprosił Davida Hallberga, co nie wszystkim się podobało, no i według niektórych przez niego odeszła Osipova z Vasilievem. A to pewnie tylko wierzchołek góry lodowej, bo parę zmian w trupie nie doprowadziłoby do aż takiej agresji.
Ja akurat Filina lubię, szczególnie za to, że awansował na pierwszą tancerkę Kaptsovą i Krysanovą oraz przyjął Obraztsovą, i ogólnie Bolszoj pod jego rządami coraz bardziej mi się podobał. Ale, jak napisałam, za tym wszystkim kryje się pewnie dużo więcej.
Ja akurat Filina lubię, szczególnie za to, że awansował na pierwszą tancerkę Kaptsovą i Krysanovą oraz przyjął Obraztsovą, i ogólnie Bolszoj pod jego rządami coraz bardziej mi się podobał. Ale, jak napisałam, za tym wszystkim kryje się pewnie dużo więcej.
-
martini_rosso
- Posty: 236
- Rejestracja: pt mar 04, 2011 8:14 pm
Dziękuję bardzo Blanche za rozjaśnienie! Podejrzewam, że faktycznie zmiany niekoniecznie musiały przypaść do gustu zespołowi, a poza tym wydaje się, że Tsiskaridze ma silną i dość pryncypialną osobowość. Spotkania mocnych charakterów rzadko chyba kończą się zawarciem ugody. A co do Evgenii, zgadzam się całym sercem. Swoją drogą, takim teatrom jak Bolshoi odważne zmiany zazwyczaj naprawdę dobrze robią...