SEN NOCY LETNIEJ Johna Neumeiera w PBN

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Oj Ali, że pozwolę sobie na mały offtop - dwoje sie i troję - nasze kochane teatry maja bowiem tendencję do robienia premier i innych waznych wydarzeń w tym samym terminie.. a potem przez miesiące posucha :) Jutro wybieram sie na drugą obsadę, więc jak znajde chwile czasu na pewno zamieszczę sprawozdanie :) Aha, i jeszcze sie wybieram na seminarium poświęcone Snowi nocy letniej Neumeiera w TW-ON
Emma
Posty: 3
Rejestracja: ndz mar 17, 2013 8:36 pm

Post autor: Emma »

Nie wstydzę się swoich opinii.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote50="Emma"]Nie wstydzę się swoich opinii.[/quote50]
Nie wstyd mieć opinie, ale głosząc tak kontrowersyjne należałoby je uzasadnić. Zachęcałem do tego dziś rano, i nic. Więc jednak były to jedynie insynuacje, a to już wstyd.
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quote5c="Ewa J."] Będę też wypatrywała recenzji Joanny Bednarczyk - pewnie nie tutaj na forum - jednak mam świadomość, że pasjonatów takiego "formatu" jest garstka, a wszelkie spostrzeżenia, czy nawet drobne uwagi nt twórczości tego choreografa były dla mnie zawsze ogromnie interesujące i cenne:)
.[/quote5c]

dzięki za miłe słowa, ale na recenzję nie ma szans, wiesz jak to nieraz bywa planujesz wielkie wydarzenie, a tu nakłada ci się coś na co nie ma sie wpływu, na pewno żałuję, że nie mogłam być na seminarium bo dowiedziałam sie o nim za późno, szkoda bo myslę, że z moim udziałem mogło być dużo ciekawsze 8) :lol:.

Nie bedę się za długo rozwodzić na temat wykonania, widziałam drugą obsadę i ogólnie moje wrażenia są pozytywne.
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote86="Joanna Bednarczyk"]...na recenzję nie ma szans ... widziałam drugą obsadę i ogólnie moje wrażenia są pozytywne.[/quote86]
Żałuję Pani Joanno, bo i ja czekałem na Pani głos, zwłaszcza po premierowym wykonaniu - choćby tutaj... :sad:
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Rozumiem, ale szkoda, trudno ukryć że w moim napomknieniu było nieco egoizmu, bo od Ciebie zawsze można się dużo nauczyć - daje się odczuć brak Twoich postów i niebanalnego spojrzenia ;) Ok, już żadnych perswazji:)

[quote77="Joanna Bednarczyk"]żałuję, że nie mogłam być na seminarium bo dowiedziałam sie o nim za późno, szkoda bo myslę, że z moim udziałem mogło być dużo ciekawsze 8) :lol:.[/quote77]
O, w to nie wątpię!.. :wink:
Jeśli chodzi o pierwszą obsadę musiałam obejść się smakiem, więc zostały tylko recenzje - nie do końca pocieszający substytut, gdy w perspektywie ma się długie oczekiwanie na zobaczenie samemu.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

Następne spektakle ponoć w listopadzie.....
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

A tu jeszcze jedna opinia, pióra byłego dyrektora teatrów operowych Sławomira Pietrasa: http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/158501.html Chwali "Sen nocy letniej" w TW-ON, ale o ile dobrze rozumiem zaleca Polskiemu Baletowi Narodowemu rasowe, czy jedynie narodowościowe getto - bez naszych ulubieńców: Ebihary, Liashenko, Żuk, Yaroshenki, Woitiula, Popova, Koncewoja, Martina Pereza i paru innych. O ile wiem, takim czystym narodowościowo, a nawet rasowo zespołem jest dziś jedynie jeszcze Chiński Balet Narodowy w Pekinie. Może też balet białoruski w Mińsku. Nie najlepsze to wzory do naśladowania w globalnym dziś świecie baletowym. A poza tym skąd brać tych nowych polskich tancerzy w PBN przy żenującym poziomie kształcenia w naszych szkołach baletowych panie dyrektorze? Wspomniany przez pana Patryk Walczak, jaki zdarza się wśród naszych absolwentów raz na kilka lat, nie zapewni polskiemu baletowi pożądanej tu przez nas jakości.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

dziwi zwłaszcza zwrot "cudzoziemski repertuar" przy jednoczesnym zachwycie Neumeierem - zatem co - grac Neumaiera czy nie grać? Wydaje mi się, że dyr. Pietras nie zauważa Kreacji, choreografii Tyskiego, Bondary, Pastora, Wesołowskiego wreszcie - dawno nie było tylu "polskich " twórców na tej scenie. Chyba , ze dopomina sie o konkretnych?
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote8a="Kasia G"]...zatem co - grac Neumaiera czy nie grać?[/quote8a]
No właśnie, myślę, że logika jest taka: grać kiedy ja byłbym dyrektorem tego teatru, a nie grać w żadnym przypadku gdy nim już nie jestem, bo balet to zdecydowanie "cudzoziemski". Podobnie jak cudzoziemskie są: Dziadek do orzechów, Bajadera, Romeo i Julia, Elektra, Don Carlos, Madame Buttrefly itd. Fuj, komuż to potrzebne w Balecie Narodowym i Operze Narodowej. Najlepiej zabronić i poprzestać na Panu Twardowskim i Strasznym dworze.

Ale cóż, że każdy pisać może, więc i to jeszcze - dość sympatyczne:
http://teatralna-warszawa.blogspot.com/2013/03/sen-nocy-letniej-w-operze-narodowej-w.html
ODPOWIEDZ