sneakersy
-
Chiquitkka
- Posty: 17
- Rejestracja: pt lut 20, 2009 10:02 pm
sneakersy do tańca
Witam.
Czytając komentarze widzę, że znacie się na rzeczy, zadam więc kilka pytań. Chcę kupić sneakersy Sansha które mogłyby służyć mi do salsy, jazzu i ew. hip-hopu. Zależy mi na tym, żeby jak najbardziej wspomagały moje ścięgna achillesa, z którymi na okrągło mam problemy, bo cały czas je przesilam – jest to dla mnie naprawdę istotne.
Szukałam trochę na forach, ale do tej pory nie mogę się zdecydować. Pomożecie?
Myślałam o modelach Sansha:
Boomerang – podoba mi się wysoka stabilna podeszwa, która zapewne dobrze amortyzuje (nie jestem pewna jednak czy nie będzie jakoś zawadzać) oraz zapięcie kostki, które ustabilizuje
Boomvile – podoba mi się zapięcie kostki i model z oddychającą siateczką – czy ktoś takie ma i wie jak się sprawują, czy siateczka jest wytrzymała i się zanadto nie rozciąga, no i czy faktycznie oddycha?
Martwi mnie jednak w tym modelu podeszwa – nie jestem pewna, czy będzie dobrze amortyzować nogę.
Tutto nero – słyszałam o nich w samych superlatywach, martwi mnie jedynie brak zapięcia na kostkę – nie wiem czy będą tak dobrze odciążać achillesy jak poprzednie modele.
Ciekawi mnie jeszcze model Blitz. Co to za buty, co sądzicie?
A może jeszcze coś innego jest godne uwagi i polecenia?
Liczę bardzo na waszą pomoc, bo mam mętlik w głowie.
Czytając komentarze widzę, że znacie się na rzeczy, zadam więc kilka pytań. Chcę kupić sneakersy Sansha które mogłyby służyć mi do salsy, jazzu i ew. hip-hopu. Zależy mi na tym, żeby jak najbardziej wspomagały moje ścięgna achillesa, z którymi na okrągło mam problemy, bo cały czas je przesilam – jest to dla mnie naprawdę istotne.
Szukałam trochę na forach, ale do tej pory nie mogę się zdecydować. Pomożecie?
Myślałam o modelach Sansha:
Boomerang – podoba mi się wysoka stabilna podeszwa, która zapewne dobrze amortyzuje (nie jestem pewna jednak czy nie będzie jakoś zawadzać) oraz zapięcie kostki, które ustabilizuje
Boomvile – podoba mi się zapięcie kostki i model z oddychającą siateczką – czy ktoś takie ma i wie jak się sprawują, czy siateczka jest wytrzymała i się zanadto nie rozciąga, no i czy faktycznie oddycha?
Martwi mnie jednak w tym modelu podeszwa – nie jestem pewna, czy będzie dobrze amortyzować nogę.
Tutto nero – słyszałam o nich w samych superlatywach, martwi mnie jedynie brak zapięcia na kostkę – nie wiem czy będą tak dobrze odciążać achillesy jak poprzednie modele.
Ciekawi mnie jeszcze model Blitz. Co to za buty, co sądzicie?
A może jeszcze coś innego jest godne uwagi i polecenia?
Liczę bardzo na waszą pomoc, bo mam mętlik w głowie.
Re: sneakersy do tańca
[quote8d="Inez8"]Witam.
Chcę kupić sneakersy Sansha które mogłyby służyć mi do salsy, jazzu i ew. hip-hopu.
Tutto nero – słyszałam o nich w samych superlatywach, martwi mnie jedynie brak zapięcia na kostkę – nie wiem czy będą tak dobrze odciążać achillesy jak poprzednie modele.
Liczę bardzo na waszą pomoc, bo mam mętlik w głowie.
[/quote8d]
Znam tylko model Tuuto Nero bo go mam od chyba 8 lat (są nie do zdarcia)
Jeżeli szukasz butów głównie do salsy i jazzu to raczej nie polecam Ci Tutto Nero.
Tańczyłam w nich salsę i mówiąc szczerze męczą. Mają bardzo grubą podeszwę która utrudnia "czucie" podłogi, ciężej w nich pracuje stopa. Ja nie mam i nigdy nie miałam problemu z achilesami więc nigdy nie przywiązywałam do tego wagi.
Jeżeli bym miała w przyszłości kupować kolejne sneakersy (między innymi do tańców typu salsa ) to na bewno będzie to model z "cieńszą" podeszwą typu np. Sansha Salsette, Dynamo czy Fusion z Bloch.

Chcę kupić sneakersy Sansha które mogłyby służyć mi do salsy, jazzu i ew. hip-hopu.
Tutto nero – słyszałam o nich w samych superlatywach, martwi mnie jedynie brak zapięcia na kostkę – nie wiem czy będą tak dobrze odciążać achillesy jak poprzednie modele.
Liczę bardzo na waszą pomoc, bo mam mętlik w głowie.
Znam tylko model Tuuto Nero bo go mam od chyba 8 lat (są nie do zdarcia)
Jeżeli szukasz butów głównie do salsy i jazzu to raczej nie polecam Ci Tutto Nero.
Tańczyłam w nich salsę i mówiąc szczerze męczą. Mają bardzo grubą podeszwę która utrudnia "czucie" podłogi, ciężej w nich pracuje stopa. Ja nie mam i nigdy nie miałam problemu z achilesami więc nigdy nie przywiązywałam do tego wagi.
Jeżeli bym miała w przyszłości kupować kolejne sneakersy (między innymi do tańców typu salsa ) to na bewno będzie to model z "cieńszą" podeszwą typu np. Sansha Salsette, Dynamo czy Fusion z Bloch.