Lekcje indywidualne - czy mają sens?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Helena
Posty: 4
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 7:19 am

Lekcje indywidualne - czy mają sens?

Post autor: Helena »

Moja córka, prawie 7-latka chodziła przez rok do klasy wstępnej, razem z młodszymi dziećmi. Zupełnie odstawała od reszty uczniów, przede wszystkim warunkami fizycznymi 120 cm/17 kg), niesamowitym rozciągnięciem, muzykalnością i dojrzałością w myśleniu o balecie, ale też umiejętnościami, które nabyła sama oglądając spektakle baletowe. Niestety, pani nie chciała jej przenieść wyżej (strata pieniędzy dla szkoły, bo wcześniejszy dyplom), do starszych dzieci, a córka nie chce już chodzić do tej szkoły twierdząc, że "nie będzie z jakimiś maluchami latać w kółko jak kretynka", skoro chce uczyć się baletu klasycznego i to w dodatku po francusku. Nie interesuje jej zabawa, tylko technika. Prosi o zmianę szkoły, co muszę zrobić, bo dziecko jest naprawdę uzdolnione i chętne do pracy.
Nie wiem jeszcze , gdzie ją przepisać, tak, by nauka była intensywna i przede wszystkim, aby był to balet klasyczny, a nie jakieś zabawy i przyśpiewki, bo jej to nie interesuje i uważa to za stratę czasu. Córka chciałaby tez chodzić ze swoimi równolatkami.
Chciałabym też by w wakacje wzięła lekcje indywidualne, by nadrobiła to, co straciła przez rok w klasie wstępnej, kiedy powinna była poznać przynajmiej parę pozycji, trochę teorii a na pewno dowiedzieć się jak nazywa się to, czego nauczyła się sama.
Proszę o poradę, w tórej szkole warto takie lekcje zapłacić, może polecicie też nauczycielkę/nauczyciela, który ma doświadczenie w nauczaniu indywidualnym.
Innawaj
Posty: 38
Rejestracja: pn lip 18, 2011 3:28 pm

Post autor: Innawaj »

"Czego nauczyła się sama" :lol: Dorosły człowiek nie nauczy się poprawie oglądając widowiska baletowe, a co dopiero 7 latka!: )
Z jakiego Pani jest miasta? Rozmawiała Pani na temat z pedagogiem? Jakie ona ma zdanie na ten temat? Co do lekcji indywidualnych - jak najbardziej mają sens i jest to o wiele lepsze niż zajęcia w grupie, ale też... o wiele bardziej kosztowne.
hsayrik
Posty: 3
Rejestracja: pn paź 31, 2011 11:35 am

Post autor: hsayrik »

a z jakiego Pani miasta? morzliwie morzemy jakoś skontaktować, ponieważ jestem nauczycielem tańca klasycznego, morze jakoś poradzimy sobie
Helena
Posty: 4
Rejestracja: wt kwie 09, 2013 7:19 am

Post autor: Helena »

Jestem z Krakowa, jeśli ktoś może polecić nauczyciela/nauczycielkę, będę wdzięczna. Musi być to jednak osoba młoda, najlepiej cały czas tańcząca, ponieważ córka chciałaby, żeby uczyła ją "Pani balerina" (Pan baletmistrz też by uszedł :lol: ).
Myślę, że praca z tancerką bardzo zmotywowałaby ją do tańca i do pracy, ponieważ każda baletnica wzbudza jej szczery podziw i dyscyplina byłaby gwarantowana.
ODPOWIEDZ