VLADIMIR YAROSHENKO

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Idris
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 09, 2013 7:55 pm

Post autor: Idris »

[quote:a7e59793ae="Ali"][quote:a7e59793ae="Idris"]... widziałam Vladimira jako Klaudiusza we wtorek. Muszę przyznać, że obaw nie miałam żadnych ale byłam bardzo ciekawa jego interpretacji tej postaci. No i już od pierwszego wejścia na scenę powiało złem. Aż dziwnie to wypowiedzieć: Vladimir Yaroshenko - zło wcielone. Demon. Był doskonały...[/quote:a7e59793ae]
Ogromnie :? żałuję, że niespodziewany wyjazd uniemożliwił mi obejrzenie tego „Demona”. Czytając wpisy Idris i Kasi widzę, że wiele straciłem. Bilety odstąpiłem znajomym, którzy też byli pod wrażeniem artystów raczej niż spektaklu. Mam nadzieję, że powtórzą tę obsadę w przyszłym sezonie... Mnie pozostaje (do czasu nowych wrażeń) wspomnienie Vladimira Yaroshenki w „Dziadku do orzechów” z Yuką Ebiharą u boku. A było uroczo, bo to książę jakich mało – od pierwszego wejścia na scenę aż do ostatniej kurtyny. Z tym jego wytwornym umiarem, emanującą skromnością, dyskretnie skrywaną satysfakcją z zasłużonych oklasków, a na koniec z podziękowaniem partnerce eleganckim skłonem i pocałunkiem w rękę (bez nietaktownego szarpania w górę). To jest klasa, model godzien naśladowania przy panoszących się teraz wszędzie :wink: wzajemnych gratulacjach, brawach, uściskach, cmokach, a nawet całuskach przesyłanych publiczności. Ot, co znaczy kultura osobista, poczucie gustu i smaku![/quote:a7e59793ae]

Naprawdę uwielbiam czytać Twoje wypowiedzi, Ali. :smile:
Czy ktoś z Was był na Śnie w piątek (z VY jako Tezeuszem/Oberonem)?
Trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo mimo ostatniego (i drogiego) biletu, miałam słabe miejsce i ludzie wokół bardzo przeszkadzali mi w oglądaniu (nawet zwróciłam uwagę, bo już nie mogłam wytrzymać), więc odbiór miałam średni.
Ale tak bardzo kocham SNL, że nawet w tych niesprzyjających okolicznościach zawsze coś dobrego wyniosę dla siebie... w sensie wrażeń, nic z teatru nie wynosiłam poza obsadówką. :wink:
Oberon nie złapał róży rzuconej przez Puka ale jestem skłonna wybaczyć :wink:

P.S. Szkoda, że nie widziałeś, Ali, naszego Klaudiusza, bardzo ciekawa byłabym Twoich wrażeń..
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote:3c4e166d26="Idris"] Naprawdę uwielbiam czytać Twoje wypowiedzi, Ali. :smile: [/quote:3c4e166d26]
To miłe, Idris :smile: dziękuję. Miałem wczoraj wolny wieczór i wpadłem na „Sen” Neumeiera, chyba ostatni już w tym sezonie. Lubię na niego wracać, bo to teatr baletowy zaiste doskonały, w każdym calu. Chyba jeden z niewielu „szekspirowskich”, gdzie zupełnie mi nie przeszkadza brak frazy poetyckiej Szekspira. Nie trafiłem niestety na :? naszego Tezeusza-Oberona. Był Lizandrem – stylowo sielankowym, kiedy trzeba słodko lirycznym, a gdzie indziej ujmująco komicznym – w sumie przeuroczym. Ale też wszyscy wokół niczego sobie. W głównej roli zobaczyłem za to debiutanta Robina Kenta. I powiem Ci Idris, że chyba rośnie powoli "naszemu" Vladimirowi :wink: jakaś konkurencja. Oczywiście to nie jest jeszcze to samo i pewnie upłynie sporo czasu... Jednak jego kształtna sylwetka i dobra prezencja, przyzwoita technika, niezłe partnerowanie, zrozumienie i zróżnicowanie tej trudnej roli – wszystko to całkiem dobrze wróży. I bardzo dobrze, bo konkurencja w jakiejś tam perspektywie jest dla każdego inspirująca, a w sztuce zawsze dobrze robi.
Idris
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 09, 2013 7:55 pm

Post autor: Idris »

[quote="Ali"][quote:a03b83744a="Idris"] .. Nie trafiłem niestety na :? naszego Tezeusza-Oberona. Był Lizandrem – stylowo sielankowym, kiedy trzeba słodko lirycznym, a gdzie indziej ujmująco komicznym – w sumie przeuroczym. [/quote:a03b83744a]
Mój pierwszy Sen był Vladimirem - Lizandrem i bardzo mi się podobał nasz ogrodnik. Standardowo dobrze to ująłeś. Dokładnie taki, jak mówisz..najbardziej utkwił mi w pamięci ujmujący komizm :smile:
Dla przypomnienia: http://www.teatrwielki.pl/typo3temp/pics/46c8595203.jpg :))

Cieszę się, że pojawiła się "przyszłościowa konkurencja", akurat Robin Kent by mi do tego pasował.. ale jeszcze pewnie długo poczekamy ... :wink:
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote:3ead60ced4="Idris"]... Dla przypomnienia: http://www.teatrwielki.pl/typo3temp/pics/46c8595203.jpg :))[/quote:3ead60ced4]
Piękne zdjęcie, rzeczywiście komiczny i :smile: "słodki"... Tyle, że teraz Heleny nie tańczyła Izabela Milewska ze zdjęcia, ale też chyba debiutująca w tej roli Aneta Zbrzeźniak.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

byłam teraz na obu obsadach i dodam tylko, ze w roli Oberona Yaroshenko po prostu króluje - znakomity jest, to rola szyta na miarę dla niego, od premiery zresztą tak uważałam. Teraz jeszcze nabył nieporównanej wręcz swobody, również aktorskiej i pięknie ją interpretuje, również jako zakochany, rozpromieniony Tezeusz w II akcie.
(debiuty tez niezmiernie udane, choc Maria Żuk jakby zestresowana i niepewna - może ze względu na mało doświadczonego partnera w podnoszeniach i partnerowaniach, ale sam Kent bardzo mi sie podobał, Aneta Zbrzeźniak - znakomita)
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote:ba935cd472="Kasia G"]...w roli Oberona Yaroshenko po prostu króluje...[/quote:ba935cd472]
Królował też jako Lizander, w ogóle coraz częściej króluje... Cóż, szlachectwo zobowiązuje. :smile: Radość patrzeć!
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote4b="Idris"]... Szkoda, że nie widziałeś, Ali, naszego Klaudiusza, bardzo ciekawa byłabym Twoich wrażeń...[/quote4b]
Za to :smile: wybrałem się dziś do TW przypomnieć sobie i pożegnać zarazem Wybrańca Vladimira Yaroshenki. (Myślę, że także byłaś Idris...?). Przypomnieć sobie, bo dawno go nie tańczył, a pożegnać, bo chyba tańczy go tylko raz w tym sezonie. Wielka to szkoda dla teatru, dla niego, dla widzów, a dla mnie :sad: zwłaszcza, bo wyjątkowo cenię tę jego kreację i mógłbym oglądać ją wielokrotnie. W ogóle żal, że te genialne choreografie zebrane teraz w wieczorze „Perły XX wieku” (i pomijając szczegóły znakomicie wykonywane przez PBN!!!) pojawiają się tak rzadko w repertuarze Teatru Wielkiego. Doprawdy, Yaroshenko jest tam wspaniałym Wybrańcem u Béjarta, ale też rasowym solistą w balecie Forsythe'a. Z tą jego ekspresyjną burzą włosów, wyrazistością gestu i wrażliwością w ciele przypomina mi w "Święcie" niezapomnianego Jorge Donna - jego urodę sceniczną, siłę osobowości i wiarygodność kreacji tanecznej, słowem jest uosobieniem ideału Béjartowskiej estetyki tańczącego mężczyzny. A przy tym wszystkim Vladimir jest przecież lepszym tancerzem od ikony Baletu XX Wieku Béjarta - choćby o rozwój techniczny całego pokolenia. Szkoda, że minął się w czasie z największym (dla mnie) magiem baletu ubiegłego stulecia, bo przy odrobinie szczęścia mógłby pewnie zostać u niego następcą Donna, jakiego po nim chyba już u Béjarta nie było. :?
Idris
Posty: 82
Rejestracja: ndz cze 09, 2013 7:55 pm

Post autor: Idris »

Zanim napiszę coś innego, to wkleję informację o wyjazdowych występach naszego bohatera.:)
Dzisiaj tańczyli/tańczą w Rydze. A 27 kwietnia w Ostrawie. :)))
http://teatrwielki.pl/teatr/aktualnosci/aktualnosc/n/solisci-pbn-tancza-w-rydze-i-ostrawie/

Gratulacje!
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote0c="Idris"]... Dzisiaj tańczyli/tańczą w Rydze. A 27 kwietnia w Ostrawie. :)))
http://teatrwielki.pl/teatr/aktualnosci/aktualnosc/n/solisci-pbn-tancza-w-rydze-i-ostrawie/
[/quote0c]
Молодец! Ale w Ostrawie chyba tańczy już 27 marca... I świetnie wybrał: Tristan i Basilio.
Trochę daleko, więc :smile: przynajmniej trzymajmy kciuki!
A 29 marca będzie znów Romeem w Warszawie: http://teatrwielki.pl/repertuar/kalendarium/2014-2015/romeo-i-julia/
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

[quote09="Idris"]Zanim napiszę coś innego...[/quote09]
Oni z Yuką Ebiharą tańczą: http://www.ndm.cz/en/ballet/instance/3386-international-gala/2015-03-27/9075/ i tu :smile: http://www.ndm.cz/cz/balet/clanek/1665-zveme-vas-na-mezinarodni-gala.html Idris ostatnio tylko obiecuje..., a ja wciąż czekam na ich Tristana i Izoldę w Warszawie. :? Ot co!

PS. ...znalazłem ich ślady :smile: w Rydze: https://www.facebook.com/pages/Etoile-Ballet-Gala-in-Riga/147447948638391?fref=ts
ODPOWIEDZ