NINA NOVAK vel Nowak

Słynni tancerze, zespoły baletowe, choreografowie, pedagodzy, tancerze polskich scen, krytycy, etc.;
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

NINA NOVAK vel Nowak

Post autor: Ali »

Zupełnie przypadkiem trafiłem na reportaż radiowy o Ninie Nowak z jej ciekawymi wypowiedziami, nagranymi dopiero co. Jest teraz w internecie: http://www.polskieradio.pl/80/998/Artykul/739644,Szczescie-Niny-Novak-Hanna-Bogoryja-Zakrzewska I zacząłem szperać po podręcznej biblioteczce, aby dowiedzieć się o niej nieco więcej. Oto co znalazłem:

Irena Turska wspomina o niej krótko w „Almanachu baletu polskiego 1945-1974”: Nowak Nina (Janina), tancerka, ur. 23 III 1923 (?). Ukończyła Szkołę Baletową przy TW w Warszawie. 1937-39 tancerka i solistka (od 1938) Baletu Polskiego; 1945 solistka Polskiego Baletu Parnella; 1946 solistka zespołu M. Kopińskiego; od 1946 przebywa za granicą (solistka Ballet Russe de Monte Carlo w USA, od 1962 własny zespół i studio w Caracas). W Polsce wystąpiła gościnnie w 1961 roku w Operze w Warszawie w roli tytułowej w „Giselle” i w Operze w Poznaniu jako Odetta w „Jeziorze łabędzim”.

Niewiele tego. Znacznie więcej przeczytałem w amerykańskiej „The Dance Encyclopedia” autorstwa Anatole'a Chujoy'a . On pisze z kolei, że Nina Novak urodziła się w 1927 roku w Warszawie, że uczyła się tutaj u Bronisławy Niżyńskiej i Leona Wójcikowskiego. (Ciekawe swoją drogą co z tą datą urodzenia artystki. W USA podała rok 1927, ale przecież w 1937 roku nie mogła tańczyć w Balecie Polskim jako 10-latka? Turska też nie miała jak widać pewności). W Stanach została solistką Ballet Russe de Monte Carlo w 1948 roku, a w 1952 roku podniesiono ja do rangi baleriny. Podają wiele jej ról w tym zespole: Dziewczynę Połowiecką w „Tańcach połowieckich”, Lucile Grahn w „Pas de quatre”, Mirthę i Giselle w „Giselle”, Odettę-Odylię w „Jeziorze łabędzim”, Swanildę w „Coppelii”, Wróżkę Cukrową w „Dziadku do orzechów”, główną partię w „Ballet Imperial” Balanchine'a i inne partie. Występowała tam m.in. obok Alicii Alonso i Marii Tallchief, obok naszego Romana Jasińskiego i Igora Youskevitcha. W 1962 roku wyszła za mąż za wenezuelskiego dyplomatę Romana Rojasa Cabota i wyjechała do Caracas, gdzie rozpoczęła działalność na własną rękę, którą kontynuuje do dzisiaj – jak słyszymy w reportażu. Zrobiła więc podobnie jak trzy lata wcześniej Alicia Alonso, która wyjechała z USA i założyła Balet Narodowy na Kubie.

Chyba powinniśmy pamiętać o Ninie Nowak, jako jednej z nielicznych polskich tancerek, które zrobiły autentyczną karierę za granicą. A może ktoś wie o niej więcej?
jaromir
Posty: 281
Rejestracja: pt lis 21, 2008 9:39 am

Post autor: jaromir »

A tu jest linjk do artykułu w wenezuelskiej gazecie El Nacional, który ukazłą się 3 tygodnie pozniej niz powyzszy wpis Alego.
Ładnie wygląda: http://www.el-nacional.com/escenas/Ver-gente-crecer-tener-exito_0_98992922.html
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Dzielna baletowa rodaczka, wciąż aktywna, choć skończyła już 91 lat:
http://www1.unionradio.net/exitosfm/visornota.aspx?id=17163
http://www.correodelorinoco.gob.ve/comunicacion-cultura/nina-novak-ballet-clasico-necesita-muchas-almas/
Tu sporo o niej wiadomości, z nieznanymi szczegółami nt. początków w Polsce i dalszej kariery:
http://www.arteenlared.com/lecturas/articulos/la-bailarina-coreografa-y-maestra-nina-novak.html
I jej autobiografia, która wciąż czeka na polski przekład:
http://www.ebay.com/itm/NINA-NOVAK-el-ballet-mi-vida-mi-pasion-memorias-de-Nina-Novak-by-por-/150705427815
http://www.amazon.com/NINA-NOVAK-ballet-pasion-memorias/dp/9801243376
Ali
Posty: 845
Rejestracja: sob sty 14, 2012 2:59 pm

Post autor: Ali »

Polska prababka wenezuelskiego baletu mimo swych 93 lat wciąż działa i ma się całkiem, całkiem, a w załączonym filmiku (z jesieni 2015) wspomina swoje warszawskie korzenie zawodowe. Popatrzcie sami:
http://www.noticias24.com/gente/noticia/133388/nina-novak-la-extraordinaria-vision-de-una-maestra-en-el-ballet-clasico/
:smile: Podziwu godne.
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Wspaniale wygląda nawet dziś.
Dzieki za ten film
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Wspaniale wygląda nawet dziś.
Dzieki za ten film
ODPOWIEDZ