Strona 2 z 4

: ndz lip 17, 2005 12:25 pm
autor: Tranquility
ja potrafie tańczyć tango !! w końcu kiedyś ładne pare lat tańczyłem towarzysko... ;) ale i tak zawsze uwielbiałem passo doble :D

: ndz lip 17, 2005 3:17 pm
autor: sisi
nono Przemku zadziwiasz mnie coraz bardziej (na plus) :twisted:

a co do pasodoble to tez je bardzo lubie, bo tez jest bardzo emocjonalne i gorace, ale niestety nie umiem go za bardzo tanczyc...

aha, jeszcze z towarzyskich to bardzo lubie walca wiedenskiego (zwlaszcza "orbitki" na 180°) i foxtrota. generalnie standart. ale samby czy cha-cha tez nie odmowie ;)

: ndz lip 17, 2005 7:51 pm
autor: Isadora
Ja uwielbiam rumbę i cza-czę, a także flamenco. Paso doble nie miałam okazji się jeszcze nauczyć, ale chyba jest zbliżone do flamenco, nawet zawiera figury z andaluzyjskiego flamenca. Ze standardu najbardziej lubię walc angielski. Tango jest piękne, ale jak dla mnie bardzo trudne technicznie. Co prawda podstawy i trochę ponad opanowałam, ale nie najlepsza jakość :wink:

: ndz lis 06, 2005 4:03 pm
autor: gonia
Hmmm... mi obojętne co kto tańczy i akceptuję inne formy tańca. A co w tym złego? Chociaż sama nie lubię tańca nowoczesnego czy charakterystycznego, ponieważ ja jestem MANIACZKĄ klasyki. Klasyka, klasyka i jeszcze raz klasyka. I może kilka utworów z lat 60-tych i NIEWIELKIE WYJĄTKI od "nowoczesnej" muzyki. Wiem, ze jestem dziwna :D

: pn lis 07, 2005 2:52 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Mnie sie wydaje że jazzie już nie ma takich wymagań...... ale mogę sie mylic.

Ja też wolę klasyke. Ale modern i ogólnie taniec nowoczesny też bardzo lubię.

: pn lis 07, 2005 8:03 pm
autor: czekoladka
kiedy słyszę o jakiejs nowej formie tańca odrazu zamieniam sie w słuch i próbuje się dowiedzieć o nim jak nawiecej, nie zamykam sie na odmienne tańce niż ten co ja tańczę wręcz przeciwnie a nuż bardzo mnie zainteresuje i bede starała sie kiedyś nauczyć go

Pozdrawiam :D

: śr lis 09, 2005 7:37 pm
autor: Ayaka
Co do jazzu to nie ma tam takich wymagań jak w klasyce potrzebna jest chęć i kapka talentu. Fakt ja też ostatnio poczułam coś do jazzu.
Ale niesamowitą fascynację w ostatnim czasie wzbudzają we mnie dwie techniki taneczne:
- Boolywood Dance - niesamowita egzotyka mix amerykańskiej kultury z tradycją Indii.
- taniec wywodzący się z jamajki /nazwa wyleciała mi z głowy/ można go podziwiać na teledyskach Sean Paul, te niesamowite izolacje !!!

: czw lis 10, 2005 4:48 pm
autor: Małgoś
ja także dołączam się do tych osób otwartych na wszelkie inne formy tańca, niestety nie zawsze jest w mojej maaałej mieścinie możliwość rozwinięcia swoich zainteresowań.

W moim że tak to nazwe środowisku jest mało osób które tańczą, więc nawet jeśli im mowię że tańcze współczesny to oczywiscie co pierwsze to kojarzą go z nowoczesnym, wiuec nastepnie zaczyna się tłumaczenie czym się te dwa tańce różnią :? no cóz ...tak już bywa...

co do mnie Isadoro to wolę łacinę, nie praktykuję ale dzięki mojej przyjaciółce (która tańczy już 8 lat) ;) jestem miłośniczką i ,,znawczynią'' :D. Kto wie... w końcu może i sie za towarzyski zabiorę ;)

pozdrawiam :)