Strona 2 z 16
: śr wrz 14, 2005 8:08 am
autor: makova_panienka
[quote:55620c0bcd="sisi"]generalnie przepadam za jazzem we wszystkich jego odmianach :) to może nie jest typowe, ale coś w sobie ma[/quote:55620c0bcd]
właśnie to, że nie jest typowe :)
a jazz kocham wręcz 8)
a no i jeszcze znakomita do ćwiczeń jest formacja Touch&Go
: pn paź 03, 2005 7:49 pm
autor: Czajori
Zgadzam się !! Fantastyczna!! Dodam do tego płyty, które trafiają się czasem z gazetką pt. "Elle", zwane "Muzyką miejsc".
: śr paź 05, 2005 6:16 pm
autor: aankaa_baletnica=)
do muzyki z Bandyty tańczyłam na obozie baletowym układ..... Ale to chyba nie ta sama....Ten układ był z nowoczesnego.....
A muzyka to taka złowieszcza.... narastająca......
: czw paź 06, 2005 7:36 am
autor: sfra
Muzyka baletowa. Cwiczyć przy takim "Jeziorku" lub "Romeo" to czysta przyjemność. Do tgeo dochodzą jeszcze Grieg i MOzart.
: czw paź 06, 2005 12:51 pm
autor: Paula
No my też ćwiczymy przy Czajkowskim barre au sol. Ostatnio np. przy "Dziadku"
: czw paź 06, 2005 3:56 pm
autor: Czajori
No, ja włączam sobie muzykę poważną jak ćwiczę klasykę, a chillouty i tym podobne, jak się rozciągam. To chyba jasne :wink:
: czw paź 06, 2005 6:56 pm
autor: sfra
A ja sobie ostatnio zdałem sprawę na zajęciach, ze barre au sol mamy przy muzyce z "Esmeraldy".
: pt paź 07, 2005 8:13 am
autor: tancereczka19
Ja mam w domu płytkę z całą lekcją klasyki, drążek, mazury muzyka do skoków. Bardzo fajna płyta tylo już troche mi się znudziła, bo ile można do tej samej muzyki.. Aktualnie poszukuję jakiejś nowej, nie wiecie gdzie mogłabym taką nabyć??
Jeśli chodzi o rozgrzewkę to raczej zależy to od mojego nastroju.
Raz włączę sobie Możdżera raz hip hop (to już tak skrajnie :).
Ale na ogól jak się rozciągam, a robie to zwykle na końcu mojej domowej "lekcji" kiedy już jestem nieźle zmachana, to puszczam coś żywego, żeby nie usnąć :wink:
: pt paź 07, 2005 3:09 pm
autor: Paula
W Polsce raczej nie ma takich płyt. (Świeża ostatnia informacja :P - chociaż nie koniecznie na 100 % :P bo sama nie szukałam). Wiem za to że podobno taka naprawdę dobra muzyka do ćwiczeń jest w Londynie... trochę daleko :P
: pt paź 07, 2005 5:16 pm
autor: Czajori
Ej, naprawdę tylko w Londynie? Przeciez jak człowiek się uprze, to może sam skombinować sobie fajną płytkę do ćwiczeń, emigracja jest w tym przypadku zbędna. :P