Strona 2 z 11

: wt gru 06, 2005 6:49 pm
autor: Wojtek4p
Witaj Sisi . I dziękuję za Twoje słowa podziwu skierowane do mojej osoby jest mi niezmiernie miło je czytać .
Tak jak pisałem wyżej jestem bardzo wdzięczny za pomoc bardzo mnie zyczliwym ludziom za pomoc jaką włożyli w to aby te zajęcia w ogóle się rozpoczęły .
Ale jak wiadomo wspólnie można wiele osiągnąć i pokonać wszelkie trudności .
A co do kwesti pasji to tak jest to taki mój bakcylek za , który nie bardzo wiedziałem jak się za niego zabrać wcześniej ,ale jest ok.
Wytrwałość ...hm sądzę , że wytrwam ale jak zuważyłem to sam pobyt na zajęciach uczy dyscypliny i wytrwałości .
Naprawdę takie zajęcia są niesamowite same wejście na salę , przywitanie się z osobą prowadzącą i pierwsze dźwięki akompaniamentu i już jest ta atmosferka zajęć ... to jest to polecam wszystkim tym co nie mieli okazji tego doświadczyć .
Może troszkę przesadziłem z tym opisem , ale takie są moje odczucia i miło było się nimi podzielić . Pozdrowionka Sisi . :wink: .

: pn gru 12, 2005 2:29 pm
autor: molly
ale w bydgoszczy są juz 10 lat prowadzone zajecia z klasyki przez p. ole mioduską.zapraszam:)

: wt gru 13, 2005 6:02 pm
autor: Wojtek4p
Witam Molly . Masz rację , że są zajęcia z klasyki dla ludków tylko , że one nie są skierowane dla wszystkich .
Są tylko dla pewnej grupy ludzi [ ograniczone jest to pewnie wiekowo ] , a mnie chodziło równierz żeby były dostępne i powiedzmy dla innych pasjonatów tańca klasycznego , bo i takich nie brakuje .
Pozdrawiam . :) :wink: .

: wt gru 13, 2005 8:35 pm
autor: molly
a fajnie prowadzi Anka? ile czasu macie te zajęcia?
pozdrowionka:)

: wt gru 13, 2005 10:10 pm
autor: Wojtek4p
Witaj Molly ponownie . Sądzę , że fajnie prowadzi zajęcia stara się przekazywać dokładnie tą wiedzę , którą posiada w formie ćwiczeń .
Obserwuje jak ćwiczymy i oczywiście wprowadza swoje korekty jeżeli poszczególne cwiczenia są wykonywane źle lub niedokładnie .
Nieraz podczas wykonywania ćwiczeń dochodzi do wesołych sytuacji , kiedy walczymy z własnymi niedoskonałościami technicznymi i własnego ciałka .
Jeżeli chodzi o poziom zaawansowania naszej grupki w klasyce to nie jest on powalający z nóżek , ale co tu wymagać jeżeli to było dopiero piąte nasze spotkanie i w dodatku samych nowicjuszy .
Ale głownie chodzi o to w całym tym pomyśle żeby się spotkać z ludkami o podobnych zainteresowaniach , spróbować tańca klasycznego w praktyce , razem poćwiczyć i mile spędzić te 1.5 godz.
Pozdrawiam . :wink: .

: śr gru 14, 2005 4:31 pm
autor: molly
cześć mam jeszcze jedno pytanko. co miałeś na myśli mówiąc że zajęcia prowadzone przez p. Ole nie są dla wszystkich? do nas chodziły juz kobiety co miały nawet 30 lat i ładnie sobie dawały rade:) życze miłych i owocnych zajęć:) pozdrawiam;)

: śr gru 14, 2005 4:42 pm
autor: Zuzka
Ja tez zycze powodzenia :!:

: śr gru 14, 2005 7:44 pm
autor: Wojtek4p
Witaj Molly . Nie miałem nic złego na myśli pisząc , że zajęcia prowadzone przez p. Olę nie są dla wszystkich , nawet bym nie śmiał czegoś takiego napisać . Zresztą miałem okazję parę razy krótko bo brótko porozmawiać z p. Olą i jest bardzo miłą i sympatyczną kobietą . :) .
Ale z tego co mnie się udało ustalić to wiem , że na te zajęcia do Was uczęszczają dziewczyny raczej w młodszym przedziale wiekowym powiedzmy tak 15-20 lat , i pewnie poziom samych zajęć jest bardziej zaawansowany .
A o tym , że chodziły do was kobitki w wieku 30 lat to się przyznam :shock: , że nie wiedziałem .
Dziękuję za miłe życzonka Molly i może będzie kiedyś okazja porozmawiać sobie na żywo .
Pozdrowionka równierz i dla Zuzki . :) :wink: .

: czw sty 26, 2006 9:57 pm
autor: Wojtek4p
Witam . W ostatnią niedzielę wybrałem się do naszej Operki Nova w Bydzi na przedstawienie " Królewna Śnieżka i siedmiu Krasnoludków " z moją siostrzenicą Victorią , która liczy sobie 4 wiosenki .
Powoli wujek stara się oswoić małą z tańcem , wprowadzić ją w to piękno przedstawień baletowych .
Co prawda zbyt wiele za pewno jeszcze nie zrozumiała z samego przedstawienia , ale z prowadzonych przezemnie obserwacji zauważyłem , że jednak przedstawienie ją interesowało .
Na sam koniec stwierdziła , że na następne przedstawienie jak tylko wujek będzie mógł załatwić bilety to prosi na " Kopciuszka " i ona równierz się z wujkiem wybierze .
Dodatkową atrakcją jaką zaliczyliśmy w przerwie przedstawienia była wizyta za kulisami , na scenie , możliwość porozmawiania swobodnie z tancerzami .Wszystko to oczywiście dzięki wspaniałej prowadzącej moje zajęcia pani Ani , która nas osobiście z moja grupką ćwiczących oprowadziła po gmachu Opery .
Mała Victorka była podekscytowana i bardzo jej się to podobało i wujkowi zresztą też , bo przy okazji odświeżyłem sobie " Królewnę Śnieżkę " po dobrych paru latach . Pozdrawiam :D .

: pn sty 30, 2006 10:05 pm
autor: Wojtek4p
Witam . I już po kolejnych poniedziałkowych zajęciach , oj było ciężko bolą stare kościki , ścięgienka i prawie wszystkie mięśnie a szczególnie te w nogach .
Muszę przyznać , że nasza świetna pani prowadząca daje w kość nam typowym amatorom na zajęciach , leją się strużki potu literkami , ale nie jest źle oby do przodu .
Pierwszy raz po ćwiczonkach rozciągających i takich ogólnorozwojowych zostałem sprowadzony do poziomu podłogi i nie mogłem się przez momencik podnieść . Jest gitaskowo szkoda tylko , że zajęcia są raz w tygodniu nad tym ubolewam . :( . Pozdrawiam wszystkich - zakręcony w klasyce Wojtek4p . :D .