Praca magisterska

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Niekoniecznie. Osoby o słabym podbiciu nie dociągają nawet do tych 90*, ale żeby ćwiczenie jakoś wyglądało, stopa powinna być nawet dalej jak te 90*-wtedy wygląda to już po prostu bardziej 'baletowo'.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Ok, dzieki :)
Po prostu nie wiedziałam, jaka jest ta pozycja wyjsciowa do mierzenia (zwykle ma się chyba większe zgięcie grzbietowe niż tylko prostopadłe do podudzia, więc mi się nie skojarzyło, że przecież poz. wyjściowa nie musi być na max :) )
Ale szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić, by ktoś miał mniejsze zgięcie podeszwowe niż 90*?

Aha, jeszcze co do samej pozycji kręgosłupa w klasyce - to nie tylko piruety, ale właściwie wszystko, skoki, trzymanie nóg, itd., no i estetyka :)
Ellenai
Posty: 9
Rejestracja: pt paź 28, 2005 1:35 pm

Post autor: Ellenai »

Kasia- mialam na mysli minimum baletowe:) Norma ksiazkowa to jest, o ile dobrze pamietam, jakies 50 stopni :P I wiekszosc ludzi faktycznie tak ma.

A jak reszta? Prosze o dalsze komentarze:)

Pozdr.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

50*?! Zgięcie w stopie?! Na pointach?! Tak się nawet na czubku nie stanie.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Kasiu... 50* to ogólnie (znaczy się - zdarzają się tacy ludzie), a 90* to minimum wymagane w balecie.

Nikt nie mówi o zgięciu 50* na pointach, przecież jest wyraźnie napisane...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Przepraszam, nie doczytałam ;) Ale nawet u normalnego człowieka... nie jest aż tak źle w większości przypadków ;)
Ellenai
Posty: 9
Rejestracja: pt paź 28, 2005 1:35 pm

Post autor: Ellenai »

Chcialam dzisiaj jeszcze raz podziekowac dziewczynom ze szkoly przy Capitolu za to, ze przyszly specjalnie na badania:)

Powodzenia na treningach i do zobaczenia w poniedzialek:)

Kasia: ksiazki podaja normy dla zwyklych, doroslych smiertelnikow:) I ja tam im wierze... 50-60 stopni zazwyczaj jest.
Skwaruszka
Posty: 1
Rejestracja: czw maja 22, 2008 5:22 pm

Post autor: Skwaruszka »

WITAM

Mam ogromną prośbę. Jestem na III roku Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej na Akademii Pedagogicznej w Krakowie i przyszedł czas na wybranie tematu pracy magisterskiej. W związku z tym, że od 17 lat jestem związana z baletem (tańcem) chciałabym, aby mój temat pracy związany był zarówno z kierunkiem, który studiuje jak i z moja pasja. Myślałam nad zabawami tanecznymi będącymi formami zabaw ruchowych lub nad metodami twórczymi Labana..do września prowadze praktyki w szkole tańca, którą ukończyłam, z młodszymi dziećmi, więc mam mozliwosć przeprowadzenia różnych badań, obserwacji... Pytanie tylko co mogłabym zbadać... Jeśli ktoś ma jakieś propozycje niech pisze. Każdy post, każda pomoc będzie dla mnie bardzo cenna.

Dziekuje
Skwaruszka
Maga
Posty: 6
Rejestracja: śr lip 02, 2008 5:43 pm

Post autor: Maga »

Witam! Ja również piszę pracę odrobinę podobną do pracy Ellenai. Chcę zająć się konkretnie wpływem tańca na budowę stopy. W moim mieście nie ma publicznej szkoły baletowej, jedyne co istnieje, to ognisko baletowe i małe studium. Czytałam naprawdę wiele wątków na forum, bo bynajmniej nie jestem profesjonalistką. Dowiedziałam się, że budowa dziewcząt uczęszczających do szkół prywatnych nawet przez wiele lat i tak różni się od budowy tych z publicznych placówek. Czy żeby dojść do konkretnych wniosków można bazować na "badaniach" dziewczyn z ogniska czy będzie to zupełnie nieobiektywne? Można sięgać aż do zdjęć rentgenowskich? Jako osoba zupełnie niedoświadczona chciałabym się też zapytać jaką grupę dziewczyn musiałabym zmobilizować (szczególnie chodzi mi o podbicie, bo wiem, że niektórzy je wypracowywują, a inni się z pięknym rodzą) żeby coś osiągnąć? Przepraszam za zawracanie głowy, może lepiej byłoby znaleźć coś prostrzego, ale balet mnie uwiódł i o niczym innym nie chcę się dowiedzieć tak wiele jak o tańcu klasycznym. Za wszystkie wskazówki z góry dziękuję.
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

wybacz, ze odpowiem jedynie na czesc Twoich pytań - po prostu pozastałe z nich lepiej zostawić dla osób bardziej zorientowanych w temacie. Ja wezmę na siebie tylko "swoją działkę".

Moim zdaniem nie tylko możesz, ale jak nabardziej powinnaś sięgnąć do zdjęć rentgenowskich. Dobrze by było abyś zaczęła "zgłębianie" tematu od zapoznania się z anatomią prawidłową stopy. Bo bez jej znajomości trudno będzie napisać rzetelną pracę. Nie wiem na jakim kierunku piszesz tą pracę, więc być może moje rady będą dla Ciebie rzeczą oczywistą. Od razu polecam pierwszy tom Anatomii "Bochenka". No i dobrze by było gdybyś miała dostęp do modeli lub preparatów kostnych - by dokładnie znać wszystkie relacje przestrzenne, układ kości, więzadeł i mięśni na stopie.
Tyle mogę Ci poradzić od siebie. W kwestii pozostałych pytań na pewno są na forum osoby, które będą umiały odpowiedzieć lepiej ode mnie.
Swoją drogą - temat bardzo ciekawy więc życzę powodzenia!
ODPOWIEDZ