Strona 2 z 35

: śr gru 28, 2005 9:42 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Można sobie wypracowac przerost, jak sie dużo cwiczy to sie robią przeprosty. No, ale chyba nie takie wielkie jak są na tym zdjęciu, takich chyba nie da sie wypracowac....

: śr gru 28, 2005 9:45 pm
autor: Czajori
No nie wiem. Osobiście posiadam przeprosty i w tańcu robię ten błąd, że uginam kolana, żeby ich za bardzo nie było widać :P Moja choreografka zawsze się ze mnie smieje. :)

: śr gru 28, 2005 9:56 pm
autor: Bajaderka
da sie wypracowac- ja sobie wypracowalam, bo w zyciu przeprostow nie mialam, teraz mam, ale nie duze. A co do wciagania kolan, to my na balecie mamy taką jedną co oszukuje:P(Nie mówię o Tobie Czajori), najgorsze jest przy wchodzeniu na point (wskakiwaniu...)- jak sie przyzwyczaisz nie wciagac kolan na lekcji, to ZA NIC nie wskoczysz...

: śr gru 28, 2005 9:57 pm
autor: Czajori
Wiesz co? To tłumaczy, czemu mi echappe nie wychodzi tak jak powinno :D

: śr gru 28, 2005 10:24 pm
autor: Gość
Mi też udało się pogłębić iksy, ale już wróciły do starego ustrawienia (to było jakieś 3 lata temu). A metoda była może nieco drastyczna, ale skuteczna - siadałam na podłodze, kładłam stopy na łóżku a na udach, tuż powyżej kolan kładłam hantle 6-kilowe.

: śr gru 28, 2005 10:41 pm
autor: Bajaderka
Gościu, czasem mnie przerażasz... :lol: Ale ciekawe to jest, w ten sposób da się naprawde pogłębić przeprosty?! bo jeśli tak, to KONIECZNIE muszę spróbować!!

: śr gru 28, 2005 10:51 pm
autor: Joanna
[quote:93ef15513d="Gość"]Mi też udało się pogłębić iksy, ale już wróciły do starego ustrawienia (to było jakieś 3 lata temu). A metoda była może nieco drastyczna, ale skuteczna - siadałam na podłodze, kładłam stopy na łóżku a na udach, tuż powyżej kolan kładłam hantle 6-kilowe.[/quote:93ef15513d]

:shock: :shock: :shock:

[no comment], bo aż mi słów zabrakło

[size=9:93ef15513d]albo ta szkoła z wami robi dziwne rzeczy, ale ktoś ma sporą wyobraźnię :? [/size:93ef15513d]

: śr gru 28, 2005 10:57 pm
autor: Gość
Teraz to ja też uważam, że to było głupie, ale wtedy miałam manię rozciągania i przekraczania wszelkich granic swojego ciała.

: śr gru 28, 2005 11:03 pm
autor: Joanna
Ja rozumiem, że pewne niezdrowe rzeczy sa dopuszczalne w imię dążenia do doskonałości, bo inaczej nie byłoby pewnie w ogóle tańca klasycznego, ale [b:f367477bce]bez przesady[/b:f367477bce]!
Mówię to pod kątem potencjalnych osób, które również mogłyby wpaść na taki lub podobny pomysł. :?

[size=7:f367477bce]chociaż ja się może znam, baletnicą nie jestem, i dla mnie to zdecydowanie przesada?...[/size:f367477bce]

: śr gru 28, 2005 11:12 pm
autor: Bajaderka
Joanno, jeśli nie tańczysz to zapewne nie wiesz, ze instnieje coś takiego ja PNCB- przewlekła nieuleczalna choroba baletowa, jeśli ją już ktoś ma, to uwierz, ale robi się dziwne rzeczy, bo przeciez DLA BALETU WSZYSTKO!! ja np, taką posiadam i rzeczy , które robi Gość wcale nie są dla mnie dziwne bo sama robiłam nie raz gorsze :P