nakładki do tańczenia na boso

Kącik drobnych ogłoszeń (szukam, sprzedam, kupię, zamienię, oddam...)
Szczegóły transakcji prosimy omawiać w prywatnych wiadomościach.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

akces chyba posiada w swojej ofercie podobne nakładki, z tego co pamiętam, ale zawsze moge sprawdzić (ja mam do akcesu 5 min autem) kupić i wysłać, jakby co 8)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Cóż za wynalazki...

A po prostu boso to nie łaska? Lepszy kontakt z podłogą, a przed zdzieraniem skóry i odparzeniami te nakładki i tak nie uchronią.
..Safona..
Posty: 55
Rejestracja: czw gru 29, 2005 11:06 pm

Post autor: ..Safona.. »

ale jak ktoś dba o swoje nogi to sie przydaje, szczegulnie gdy na scenie musi ztobić po 3 pirouette, ale co prawda to tez maja swoje wady
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Z ciekawości zapytam, bo mnie to zastanawiam - w jaki sposób one ułatwiają tańczenie? Bo mnie to wygląda tylko na jakiś kolejny produkt, wymyslony tylko po to, aby podkręcić sprzedaż, a wcale niekonieczny do tańczenia.

Po pierwsze nie widzę związku między dbaniem o swoje stopy a tymi nakładkami (które są tylko na tzw. 'poduszki') - mogłabyś napisać na ten temat coś szczerzej?

Po drugie, mnie osobiscie wydaje się, że zmniejszają one przyczepnosć do podłogi i jej czucie, co raczej gorzej wpływa na tanczenie niż lepiej.
jeszcze zrozumiałabym, gdyby te wkładki wygladałyby zupełnie odwrotnie - tzw. ochraniały bok i górę stopy, a dół wolny, tj. żeby się nie ślizgać po podłodze, i jednoczesnie nie zdzierac i odparzać całej reszty stopy :)
sisi
Posty: 1578
Rejestracja: sob cze 04, 2005 9:11 pm

Post autor: sisi »

masz rację Joanno, ale też pamiętaj, ze czasami podłoga bywa na tyle tępa, ze zrobienie potrójnego lub więcej piruetu graniczy z cudem. wtedy przydaje się taka nakładka. choć oczywiscie na codzień to może tylko przeszkadzać - ja wyznaję zasadę, ze podłogę trzeba czuć.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Wiem, że podłoga bywa różna, zła lub lepsza. Ale wcześniej tańczono bez takich wynalazkówi było dobrze. Dlatego zastanawiam sie, na ile jest to faktycznie potrzebne (jak na wynalezienie wkładek do point zamiast stosowania waty i papieru toaletowego było z pewnościa bardzo dobrym wynalazkiem), a na ile jest to tylko kolejny produkt, na który potrzebę należy dopiero wykreować [size=9:99f107e66e](w sumie to w dzisiejszym świecie sprzedazy już chyba norma heh).[/size:99f107e66e]
Ewa
Posty: 57
Rejestracja: śr kwie 12, 2006 2:28 pm

Post autor: Ewa »

Próbowałam kiedyś zrobic piruet na gołej stopie (w zasadzie tylko na gołym palcu) i nie było to przyjemne. Takie ,,coś" jest naparwdę przydatne i wygodne. Nie miałam tego na stopach, ale widzę, że tańczenie w tych nakładkach jest wygodniejsze niż boso, przynajmniej na baletowej podłodze.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

No i to mnie właśnie zastanawia :)

Bo jak ja mam coś zatańczyć w pionie, szczególnie z obrotami itp., to właśnie wolę zupełnie boso - lepiej wtedy czuję podłogę, a to zawsze wydawało mi się dość istotne, bo np. we współczesnym środek ciężkości ciała może być gdziekolwiek, a już niekoniecznie nad nogami.

Za to uważam, że powinni wynaleźć coś, co ochrania górną stronę stopy, a jednocześnie odsłania dolną :)
czekoladka
Posty: 328
Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am

Post autor: czekoladka »

uzywam tego typu palcowek ale wydladaja troszeczke inaszej maja dodatkowo zasloniete palce z gory i z dolu
Ewa
Posty: 57
Rejestracja: śr kwie 12, 2006 2:28 pm

Post autor: Ewa »

Czyli używasz napalcówek takich jak gimnastyczki artystyczne. To chyba co innego, jeśli się nie mylę? (może nie myslę o tym samym, co Ty).
ODPOWIEDZ