Strona 2 z 4
: wt kwie 04, 2006 7:43 pm
autor: Kasia :))
podziekuj jej bardzo ode mnie ;)
ehhh, czy sa jakies szanse na szybkie dostanie sie do gabinetu ortopedycznego?
bo z tego co wiem... czeka sie baaaardzo dlugo :(
: wt kwie 04, 2006 8:58 pm
autor: Julcia
Jedyne co mogę Ci Kasiu poradzić to gabinet prywatny albo Medicus.
: wt kwie 04, 2006 9:10 pm
autor: Czajori
Kasiu, ale tzw. lekarz rodzinny też byłby Ci w stanie pomóc! Myślę, że odesłałby Cię do ortopedy tylko w sytuacji w której uznałby Twój przypadek za skomplikowany.
Z tego, co mówisz, byc może po prostu przeforsowałaś sobie to biodro...w takim wypadku powinnaś ograniczyć drastyczne ruchy biodrem :wink:, za tydzień-dwa nie powinno już boleć...
: wt kwie 04, 2006 9:10 pm
autor: Kasia :))
a czemu medicus?
EDIT:
czajori, ok, udam sie do rodzinnego i zdam relacje z tego co mi powie. ;)
a jak tu ograniczyc ruchy biodrem, skoro mam klasyke i mnostwo wymachow, rond w powietrzu... wykrecen.. :(
: śr kwie 05, 2006 1:56 pm
autor: Gość
[quote:fd56241ecc="Kasia :))"]Gościu, a skąd jest ten artykuł?[/quote:fd56241ecc]
W wątku [url=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=1880&highlight=biodra]pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała[/url] poruszałam podobny problem. Możesz tam przeczytać nieco więcej
: śr kwie 05, 2006 2:15 pm
autor: Kasia :))
z tego co wyczytalam to jedynymi skutecznymi metodami sa operacje? bo nigdzie nic innego nie pisalo :( :( :( :(
jesli beda mnie kazali operowac, to ja sie nie zgadzam :( tylko ze jak ja mam wtedy tanczyc? jak to sie pewnie wtedy pogorszy?
a moze po prostu przejdzie? oby..
no i patrzcie, tak zle i tak niedobrze :(
: śr kwie 05, 2006 7:09 pm
autor: Goosia
Kasiu nie zamarwiaj sie na zapas, napewno nie bedzie tak zle :):):):):) moze ze strachu masz takie wrażenie, ze to juz koniec świata... <przytul>
: pn kwie 10, 2006 6:01 am
autor: green
Ja mam przeskakujace biodro i od tego blokuje mi sie staw krzyżowo- biodrowy i robi sie zapalenie kaletki, kiedys tez zaczeło mnie strasznie bolec i przez miesiac musieli mi je nastawiac, masować i chodzilam na rehabilitacje. Po jakichs 2miesiacach mi przeszlo i jak narazie jest w miare o.k :D Mówili ze to sie czesto zdarza, jezeli ktos mial dysplazje biode jako dziecko.
: pn kwie 10, 2006 4:13 pm
autor: Kasia :))
a co to jest ta dysplazja bioder?
bo ja nie wiem, ale majac niecaly rok musialam nosic specjalna szyne, zeby potem nie kulec, bo cos wlasnie z biodrem mialam (prawym)...
EDIT:
cos mam...
http://www.dzieckook.pl/choroby/chor_ruchowy_dysplazja.html
: czw kwie 13, 2006 12:55 pm
autor: NaFFa
ja mialam problem z biodrami, na lekcji mnie docisnieto i poszlo.. na twoim miejscu nie bagatelizowałabym tego, lepiej dmucha na zimne. a pro pos biodro trzaszkające a rozciąganie?? ja mam wrazenie ze teraz mi sie gorzej ta noga rozciaga, chociaz i tak pracuję nad tym bedzie lepiej :)prawda?? pozdrawiam.. i zycze szybkiego powroctu do formy