Strona 2 z 6

: pt kwie 14, 2006 7:36 pm
autor: klara
dobre, nie dobre, ale czy realizuja program SB, napewno nie

: pt kwie 14, 2006 8:13 pm
autor: drCoppelius
2 dziewczyny z naszej szkoły sa w szkole w monachium, o papiery ich nie pytali, jedna zdaje eksternistycznie, druga chodzi normalnie do niemieckiej szkoły....

: pt kwie 14, 2006 8:37 pm
autor: sisi
no tak, szkoły to co innego, ale czy zdarzają się przypadki dostania się do zespołów?

: sob kwie 15, 2006 2:08 pm
autor: Ewa
Od nauczyciela słyszałam o kilku. Właściwie, nie pamiętam juz o ilu dokładnie - tak mimochodem, przy okazji rozmów o czym innym. Ale naparwdę, dostają się ludzie bez papierka. Nie wiem, czy do wszystkich zespołów można się tak dostać i pewnie trzeba mieć z nimi jakiś kontakt, no ale...

: sob kwie 15, 2006 2:14 pm
autor: Kasia :))
nasze dziewczyny rowniez dostawaly sie do szkol baletowych.
a jesli chodzi zespoly to wiem ze byla sobie taka jedna, co sie chyba dostala (wiem ze chodzac do nas miala propozycje od szkol baletowych jakies, ale pozostala z nami) :D
i jezdzila gdzies za granica.
ale nic dokladniej nie wiem
teraz nas uczy ;)
to chyba nie zawsze zalezy od kwalifikacji ale od talentu ;) no ale miala bardzo dobre oceny i jeszcze podczas nauki w naszym ognisku te wszystkie propozycje..

: ndz kwie 16, 2006 11:43 am
autor: Paula
"Wychowanek" naszego Ogniska, p. Grzegorz Kotek, dawno temu zdał dyplom w SB w Gdańsku i teraz jest już solistą Opery na Zamku. Ale chyba nieługo powienien zejść ze sceny :)

: sob maja 06, 2006 4:33 pm
autor: Rumianek
Chodzę do Społecznego Ogniska Baletowego, moze nie mamy najwyższego poziomu, są lekcje dwa razy w tygodniu po godzinie, to malo, tak, ale wg. mnie chodzi o to co sie czuje do tańca. Mam takie kolażanki, które przychodzą żeby sobie pogadać i policzyc ile kalorii spalą, wybaczcie, nie trawię tego. One żyją w jakims Matrix'ie i niestety zaniżają poziom (nie mowie o takich, ktore chcą a im nie wychodzi, ja cenie walkę).

: śr maja 17, 2006 8:21 pm
autor: Ewuunia
mnie wydaje się, że poziom wcale nie zależy od tego, czy baletówka jest prywatna czy państwowa. To zależy od uczniów szkoły. Sari miała rację pisząc, że "codzienny trening czyni mistrza". chodzę do prywatnej szkoły, ale nie czuje, żeby poziom był specjalnie zaniżony.

: śr maja 17, 2006 8:25 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Masz troche Ewuuuniu racji... bo wiadomo, że zawsze trafiają sie lepsze i gorsze osoby. I wiadomo, ze pomiędzy najlepszą z OSB i najgorszą z SB bedzie różnica. Ale pomiędzy najgorszą z OSB i najlepszą z SB może byc taka różnica, ze najlepsza z SB jest lepsza...
[size=9:272820b417]troche pomieszałam, ale mam nadzieje, że zrozumiecie...[/size:272820b417]

: śr maja 17, 2006 8:56 pm
autor: Kasia :))
a moim zdaniem osoba z prywatnej szkoly, jezeli nie jest wybitnie uzdolniona to nie dorowna tej z osb.
w prywatnych nie tak bardzo zwraca sie uwage na trzymanie pozycji, czy na wysokok, wysokosc trzymania nogi.
w baletowce to natomiast podstawa.

ps. gwoli scislosci nie chodzi mi o to ze w prywatnych szkolach w ogole nie zwraca sie uwagi na w/w sprawy, ale po prostu duzo mniej