Strona 2 z 7

: sob sie 04, 2007 9:27 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Myślę, że nie jest... Zależy to na pewno od twoich chęci, predyspozycji i twojego zaangażowania, ale chyba masz szansy :D Powodzenia!!

: ndz sie 12, 2007 5:07 pm
autor: Ciarka
Mam radę dla Ciebie - nie zastanawiaj się czy to za dużo, czy za mało, tylko tańcz i sie nie przejmuj co mowią inni. Jeśli nie sprobujesz to nigdy sie nie przekonasz :)
A tak poza tym - przeglądając strony uczelni tańca współczesnego za granicą i dowiadując sie o audycje itd. Zauważyłam, że czesto limit wieku wynosi 25 lat. Możesz to sobie przytoczyc jako dodatkowy argument!

: śr sie 15, 2007 6:47 am
autor: vass
Witam Wszystkich:)

Jestem tu nowa i sama jeszcze niewiem jak zacząć, mam 24 lata, ale ćwiczę od 4 lat, bardzo intensywnie ale ........w domu:(((((((((( U mnie był taniec zakazany, ojciec jak byłam mała wysmiał mnie i to spowodowało że sie zamknełam i zaczełam uprawiać sport którego nie lubię. Gdy dorosłam, moja świadmomość wróciła do tamtego miejsca, bo jak słyszę muzykę to całe moje ciało się rusza. Czuje muzyk, bardzo chcę tańczyć i dzięki mojemu tacie, dzieki temu że mnie wtedy wyśmiał mimo wieku MAM MARZENIA i trenując mam nadzieje że się zbliżę:)

: śr sie 15, 2007 6:27 pm
autor: staace
Witam wszystkich!!!
Tak jak już wszyscy ci napisali NIE CZEKAJ NA NIC TYLKO TANCZ!!!!!
Na taniec nigdy nie jest za późno!!!!!
Trzymam kciuki i życzę powodzenia!!!
Pozdrawiam

: ndz paź 28, 2007 12:29 am
autor: Karolina
Ja na moja pierwsza lekcje tanca poszlam w wieku 27 lat.
Dzis w wieku 32 lat studiuje taniec wspolczesny w jednej z najlepszych szkol tanca wspolczesnego w Wielkiej Brytani.

: wt gru 04, 2007 2:03 pm
autor: MMeTTka
Wiek nie ma żadnego znaczenia. Moja koleżanka miała 20 lat jak zaczęła tańczyć, teraz tańczy w jednym z najlepszych polskich zespołów :) więc... powodzenia :) :*

: śr gru 05, 2007 9:57 am
autor: Nemo
Ja też współczesny zaczęłam w wieku dwudziestukilku lat, a teraz myślę o tym baaardzo poważnie, więc do dzieła!

: ndz sty 20, 2008 10:14 am
autor: Pivot
To jest niezwykle motywująco-pocieszający temat :)

tańczyłam sobie bardzo amatorsko od dawna różne tam tańce dawne i tradycyjne...ale nie miało to z tańcem współczesnym nic więcej wspólnego niż klasyfikacja: taniec.

A współczesny zaczęłam dopiero pod koniec marca i to zupełnie zielona w temacie (a mam już 25) i narazie jestem tragicznie fatalna hehehe ale robię postępy i przede wszystkim ogromnie to kocham i poświęcam temu wszystko co się da. Zresztą nie ma już odwrotu...t. współczesny wyrył się głęboko w moim sercu.

: ndz sty 20, 2008 4:51 pm
autor: nathaliye
[quote:0779191d08="Pivot"]robię postępy i przede wszystkim ogromnie to kocham i poświęcam temu wszystko co się da[/quote:0779191d08]
właśnie o to chodzi w tańcu a nie o metrykę, powodzenia :D

: pn sty 21, 2008 6:55 pm
autor: staace
Mam do Was pytanie. Otóż moja Pani Instruktor powiedziała mi ostatnio, że mam krótkie ścięgna pod kolanami i dużo blokad dlatego muszę ćwiczyć conajmniej dwa razy tyle co moje koleżanki z zespołu. Mam naprawdę duże problemy ale bardzo chciałabym tańczyć właśnie taniec współczesny. Chcę iść na studia taneczne w Bytomiu(o ile Kraków wyrazi zgodę na powstanie tego kierunku również w Bytomiu) ale nie wiem czy to ma sens. Może inaczej -czy ja sie do tego nadaję... Co o tym myślicie??