Strona 2 z 3
: sob lip 29, 2006 8:11 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Żeby zrobic szpagat do góry nogami i to jeszcze w wodzie to trzeba yc chyba SUUUUUUPEEEEEEER rozciągniętym... Ciekawe jak one cwiczą te podbicia...
Śmieszne mają zatyczki na nosy... :D
: sob lip 29, 2006 8:23 pm
autor: sisi
szarpane ruchy pochodzą z tego ze trzeba porządnie "machnąć" aby szybko zmienić pozycję pod wodą - opór wody jest przecież znacznie większy od powietrza. jeśli kiedykolwiek próbowałbyście np. biegać w wodzie to wiecie o czym mowa :D
: ndz lip 30, 2006 7:50 am
autor: foka
na pewno w dużej mierze masz rację Sisi, ale odnoszę chwilami wrażenie, że, zwłaszcza przy ruchach rękami nad powierzchnią to taki sposób akcentowania rytmu muzyki i synchronizacji między zawodniczkami, tylko to daje wrażenie ruchów maszynowych (Coppelia ) :wink:
: wt sie 01, 2006 1:41 pm
autor: just_me
Czy można mówić o pływaniu synchronicznym jeżeli chodzi o solistki?
Przeglądając te zdjęcia zauważyłam, że u niektórych dziewczyn większą rolę w wyglądzie stopy grają mocno obciągnięte palce niż wysokie podbicie. Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na ich nieskazitelny wodoodporny makijaż :)
: wt sie 01, 2006 1:45 pm
autor: Maron
właśnie, charakteryzacja tych dziewczyn jest fantastyczna... ciekawa jestem jakich specjalnych kosmetyków używają :D
edit: a lecę! uwielbiam robić makijaż ;)
: wt sie 01, 2006 1:48 pm
autor: raisa
Princess, leciesz na te kosmetiki pierwsza? :wink:
A co do ich podbicia to samo zauważyłam. Ona podbicia takie świetnego nie mają, tylko obciągają tak jakoś dziwnie, super mocno palce.
: czw sie 10, 2006 8:39 am
autor: .:Odylia:.
http://www.youtube.com/watch?v=I6kC2b_xQD0 -filmik z solistką...
http://www.youtube.com/watch?v=6zb20mFErrE&mode=related&search= - z duetem
http://www.youtube.com/watch?v=kQuwPbTZumo&mode=related&search= - z grupą
http://www.youtube.com/watch?v=4DAOZPy40GM&mode=related&search= - a to moja ulubiona solistka Virgine Dedieu z Francji...
: czw sie 10, 2006 10:09 am
autor: Cheryl
Mam koleżankę, która chodziła na pływanie synchroniczne ładne kilka lat. Chyba z 10? Ale zrezygnowała niestety, bo się pożarła z trenerką. Ma już 20 lat i zrezygnowała 2 lata temu. Ale miło popatrzeć na jej podbicie i np. nad jeziorem jak się popisuje kiedy nikogo nie ma. :D
: pn gru 29, 2008 4:03 pm
autor: Lady_Miśka
Podbicia mają oczywiście piękne, ale potem na starość siadają barki.
Straszne to musi być... jak ręką machnąć?
: ndz lut 01, 2009 9:50 pm
autor: Anka
Trenowałam pływanie synchroniczne przez kilka lat. Kiedyś było dla mnie całym życiem, ale zainteresowania się zmieniają, a kolana wysiadają. Niestety jest to dyscyplina, która pozostawia po sobie wiele pamiątek - u mnie przede wszystkim bardzo bolesne przeprosty kolan, bóle w podbiciu i szerokie, umięśnione ramiona.
Na samym poczatku praca ma niewiele wspólnego z artyzmem - cwiczenia przy drążku, rociąganie i 40 basenów na rozgrzewkę. A nauka układu to raczej walczenie z siłami natury i objętością płuc.
Teraz żałuję tego, że odeszłam. Szkoda mi tych lat spędzonych na płycie basenu. Ale jeśli trafisz na kiepskiego trenera, to mimo najszczerszych chęci tracisz ochotę pracy.