Kostiumy baletowe a damska bielizna ;)
Colombino, zamiast nic nie wnoszących postów w rodzaju "zobaczymy jak będziemy stare" napisz raczej, na jakiej podstawie tak twierdzisz - bo już dwa razy napisałaś, że to źle wływa na stawy, i ani razu nie podałaś uzasadnienia. Ja ze swojej strony Ci napisałam, że nie ma podstaw, żeby tak sądzić. Ale jeśli masz jakieś argumenty czy dowody chętnie posłucham.
Cwiczenie przez cala lekcje w ocieplaczach jest nie zdrowe dla statów poniewaz powoduje ich przegrzanie, przez co mozna sie latwiej nabawic kontuzji. Pozatym gdy sie przyzwyczaimy do cwiczenia w ocieplaczach i wyjdziemy na scene bez nich to moze byc nieciekawie... I do tego sciegna i wiezadla inaczej pracuja w takich ocieplonych warunkach. Tak wiec opcieplacze powinny sluzyc do utrzymania cielpla wytworzonego przez rozgrzewke gdy sie nie cwiczy. :)
Takie jest moje skromne zdanie :P i tak nam mowia na balecie...
Takie jest moje skromne zdanie :P i tak nam mowia na balecie...
[quote:9a114eae7d="raisa"]A wracając do ocieplaczy to u mnie się wszystko poprawia i lepisze mam podbicie i nie wiem o co wam teraz chodzi.[/quote:9a114eae7d]
No tak. Tylko, kiedy sie przyzwyczaisz do tanczenia w ocieplaczach to co bedzie jak cie cos na scenie stanie? :P ja wiem, ze to zalezy od upodoban, ale trzeba sie czasem zastanowic jak to bedzie potem... Ja sama przeciez cwicze w ocieplaczach :P i czesto ich wcalenie zdejmuje, choc staram sie po rozgrzewce zostawic je w kącie :P
No tak. Tylko, kiedy sie przyzwyczaisz do tanczenia w ocieplaczach to co bedzie jak cie cos na scenie stanie? :P ja wiem, ze to zalezy od upodoban, ale trzeba sie czasem zastanowic jak to bedzie potem... Ja sama przeciez cwicze w ocieplaczach :P i czesto ich wcalenie zdejmuje, choc staram sie po rozgrzewce zostawic je w kącie :P
Czytając ten wątek tak sletowej obie myślę że nie tylko w szkole baletowej ale także na innych zajęciach z tańca klasycznego powinien obowiązywac pewien reżim w ubiorze jednakowy strój do cwiczeń: dziewczęta czarny kostium, białe rajstopy, białe baletki , chłopcy czarne rajstopy, czarne baletki i biala koszulak czy ktoś się ze mną zgadza, a na innych zajęciach taneczych pełna dowolnośc.
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
w akademii wszelkie odstępstwa od normy "strój w ustalonym kolorze dla całej klasy + białe rajstopy +baletki" traktowane są nieprzychylnie do tego stopnia, że można nie być wpuszczonym na lekcję. to chyba w myśl zasady baletnica ma się wyróżniać umiejętnościami, nie strojem - bardzo słusznej moim zdaniem. na tańcu współczesnym dowolność w granicach pewnej normy - widoczne stopy, łydki, kolana, biodra i plecy.