Podejście uczniów do baletu w szkołach polskich...

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
śnieżka_balerina
Posty: 181
Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm

Post autor: śnieżka_balerina »

myśle tak samo jak ankaa. widac że dziewczyny są tam bardzo dobrze wytrenowane, jednak dziwi mnie ta sala...
PavlovaAnna
Posty: 139
Rejestracja: sob sie 05, 2006 7:40 pm

Post autor: PavlovaAnna »

Według mnie to jest ich jedyna szansa, by odmienić swoje życie. Szansa by coś w życiu osiągnąć, zostać kimś innym niż ich rodzice, nie żyć w biedzie. Sale są szokujące, ale te zdjęcia nam pokazują, że jak się kocha, to można tańczyć nawet w takich warunkach.
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Aggo, chyba wlasnie zaczeli cos dzialac w tym kierunku, patrzac na nasza nowoprzyjeta do bytomia 14-letnia bajaderke :)

[quote:82a174e92d]„Mama bardzo lubi balet i mi zaproponowała, żebym poszła. Ja się zgodziłam”. [/quote:82a174e92d]

no bo tak to jest najczesciej. male dziecko jeszcze nie wie, co tak naprawde lubi, a gdy mama widzi w nim warunki i ma checi, by zaczelo swoje zycie od szkoly baletowej to nie ma w tym chyba nic zlego. co innego, gdy trzyma je tam na sile, bo dziecko nie chce.
na ogol 9latki nie sa tak zdecydowane jak ty, raiso i nawet nie mysla o czyms takim, jak szkola baletowa, w ktorej bedziesz jeszcze miala zwykle lekcje.

[quote:82a174e92d]Załanią sie...odchodzą. No i przez całe życie na nich coś pozostaje...Może wiązać się też z tym niska samoocena. [/quote:82a174e92d]

dokladnie, a potem zal, ze sie odeszlo, juz w doroslym wieku...

[quote:82a174e92d]I to nieprawda, że w szkołach baletowych one są mniej ważne. Oczywiście, klasyka najważniejsza ale te przedmioty są na takim samym poziomie jak w innych szkołach. Każdy musi się przyłożyć i koniec. [/quote:82a174e92d]

ja nie mowie, ze nie sa wazne, po prostu wiekszy nacisk i wiekszy poziom bedzie zawsze w tancu niz w ogolnym nauczaniu.

[quote:82a174e92d]W ogóle się z tym nie zgadzam! Dużo nauczycieli ze szkoły, gdy opowiada o swoich dzieciach, mówi, że nie będzie zmuszać, że nawet nie chce żeby dziecko było tancerzem. [/quote:82a174e92d]

chyba mnie zle zrozumialas, raiso. ;) ja nie pisze, ze tak robia, tylko ze jest to tragiczne, JESLI tak robia(czyli w tych przypadkach) ;)

[quote:82a174e92d]Na stronie World Press Photo są te zdjęcia![/quote:82a174e92d]

one wygladaja jak obrazy... ale jesli to prawda, to podziwiam kolezanki...

[quote:82a174e92d]Według mnie to jest ich jedyna szansa, by odmienić swoje życie. Szansa by coś w życiu osiągnąć, zostać kimś innym niż ich rodzice, nie żyć w biedzie. Sale są szokujące, ale te zdjęcia nam pokazują, że jak się kocha, to można tańczyć nawet w takich warunkach.[/quote:82a174e92d]

tylko ze to nie jest polska szkola, ale trudno, taki malutki offtopik mogl sie zrobic ;)
mysle jednak, ze jesli maja nauczyciela, to jest dla nich dobry, nie torturuje ich, a jesli cwicza na wlasna reke, maja wzajemne wsparcie
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quote:d27b80bae5="Kasia :))"]Aggo, chyba wlasnie zaczeli cos dzialac w tym kierunku, patrzac na nasza nowoprzyjeta do bytomia 14-letnia bajaderke :)[/quote:d27b80bae5]

To prawda :) tylko szkol baletowych w Polsce jest 5, a bajaderka juz miala doswiadczenie w tancu, byla rozciagnieta. A co z dziecmi ktore maja tylko warunki, zero doswiadczenia ale za to chca tanczyc i bardzo im na tym zalezy?
Dobrze ze szkoly sie powoli otwieraja ze powstaja dodatkowe ogniska, szkol prywatne ale to nadal malo.
Polska jest dziwna pod tym wzgledem, na wschodzie jest duzo prywatnych szkolek, zajec na ktore moga tez chodzic dorosli, na zachodzie jeszcze wiecej a w Polsce nic.

Zastanawiam sie nad jednym, za jakis czas w Polsce pojawi sie "moda na balet" i co wtedy. Czy to dobrze? Czy jak prywatne szkoly tez beda ksztalcic tancerzy i zrobi sie ich duzo czy znajda prace? Jak to bedzie wygladac?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

[quote:9d496e10ca]A co z dziecmi ktore maja tylko warunki, zero doswiadczenia ale za to chca tanczyc i bardzo im na tym zalezy? [/quote:9d496e10ca]

winny udac sie do miejskiej szkolki baletowej, by poznac podstawy, rozciagnac sie nalezycie i wypracowac juz troche technike, by poziomem moc dorownac klasie baletowej, do ktorej maja zamiar sie zapisac.
;)

Jeśli zapanuje moda na balet... sprawa moze wygladac roznie. A tu juz nam sie wydziela kolejny watek pt "Czy "moda na balet" bedzsie miec dobry wplyw na rozwoj baletu w polsce?". ja jednak nie bede zakladac kolejnego tematu, jesli moderatorzy uznaja, ze trzeba to zrobic, to prosze o wydzielenie go z tego watku ;)
mysle, ze skutki mody na balet w przyszlosci polski moga byc 2:
1)
zapanuje "moda na balet", ale tylko glupia moda, wiec mnostwo ludzi pojdzie do szkolek baletowych, by byc "na czasie". nie musi im sie to wcale podobac, nie musza sie starac, waze by moc sie pochwalic, ze "tam chodza".
2)
moze to pomoc odkryc droge do baletu wielu osobom zainteresowanym i kochajacym te sztuke, gdyz stalaby sie ogolnodostepna.

chociaz wydaje mi sie nawet, ze nie byloby to takie zle. moda, jak moda-w koncu by przeszla, ale zostawilaby po sobie pewne slady-szkolki, osoby, ktorym na tancu zalezy...
z drugiej strony placowki tez moglyby zaczac podupadac...
ale moze panstwo by sie tym zajelo i dofinansowalo?
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

[quote:3cb5507230]dobrym przykladem na to jest film center stage i poruszony w nim watek mlodej marleen[chyba]. [/quote:3cb5507230]
Dokładniej- mama Maureen miała złe stopy czy coś tam i nie mogła być w sb. :wink:

Moim zdaniem to wygląda bardzo różnie. Często jest tak, jak w przypadku mojej przyjaciółki Sandry- poszła, bo "tak jakoś wyszło", a teraz szkoda jej odejść- za dużo powiedziane że kocha to, co robi, ale odejście wiąże się z pozostawieniem przyjaciół, nauczycieli... Po za tym osoby, którym nie zależy, ale mają świetne warunki, zostają, bo mają poczucie, że w czymś są dobre.

Niedawno spotkałam dziewczynę która w OSB uczyła się sześć lat. Była najlepsza, solówki, świetne warunki itd... Odeszła z powodów zdrowotnych. Kiedy spytałam, czy żałuje, odpowiedziała: " Nie."
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

To przykre, że musiała po tylu latach odejśc. Ale w sumie jak nie żałowała to dla niej dobrze...
Myśle, że niektóre osoby zostają w tych osb z przyzwyczajenia. Po prostu kiedyś zaczęły tańczy i już tak zostało. Szkoda im odejść, bo dużo już w osb przeszły i daleko zaszły, dużo osiągnęły, ale nie kochają tego co robią.
Marysia W
Posty: 815
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 4:17 pm

Post autor: Marysia W »

To, że nie żałowała, podejrzewam że nie wiązało się z tym, że nie kochała baletu/tańca (spotkałam ją w końcu w Juniorze), ale z tym, że, jak mi powiedziała miała dość wstawaniac o piątej i wracania o 21:00, tego, że gdy jej koleżanki i koledzy bawili się na dyskotekach ona musiała przygotowywać się do konkursu na sali baletowej... Ale jednak, paradoksalnie, gdyby nie problemy ze zdrowiem, nie odeszłaby...
Wydaje mi się, że niektórzy nie są przygotowani na odpowiedzialność związaną z chodzeniem do szkoły baletowej.
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ale to dlatego, że jak idą do osb to zazwyczaj nie jest to świadomy wybór. Zazwyczaj decydują rodzice, a dzieci tylko się na to zgadzają (albo czasami protestują). A potem są przyzwyczajone i już w tej osb zostają.
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

Co do mody na balet.
Moda na balet cały czas jest ale czasem jest silniejsza a czasem...
Moze nie sama moda na balet ale na kształcenie młodych talentów. Żeby posłać dziecko do szkoły muzycznej, baletowej.
Ale jeszcze mam zdanie na temat tego, żeby iść do OSB żeby być "na czasie". Wątpię żeby zrobił sie na jazd na nasze OSB-ówki.Mało prawdopodobne bo np. jak rozmawiam z kim z poza baletu mówi, że to bardzo ciężka praca. Wiec to też nie takie pewne.
Jest jeszcze przecież bardzo ważny, oczywisty, prawdziwy i słuszny pogląd, ze balet to sztuka i trzeba szanować, bo na sztuke ciężko zrobić modnym.
ODPOWIEDZ