: pn maja 14, 2007 11:58 am
No, no, no...
byłam na dwóch wczorajszych spektaklach w Słowackim i muszę przyznać że nie raz i nie dwa zabrakło mi słów. Program był wspaniały. Zacznę może od muzyki, bo gdyby ktoś puścił mi te kawałki wcześniej w życiu nie pomyślałabym że można do tego stworzyć choreografię. Doskonale oddana dynamika muzyki w ruchu i to w każdym kawałku. Podziwiam. Same choreografie wniosły do mojej wyobraźni ruchowej b. dużo, zwłaszcza przełomowym momentem dla mnie było użycie palców u rąk w "Solo". Ludzie! Nigdy nie pomyślałabym że palce mogę odegrać taką rolę! No taka mała rzecz a jakie wrażenie na mnie zrobiła... Podzielam zdanie iż solo 3 panów było zniewalające. Kawałek który poszedł wczoraj w pierwszej części bardziej podobał mi się w obsadzie z godziny 17 i tu biję brawo koreance (nie będę operować nazwiskami bo tak łatwiej skojarzyć tancerza), która wg. mnie była fenomenalna we wszystkich kawałkach, pewnemu murzynowi w szarej koszulce i bordowych spodenkach (za całokształt, naprawdę, rispekt) oraz temu niskiemu soliście. Finał w żołtych strojach - perfekcja. no poprostu klasa, co tu komentować. a nagrodę grand prix przyznaję skośnookiemu dyrektorowi prób (tańczył solo w finale i w trio mężczyzn) który wg. mnie pobił wszystko i wszystkich na głowę.
a teraz opowiem wam, że dane mi było oglądać próby complexions w akademii. i to co zobaczyłam naładowało mnie tak niesamowicie pozytywną energią że zostało mi jej dużo na najbliższy miesiąc. każdy z nich jest inny, każdy jest tak samo ważny w zespole, każdy może resztę czegoś nauczyć i sam może dużo wynieść od innych razem i od każdego z osobna. a przy tym wszystkim są przesympatyczni i przeskromni. haha, zabawne ile oni sobie ocieplaczy przynoszą na rozgrzewkę, tych piłek do masażu, wałków jakichś... zszokował mnie pomysł rozgrzewania się przy drążku w puchowej kurtce, spodniach narciarskich tudzież szaliku :) no, może to jakieś takie amerykańskie zwyczaje ;)
a teraz pytanie: DLACZEGO KURCZĘ schody na 3 piętro na obydwu spektaklach były zamknięte (blokadą rowerową skądinąd)?! no straszne rzeczy. ale i tak kupiwszy wejściówke za 10 zł miałam całą wolą lożę dla siebie. no, i dla kogoś jeszcze 8)
byłam na dwóch wczorajszych spektaklach w Słowackim i muszę przyznać że nie raz i nie dwa zabrakło mi słów. Program był wspaniały. Zacznę może od muzyki, bo gdyby ktoś puścił mi te kawałki wcześniej w życiu nie pomyślałabym że można do tego stworzyć choreografię. Doskonale oddana dynamika muzyki w ruchu i to w każdym kawałku. Podziwiam. Same choreografie wniosły do mojej wyobraźni ruchowej b. dużo, zwłaszcza przełomowym momentem dla mnie było użycie palców u rąk w "Solo". Ludzie! Nigdy nie pomyślałabym że palce mogę odegrać taką rolę! No taka mała rzecz a jakie wrażenie na mnie zrobiła... Podzielam zdanie iż solo 3 panów było zniewalające. Kawałek który poszedł wczoraj w pierwszej części bardziej podobał mi się w obsadzie z godziny 17 i tu biję brawo koreance (nie będę operować nazwiskami bo tak łatwiej skojarzyć tancerza), która wg. mnie była fenomenalna we wszystkich kawałkach, pewnemu murzynowi w szarej koszulce i bordowych spodenkach (za całokształt, naprawdę, rispekt) oraz temu niskiemu soliście. Finał w żołtych strojach - perfekcja. no poprostu klasa, co tu komentować. a nagrodę grand prix przyznaję skośnookiemu dyrektorowi prób (tańczył solo w finale i w trio mężczyzn) który wg. mnie pobił wszystko i wszystkich na głowę.
a teraz opowiem wam, że dane mi było oglądać próby complexions w akademii. i to co zobaczyłam naładowało mnie tak niesamowicie pozytywną energią że zostało mi jej dużo na najbliższy miesiąc. każdy z nich jest inny, każdy jest tak samo ważny w zespole, każdy może resztę czegoś nauczyć i sam może dużo wynieść od innych razem i od każdego z osobna. a przy tym wszystkim są przesympatyczni i przeskromni. haha, zabawne ile oni sobie ocieplaczy przynoszą na rozgrzewkę, tych piłek do masażu, wałków jakichś... zszokował mnie pomysł rozgrzewania się przy drążku w puchowej kurtce, spodniach narciarskich tudzież szaliku :) no, może to jakieś takie amerykańskie zwyczaje ;)
a teraz pytanie: DLACZEGO KURCZĘ schody na 3 piętro na obydwu spektaklach były zamknięte (blokadą rowerową skądinąd)?! no straszne rzeczy. ale i tak kupiwszy wejściówke za 10 zł miałam całą wolą lożę dla siebie. no, i dla kogoś jeszcze 8)