Spełnione marzenie.....a jednak nie jestem za stary;)
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Witaj Milton. Przyjmij równierz szczere gratulacje od dziadziusia wojtka4p, słuszna racja nie ma to jak determinacja do końca dzięki niej można wiele osiągnąć.
I wielka chwała dla Pana Dyrektora za podjęcie decyzji o daniu szansy, w końcu jego to nic nie kosztuje, a nasz forumkowicz Milton będzie mógł się spełnić w swojej pasji.
Ech szkoda, że i Ja już nie mam 19 latek może mnie by się też tak udało...
.
Nie jestem już taki wymagający nie musi być OSB( he,he,he z racji wieku by mnie tam nie przyjeli
), mnie by wystarczyły chociaż zajęcia trzy razy w tygodniu, byle tylko profesjonalnie prowadzone i z fajną grupką ludzi-pasjonatów.
Pozdrowionka.
.
P.S. Witaj M. Postaram się króciutko Tobie odpowiedzieć na przedstawioną propozycję przeprowadzki z Bydgoszczy np. do Gdańska.
Gdańsk pikne miasto i z miłą chęcią bym się przeprowadził, i tym bardziej jak napisałaś,że jest tam tylu pasjonatów tańca.
Gdańsk to wiadomo prężny ośrodek jezeli chodzi o taniec, bo i jest OSB i Opera Bałtycka i równierz chyba Teatr Muzyczny jezeli się nie mylę w Gdyni.
Ale w moim przypadku to jest pewien problem z pracą tu ją w Bydgoszczy mam, a w Gdańsku to nie wiadomo czy udało by się tak z marszu odrazu coś znaleźć.
A mając 36 wiosenek na karku to nie zawsze chętnie ktoś takiego "dziadka"
od zaraz zatrudni.
Taniec, taniec i jeszcze raz taniec kompletnie na starość chyba mnie ześwirowało, i co tu począć chyba na to nie ma lekarstwa.
.
Pozdrowionka dla M.
I wielka chwała dla Pana Dyrektora za podjęcie decyzji o daniu szansy, w końcu jego to nic nie kosztuje, a nasz forumkowicz Milton będzie mógł się spełnić w swojej pasji.
Ech szkoda, że i Ja już nie mam 19 latek może mnie by się też tak udało...
Nie jestem już taki wymagający nie musi być OSB( he,he,he z racji wieku by mnie tam nie przyjeli
Pozdrowionka.
P.S. Witaj M. Postaram się króciutko Tobie odpowiedzieć na przedstawioną propozycję przeprowadzki z Bydgoszczy np. do Gdańska.
Gdańsk pikne miasto i z miłą chęcią bym się przeprowadził, i tym bardziej jak napisałaś,że jest tam tylu pasjonatów tańca.
Gdańsk to wiadomo prężny ośrodek jezeli chodzi o taniec, bo i jest OSB i Opera Bałtycka i równierz chyba Teatr Muzyczny jezeli się nie mylę w Gdyni.
Ale w moim przypadku to jest pewien problem z pracą tu ją w Bydgoszczy mam, a w Gdańsku to nie wiadomo czy udało by się tak z marszu odrazu coś znaleźć.
A mając 36 wiosenek na karku to nie zawsze chętnie ktoś takiego "dziadka"
Taniec, taniec i jeszcze raz taniec kompletnie na starość chyba mnie ześwirowało, i co tu począć chyba na to nie ma lekarstwa.
Pozdrowionka dla M.
Milton i ja Ci gratuluję i bardzo zazdroszczę...ale jak! Czyli po maturce, zamiast na studia Ty pognasz do szkoły baletowej. Mogę wiedzieć ile planowo zajmie Ci zrobienie w ten sposób dyplomu? Będziesz robił każdy rok po kolei czy dostaniesz coś w stylu indywidalnego toku nauczania? Bo przecież bez przedmiotów ogólnych zostanie Ci sporo wolnego czasu.
Wojtku - a Tobie proponuje w takim razie przeprowadzkę z tej Twojej Bydzi do Gdańska. Tutaj znalazła by się taka grupka pasjanatów, próbujących pod fachowym okiem, "na starość"
powolutku przełamywać własne ograniczenia na sali baletowej 
Wojtku - a Tobie proponuje w takim razie przeprowadzkę z tej Twojej Bydzi do Gdańska. Tutaj znalazła by się taka grupka pasjanatów, próbujących pod fachowym okiem, "na starość"
W ogóle dzieki wszystkim za miłe słowa. Prarę spraw:
Agga: Zgadzam się całkowicie że znaczenie ma przede wszystkim szkoła. W moim przypadku też nie było od razu bo miałem nieprzyjemną sytuację w szkole najbliższej szczecina.....i jest dokładnie tak jak mówisz. Ja w sumie spodziewając sie jak będzie nawet nie dzwoniłem tylko od razu szedłem do dyrekcji i to mając ze sobą na wszelki wypadek rzeczy do ćwiczenia.
Pewnie duże znaczenie ma też moja płeć....ale na to już wpływu nie mam;)
A jeśli chodzi o tryb pracy...na razie teoretycznie mają to być 3 lata (zobaczymy co z tego wyjdzie....może uda się 4). Jeżeli nie będą się nakładać lekcje to na klasykę będę chodził z 5 i 6 klasą (a jak się będzie nakładać to 5 a od 2 semstru możliwe że z 6). Czasu jest sporo po odjęciu ogólnokształcących (i np. rytmiki, umuzykalnienia czy audycji muzyczny....jestem po szkole muzycznej). Oczywiście pozostaje reszta zawodowych. Ale oczywiście zostaje jeszcze dużo czasu no i wtedy będe muysiał jakieś lekcje by sobie załatwić.....ale to już we wrześniu. Oczywiście conajmniej przez najbliższe 3 lata nie ma w ogóle mowy o jakiejś innej szkole dodatkowo bo czasowoto i tak jest przecież bardzo niewiele na przerobienie takiego materiału. Ale będzie dobrze;)
No i faktycznie największe brawa należą się dla Dyr. Gruziela.......to nie tylko świetny artysta ale również świetny dyrektor i wspaniały człowiek. I oby było wiecej takich osób.
Agga: Zgadzam się całkowicie że znaczenie ma przede wszystkim szkoła. W moim przypadku też nie było od razu bo miałem nieprzyjemną sytuację w szkole najbliższej szczecina.....i jest dokładnie tak jak mówisz. Ja w sumie spodziewając sie jak będzie nawet nie dzwoniłem tylko od razu szedłem do dyrekcji i to mając ze sobą na wszelki wypadek rzeczy do ćwiczenia.
Pewnie duże znaczenie ma też moja płeć....ale na to już wpływu nie mam;)
A jeśli chodzi o tryb pracy...na razie teoretycznie mają to być 3 lata (zobaczymy co z tego wyjdzie....może uda się 4). Jeżeli nie będą się nakładać lekcje to na klasykę będę chodził z 5 i 6 klasą (a jak się będzie nakładać to 5 a od 2 semstru możliwe że z 6). Czasu jest sporo po odjęciu ogólnokształcących (i np. rytmiki, umuzykalnienia czy audycji muzyczny....jestem po szkole muzycznej). Oczywiście pozostaje reszta zawodowych. Ale oczywiście zostaje jeszcze dużo czasu no i wtedy będe muysiał jakieś lekcje by sobie załatwić.....ale to już we wrześniu. Oczywiście conajmniej przez najbliższe 3 lata nie ma w ogóle mowy o jakiejś innej szkole dodatkowo bo czasowoto i tak jest przecież bardzo niewiele na przerobienie takiego materiału. Ale będzie dobrze;)
No i faktycznie największe brawa należą się dla Dyr. Gruziela.......to nie tylko świetny artysta ale również świetny dyrektor i wspaniały człowiek. I oby było wiecej takich osób.
-
Nieszczęśliwa
- Posty: 29
- Rejestracja: sob mar 24, 2007 2:01 pm
Milton wielkie gratulacje! Jesteś naprawdę niesamowity!
Ja już myślałam, że dla mnie nie ma szans mam 14 lat i pobieram prywatne lekcje baletu (w Gdańsku zanim pokazałam co potrafie powiedziano mi że nie mam szans) ale teraz wiem, że jeszcze jest taka cicha nadzieja...będę próbować:)
Jeszcze raz bardzo Ci gratuluje:)
PS Czy oprócz zajęć w SM chodziłeś na jakieś kółko taneczne czy coś podobnego?
Ja już myślałam, że dla mnie nie ma szans mam 14 lat i pobieram prywatne lekcje baletu (w Gdańsku zanim pokazałam co potrafie powiedziano mi że nie mam szans) ale teraz wiem, że jeszcze jest taka cicha nadzieja...będę próbować:)
Jeszcze raz bardzo Ci gratuluje:)
PS Czy oprócz zajęć w SM chodziłeś na jakieś kółko taneczne czy coś podobnego?
-
przyjaciolka
- Posty: 157
- Rejestracja: sob kwie 07, 2007 5:38 pm
-
inscrutable.m
- Posty: 161
- Rejestracja: czw gru 28, 2006 12:11 am
Milton, jak cudownie!!! Serdecznie Ci gratuluję! i życze powodzenia oczywiście =) dla mnie Ty i tak jesteś symbolem wielkiej determinacji i uporu w spełnianiu swoich marzeń i naprawdę podziwiam! Samych sukcesow Ci życzę i koniecznie daj znać, jak już będziesz wystepował - obiecuję, że przyjde Cię obejrzeć =)