Strona 2 z 6
: wt paź 16, 2007 4:02 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Niee... Ja rano to chodzę po domu na pamięć i próbuje zrobić wszystkie potrzebne czynności oraz wyjść jak najszybciej żeby zdązyć. Zawsze wstaję w ostatniej chwili... Nie mam siły ćwiczyć rano :P Ale swego czasu na obozie chodziłyśmy sie rozciągać właśnie rano - przed śniadaniem i było całkiem fajnie :)
: wt gru 11, 2007 6:35 am
autor: Akcza14
Ja ćwiczę prze trzy dni w tygodniu rano kiedy mam do szkoly na 10 wstaje wcześniej i staram się ćwiczyć gogzinę.
: wt gru 11, 2007 10:27 am
autor: Nemo
Rano dobrze jest poćwiczyć, bo potem nie ma problemów ze śniadaniem. Zaraz po obudzeniu w ogpole nie moge jeść, a po ćwiczeniach jestem już gotowa :)
: wt gru 11, 2007 1:56 pm
autor: nathaliye
ja też tak sadzę, jak wstaje rano w sobotę i niedziele to mogłabym nic nie jeść ale tak po godzinie ruszania sie, rozciągania się i delikatnego skakania (sąsiedzi mnie kiedyś zabija:D) nabieram apetytu, zauważyłam ze to mi potem pomaga sie rozciągać popołudniami bo sie zawsze rozruszają mięśnie i w ogóle pomaga funkcjonować i obudzić :)
: czw kwie 10, 2008 6:37 pm
autor: GwiazdkaNadia
Ja ćwiczę rano podbicie. Bo jak przyjde wieczorem do domu to w ogóle go nie czuje i nie jestem w stanie napiąć az tak, żebym miała skurcz i żebym czuła, że coś się z nim dzieje.
: czw kwie 10, 2008 7:35 pm
autor: Ayaka
Ooo poranne ćwiczenia sa suuuper, do niedawna zawsze co rano ćwiczyłam przez godzinke lub półtorej i czułam się wtedy jak bosko, takie poranne ćwiczonk dobrze wpływaja na ciało lepiej się ćwiczy wieczorem jak juz mięśnie są "rozrobione" , ale w tej chwili wstaje tak wcześnie że juz nie ma mowy o godzinnym ćwiczeniu (nie wstane o 4 rano żeby skakać po mieszkaniu :D ) i musi mi wystarczyc tylko "trening" wieczorny :)
: pt kwie 11, 2008 11:06 am
autor: nathaliye
ja sie rano najczesciej rozciagam przy okazji czytajac posdreczniki :D
: pt kwie 11, 2008 12:45 pm
autor: Kaś
HA! Ja dokłądnie to samo! żaba albo rozkrok i jadę :D
: pt kwie 11, 2008 1:29 pm
autor: Alleoya
Ja zawsze rano ćwiczę. Wstaję rano, o godzinie 6:00. O godzinie 7:00 idę do szkoły. Potem jestem w szkole o godzinie 7:15. Od razy zakładam baletki i ćwiczę. Najlepszy dla mnie sposób.
Albo jeszcze późnym wieczorem, np. godzina 22:00. Tak też lubię ćwiczyć.
: pt kwie 11, 2008 2:10 pm
autor: Natashy
Oj, ja rano zwykle nie jestem w stanie czytać podręczników :(
Rozciągać się też raczej nie, ponieważ brakuje mi czasu... A wcześniej to wogóle chyba nie dałabym rady wstać!
No chybaże w wakacje, kiedy rano to nie 7:00 tylko 11:00 ;) . Wtedy chętnie się rozciągam.
A tak ogólnie, najczęściej rozciągam się wieczorem lub późnym popołudniem właśnie ze względu na czas, którego niestety rano zazwyczaj brakuje (są jeszcze weekendy :wink: )