chyba nie chodzi o sam fakt długości nóg, bo te to akurat tancerki muszą mieć nie za długie i nie za krótkie [po prostu proporcjonalne do wzrostu]. chodzi zapewnie o same warunki budowy mięśni i ścięgien, a nie ile długości od biodra do ziemi, bo dziewczyna z normalnymi, proporcjonalnymi nogami może mieć świetnie wydłużone mięśnie/ścięgna i być rozciągniętą. długość kości nie ma nic do tego...
Budowa bioder a szpagat
szczerze mówiąc - pierwsze słyszę taką teorię, Tatuś. 
chyba nie chodzi o sam fakt długości nóg, bo te to akurat tancerki muszą mieć nie za długie i nie za krótkie [po prostu proporcjonalne do wzrostu]. chodzi zapewnie o same warunki budowy mięśni i ścięgien, a nie ile długości od biodra do ziemi, bo dziewczyna z normalnymi, proporcjonalnymi nogami może mieć świetnie wydłużone mięśnie/ścięgna i być rozciągniętą. długość kości nie ma nic do tego...
chyba nie chodzi o sam fakt długości nóg, bo te to akurat tancerki muszą mieć nie za długie i nie za krótkie [po prostu proporcjonalne do wzrostu]. chodzi zapewnie o same warunki budowy mięśni i ścięgien, a nie ile długości od biodra do ziemi, bo dziewczyna z normalnymi, proporcjonalnymi nogami może mieć świetnie wydłużone mięśnie/ścięgna i być rozciągniętą. długość kości nie ma nic do tego...
to nie zalezy od dlugosci samych miesni, tylko 'jakosci' kolagenu - i tak u niektorych tkanka laczna jest troche bardziej elastyczna, u niektorych mniej (a takze miesnie, sciegna, itp., jest takze zasada, ze im bardziej cos jest z natury elastyczne, tym jednoczesnie jest slabsze i mniej wytrzymale).
Ale się poddaje i nie pęka. Tak,że są to słabo porównywalne rzeczy. Każdy materiał oprócz granicznej wytrzymałosci na zniszczenie ma tak zwaną granicę plastyczności czyli naprężenie ktorego nie można przekroczyć aby on się nie odksztalcił trwale. No ale to juz offtop, a na ten temat mógł bym dużo gadać bo to się łączy z moim zawodem.
W każdym bądż razie dziekuję Joanno bo widze ,że mogę dużo skorzystać z przepastnej studni Twojej wiedzy.
W każdym bądż razie dziekuję Joanno bo widze ,że mogę dużo skorzystać z przepastnej studni Twojej wiedzy.
slabsze = wlasnie mniej wytrzymale, bardziej podatne na urazy typu wystepowanie stanow zapalnych, zwapnien, zwyrodnien, itp.
ponadto jesli ktos ma np. plytkie panewki (czyli abstrahujac juz od samej rozciagliwosci tkanki), a co za tym idzie duza ruchomosc w stawie, to w takim stawie rowniez szybciej robia sie zmiany zwyrodnieniowe, to samo dotyczy sciegien itp. struktur przy takim splyconym stawie.
to, co jest darem w tancu, niekoniecznie oznacza zdrowe i wytrzymale - paradoksalnie, zwlaszcza w balecie, wysoko ceniona jest budowa de facto swiadczaca o slabszej wydolnosci, np. przeprost kolana, ktory wyglada ladnie, ale w praktyce (patrzac mechanicznie) kolano takie jest slabsze, gdyz scierajace sie, ustawione pod niewlasciwym katem glowki kosci, nie stabilizuja odpowiednio konczyny, oraz szybciej sie zuzywaja (gdyz nie sa z natury przystosowane do takich obciazen) - sa to po prostu z anatomiczno - mechanicznego punktu widzenia stawy o slabszej wydolnosci. ale z punktu widzenia estetycznego, linii, sa ladne
cialo ludzkie to owszem, fizyka, ale tylko w pewnym stopniu - a przynajmniej trzeba wziac pod uwage tysiace wzajemnie uzupelniajacych sie struktur w naszym ukladzie ruchu, i jeszcze pare innych rzeczy.
ponadto jesli ktos ma np. plytkie panewki (czyli abstrahujac juz od samej rozciagliwosci tkanki), a co za tym idzie duza ruchomosc w stawie, to w takim stawie rowniez szybciej robia sie zmiany zwyrodnieniowe, to samo dotyczy sciegien itp. struktur przy takim splyconym stawie.
to, co jest darem w tancu, niekoniecznie oznacza zdrowe i wytrzymale - paradoksalnie, zwlaszcza w balecie, wysoko ceniona jest budowa de facto swiadczaca o slabszej wydolnosci, np. przeprost kolana, ktory wyglada ladnie, ale w praktyce (patrzac mechanicznie) kolano takie jest slabsze, gdyz scierajace sie, ustawione pod niewlasciwym katem glowki kosci, nie stabilizuja odpowiednio konczyny, oraz szybciej sie zuzywaja (gdyz nie sa z natury przystosowane do takich obciazen) - sa to po prostu z anatomiczno - mechanicznego punktu widzenia stawy o slabszej wydolnosci. ale z punktu widzenia estetycznego, linii, sa ladne
cialo ludzkie to owszem, fizyka, ale tylko w pewnym stopniu - a przynajmniej trzeba wziac pod uwage tysiace wzajemnie uzupelniajacych sie struktur w naszym ukladzie ruchu, i jeszcze pare innych rzeczy.
Dziękuję Wam za rady - na pewno wypróbuję ćwiczenia
Jeśli chodzi o rozciagnięcie... to w porównaniu z Wami, baletnicami jest ono na pewno bardzo słabe - jednak robię już szpagat francuski na dwie nogi, dociągam tułów do nóg itp... podnoszę nogę dość wysoko (ale nie siłą mięśni, tylko za pomocą rąk) więc aż tak źle chyba nie jest
Pozdrawiam :*
Jak dlugo cwiczylas wczesniej?
Ciezko odpowiedziec na Twoje pytanie. Znam osoby, ktore cwiczyly w mlodosci i teraz kiedy na nowo zaczely cwiczyc nie maja wiekszych problemow. Sa tez takie ktore zupelnie sobie z tym nie radza. Ogolnie "zasada" jest taka, ze jesli cwiczylas wczesniej to Twoje cialo to zapamietalo.
Musisz sprawdzic
Ciezko odpowiedziec na Twoje pytanie. Znam osoby, ktore cwiczyly w mlodosci i teraz kiedy na nowo zaczely cwiczyc nie maja wiekszych problemow. Sa tez takie ktore zupelnie sobie z tym nie radza. Ogolnie "zasada" jest taka, ze jesli cwiczylas wczesniej to Twoje cialo to zapamietalo.
Musisz sprawdzic
ja niestety mam problem tych zamkniętych bioder - poprzeczny moge zrobic tylko po połozeniu kolan na podłodze, co prowadzi jak wiadomo do wózka inwalidzkiego 
Natashy - ja własnie w wieku 8 lat miałam wszystkie szpagaty, potem zaprzestałam tanca i niedawno wróciłam. Francuskie zrobiłam po tygodniu bez problemu, a z tureckim mam nieco większe problemy
ale cały czas pracuje
Natashy - ja własnie w wieku 8 lat miałam wszystkie szpagaty, potem zaprzestałam tanca i niedawno wróciłam. Francuskie zrobiłam po tygodniu bez problemu, a z tureckim mam nieco większe problemy
ale cały czas pracuje
[quote6f]ja niestety mam problem tych zamkniętych bioder - poprzeczny moge zrobic tylko po połozeniu kolan na podłodze, co prowadzi jak wiadomo do wózka inwalidzkiego 
[/quote6f]
Położenie kolan na podłodze=skierowanie ich do boku/do dołu ??
Zawsze sądziłam, że taki szpagat jest trudniejszy. Wydaje mi się, że zakres odwodzenia nogi w stawie biodrowym jest mniejszy dla nogi nieodkręconej, stąd trudność tego szpagatu.
Ale...robią go jogiści i kontortioniści, wiadomo, że mają oni dość dziwne ciała i zawiązują się na supełki, ale czy rzeczywiście taki szpagat, jeżeli ktoś go wypracuje i swobodnie robi, prowadzi do uszkodzeń ??
[/quote6f]
Położenie kolan na podłodze=skierowanie ich do boku/do dołu ??
Zawsze sądziłam, że taki szpagat jest trudniejszy. Wydaje mi się, że zakres odwodzenia nogi w stawie biodrowym jest mniejszy dla nogi nieodkręconej, stąd trudność tego szpagatu.
Ale...robią go jogiści i kontortioniści, wiadomo, że mają oni dość dziwne ciała i zawiązują się na supełki, ale czy rzeczywiście taki szpagat, jeżeli ktoś go wypracuje i swobodnie robi, prowadzi do uszkodzeń ??