Reklamy, reklamy
Aaa widzialam ja, w sumie to calkiem fajna, ale bywaly lepsze;P
Co do reklam Playa, to ja ich nie wiem czemu nie lubie - takie jakies przynudnawe. Te ostatnie, z pistolecikami byly nawet fajne, ale i tak jak dla mnie nie rewelacyjne. Haha, balerinko, co do twojej kolezanki, to ja bym sie chyba nie odwazyla na cos takiego...
...
Co do reklam Playa, to ja ich nie wiem czemu nie lubie - takie jakies przynudnawe. Te ostatnie, z pistolecikami byly nawet fajne, ale i tak jak dla mnie nie rewelacyjne. Haha, balerinko, co do twojej kolezanki, to ja bym sie chyba nie odwazyla na cos takiego...
1 http://pretensje.blox.pl/resource/play.jpg
2 http://zjadamyreklamy.blox.pl/resource/play_2.jpg
3 http://www.molicki.com/wp-content/uploads/2007/03/play.jpg
4 http://heiker.superhost.pl/damian/files/2007/03/play_mniam.jpg
5 http://www.blogplay.eu/wp-content/uploads/2007/03/1677294.jpg
ta ostatnia i te dzieci to bylo po prostu niesmaczne i wielu ludzi sie na to oburzylo i dlatego zostaly zdjete bo byly pozwy do sadu
2 http://zjadamyreklamy.blox.pl/resource/play_2.jpg
3 http://www.molicki.com/wp-content/uploads/2007/03/play.jpg
4 http://heiker.superhost.pl/damian/files/2007/03/play_mniam.jpg
5 http://www.blogplay.eu/wp-content/uploads/2007/03/1677294.jpg
ta ostatnia i te dzieci to bylo po prostu niesmaczne i wielu ludzi sie na to oburzylo i dlatego zostaly zdjete bo byly pozwy do sadu
[quote50="Fleuve"]Pierwszą reklamę widziałam w Warszawie. Tyle, że była zamieszczona na wieżowcu. Zastanawiam się, ile mieszkańcy dostali za obrzydzenie sobie miejsca zamieszkania.[/quote50]
Droga Fleuve, nie wiem jak w przypadku tego wieżowca, ale była cała afera, właśnie odnośnie wieżowców w Wawie dlatego, że ludziom wieszają taką szmatę za oknem nie pytając o zdanie ni pozwolenie. To jakieś skomplikowane machloje były. Oczywiście nie byli wynagradzani w żaden sposób- chyba tylko brakiem dopływu światła i w jakimś stopniu powietrza...
Prawda, że można by się wściec ?
Droga Fleuve, nie wiem jak w przypadku tego wieżowca, ale była cała afera, właśnie odnośnie wieżowców w Wawie dlatego, że ludziom wieszają taką szmatę za oknem nie pytając o zdanie ni pozwolenie. To jakieś skomplikowane machloje były. Oczywiście nie byli wynagradzani w żaden sposób- chyba tylko brakiem dopływu światła i w jakimś stopniu powietrza...