Tancerze - serial taneczny

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Jo_Ann
Posty: 77
Rejestracja: śr cze 11, 2008 1:02 pm

Post autor: Jo_Ann »

[quoteb4="Czajori"]Dla równowagi ja też napiszę, że mi się podobał pierwszy odcinek "Tancerzy" :)

Myślę, że nie należy go traktować zbyt serio, bo to w końcu hiszpański format, czyli prawie telenowela :wink:. Nie jest to też wielce wartościowy wkład w taneczną kinematografię, ale na pewno fajna rozrywka na sobotę wieczorem, przed imprezą :)[/quoteb4]

Z tego co wiem, format jest amerykański, oparty na musicalu Alana Parkera "Fame", bardzo popularnym w latach 80. Radzę obejrzeć, żeby zobaczyć do czego aspiruje serial.

[quoteb4]Jak słusznie zauważyła Princess Maron - genialnie obsadzona została Małgorzata Niemirska (dla zorientowanych: niegdyś Lidka w "Czterech pancernych") w roli dyrektorki szkoły. Co do reszty obsady nie mam żadnych zastrzeżeń. Kamil Czarnecki idealnie pasuje do roli snobistycznego arogancika (a to, że Was zdenerwował, chyba świadczy o tym, że jednak zagrał przekonująco :P ) i nawet Cichop, której po prostu nie trawię na co dzień, dobrze weszła w charakter postaci (z opisów przedserialowych wynika, że grana przez nią nauczycielka śpiewu ma być naiwniutka i przesadnie słodka...czy jest ktoś bardziej odpowiedni niż pani Hakiel? :694: ) [/quoteb4]

Mnie zadziwia nierówność obsady - z jednej strony dwie panie Małgorzaty, Mirosław Baka, Wojciech Mecwaldowski (którego uwielbiam :D), Marcin Dorociński, czy nawet Cichopek, która może zagrać dobrze swoją rolę, a z drugiej taki Kamil, który wkurzył mnie nie swoją rolą, tylko tym, że kompletnie do niej nie pasuje, aktorem jest takim sobie i człowiek jak go ogląda to się modli, żeby już zszedł z ekranu.

A co do uwag, że to dopiero pierwszy odcinek i może się rozkręci - gdy kręci się serial, pierwszy odcinek jest najważniejszy, to on decyduje ile osób włączy telewizory za tydzień i czy stacja zdecyduje się go puszczać dalej, dlatego też w niego ładuje się najwięcej pary i siły. Ma on pokazać mocne strony serialu, wyłonić głównego bohatera czy główny wątek, zostawić widza z bijącym sercem. Tymczasem ten pierwszy odcinek jest rozlazły, nudny, a układy, na które liczyłam najbardziej... szkoda gadać.
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote7f="Jo_Ann"]Z tego co wiem, format jest amerykański, oparty na musicalu Alana Parkera "Fame", bardzo popularnym w latach 80. Radzę obejrzeć, żeby zobaczyć do czego aspiruje serial. [/quote7f]

sama licencja została kupiona od hiszpańskiego "Un paso adelante" które możliwe że jest oparte na "Fame" ale licencja jest hiszpańska

[quote7f="Czajori"]Budynek szkoły jest rewelacyjny, czy ktoś wie, czy tam naprawdę jest szkoła tańca, czy to po prostu efektowna scenografia?
[/quote7f]

2000 m3 scenografii, mi także się bardzo podoba :D
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

jeszcze nawet w czołówce napisali, że jest to oparte na tym hiszpańskim serialu - nie na Fame
a Fame widziałam już miliony razy - i jako film, i jako spektakl, więc...

a ja czytałam gdzieś chyba na plejada.pl że budynek szkoły to jakaś jest fabryka czy coś na codzień, gdzieś w Warszawie, w dwa miesiące została "przerobiona" na szkołę tańca :P

mnie Kamil nie zdenerwował, raczej się zawiodłam że gra kompletnego pustaka, co jeszcze do tego mu niezbyt wychodzi moim zdaniem
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

[quote1c="Princess Maron"]gdzieś w Warszawie[/quote1c]

wszystko sie dzieje we Wrocławiu :)
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Dziać się a kręcić to dla producentów duża różnica ;]
Lady_Gold_Moth
Posty: 107
Rejestracja: pn gru 15, 2008 1:25 pm

Post autor: Lady_Gold_Moth »

Jak dla mnie nie dość, że serial zapowiada się na raczej odrealniony, to jeszcze pokazuje świat tancerzy nie takim, jaki on jest, tylko w teledyskowo - amerykańskiej wersji. Sceny z egzaminów były niewiarygodne - kto był na egzaminach do jakiejś szkoły tańca ten wie, że na egzaminie grupa nie pląsa po cali w luźnej 'choreografii', w barwnych, musicalowych strojach.. Poza tym mało tańca w tańcu... Aktorstwo jak dla mnie całkiem nieprzekonywujące.. Wymieszanie zawodowych aktorów z osobami typu Cichopek czy Lesz może i jest ciekawe, ale to przecież nie są aktorki!

Ogólnie, taniec, jak widać, zdominował wszelkie media, tylko szkoda, że nie taniec przez duże 'T'.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

we Wrocławiu? a nie w Warszawie? xP to ja już nie wiem :D

a racja Wro, pomyliło mi się :P
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

[quote86="Jo_Ann"]
Z tego co wiem, format jest amerykański, oparty na musicalu Alana Parkera "Fame", bardzo popularnym w latach 80. Radzę obejrzeć, żeby zobaczyć do czego aspiruje serial.
[/quote86]

Podobnie jak znakomite Poprzedniczki w dyskusji widziałam "Fame" tysiąc razy i nie sądzę, żeby realizatorom "Tancerzy" zależało na stworzeniu kopii musicalu podzielonej na odcinki :roll: "Tancerze" są oparci na "Fame" tylko w kwestii prowadzenia akcji w szkole artystycznej i śledzenia losów uczniów. Bohaterowie są zupełnie inni - trzeba by się było naprawdę uprzeć, żeby znaleźć w nich cechy Coco, Ralpha albo Leroya :wink: No i "Tancerze" to przede wszystkim serial dla młodzieży, na litość boską, a nie musical, nie oczekujmy więc zbyt ambitnych rozwiązań...
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Oglądałam ten odcinek, i fakt, strasznie nieprawdziwy. Takie wciskanie, że rzeczywistość YCD to prawdziwa rzeczywistość ;) Jasne, wiem że pewnie to jest bardziej kolorowe, ciekawsze, lepiej się sprzeda, itp., ale mnie osobiście to wkurzało, bo wolałabym zobaczyć coś, z czym można się chociażby w minimalnym stopniu poidentyfikować, a tak to po prostu ogląda się przelatujące kolorowe kadry.

A, i bardzo mnie zastanawia, co na sali baletowej robi kozioł (taki do skakania przez) :lol:

Magdalena Walach faktycznie wybija się bardzo na tle innych postaci kobiecych, a co do Kasi Cichopek - ma taką rolę, w której zresztą sprawdza się idealnie, jeszcze z tymi włosami, akurat tutaj uważam bardzo pasuje :)

Ja generalnie nie przepadam za polskimi serialami, wolę amerykańskie, gdzie aktorzy są mniej spięci, nie snują super głębokich rozmów, gdzie każde zdanie ma 3 kolejna dna (aktorzy starszego pokolenia - dobre na scenie, czy teatrze tv, w serialu trochę nudzi) na przemian z super płytkimi dialogami (młode pokolenie 'serialowców'). Podobnie w tym pierwszym odcinku - trochę snucia (czy jak kto woli 'sentymentalizmu') było, ale nie jest tak źle na tle innych polskich produkcji. Sam serial w sensie montażu, scen, itp., uważam całkiem nieźle zrobiony. No tyle tylko że mało realny, ale grupie docelowej tego serialu chyba to nie przeszkadza?...
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Nad tym kozłem też się zastanawiałam.

Fakt, rzeczywistość pokazana w "Tancerzach" jest wyidealizowana i efektownie pokazana, ale chyba właśnie o to chodzi, jak słusznie zauważyła Joanna. Serial jest wycelowany w "młodszą młodzież", tak więc klimaty teledyskowe to czysty marketing :wink:

Tak czy inaczej uważam, że to sympatyczny weekendowy odmóżdżacz. :)
ODPOWIEDZ