Strona 2 z 3
: śr paź 20, 2010 7:18 pm
autor: nathaliye
ja także byłam w Warszawie, pierwsze co mi przeszkadzało to dzieci, okey, może jestem nietolerancyjna ale nie lubię rozgadanych maluchów kopiących w fotele i nadające bez przerwy ale taka to była pora, sama Chopiniania była w porządku, choć dużo bardziej podobała mi się cześć druga "Tańczący z Chopinem" bodajże, ale to chyba ze względu na ogólną stylistykę
: sob lis 06, 2010 4:11 pm
autor: Ballet Dancer
Ja byłam na tym balecie w Warszawie. Ogólnie bardziej podobała mi sie pierwsza część może zważywszy na strój i pointy. Ale druga też była wporządku ale jakoś nie wiem o co w niej do końca chodziło...
: sob lis 06, 2010 4:26 pm
autor: nathaliye
dla tych co nie byli lub byli ale chcą sobie odświeżyć sa filmy na youtubie:
http://www.youtube.com/watch?v=Hd50NfT05ag&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=gV3W5-I-QiQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=7PGO9dORxHs&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=b9XK6J7mO8A&feature=related
i zdjęcia na stronie OSB:
http://baletowa.pl/Galeria.php?pageType=folder&currDir=./Chopiniana_w_Warszawie
: pt gru 03, 2010 8:46 pm
autor: Tango ;*
Hej wam wszystkim. Byłam na Koncercie Chopiniana w Gdańsku -Bardzo fajnie tylko że nie oglądaliśmy tylko na końcu wręczaliśmy kwiaty

Ja również chodzę do OSB I bardzo mi się podoba

: pt gru 03, 2010 8:53 pm
autor: Sagittaire
a to rozumiem , ze jestes takim maluszkiem?

. dziewczynki z kwiatkami w łodzi byly urocze, to tez sztuka z taka gracją i tak elegancko podac kwiatki. zyczyc sobie takie osoby do wreczania tancerzom kwiatow na normalnych spektaklach....
: ndz gru 05, 2010 7:03 pm
autor: Cheryl
Skoro mowa o Gdańsku... druga część jak dla mnie była kompletną porażką. Absolutnie beznadziejna, przynudnawa muzyka i choreografia oraz jej wykonanie, które pozostawia wiele do życzenia. Ale nie ma się co dziwić skoro spektakl był w poniedziałek, a nad układem zaczęto pracować dopiero we wtorek poprzedniego tygodnia.
Brzydkie, niedopracowane kostiumy, zero radości na scenie... jakiegokolwiek wyrazu wśród uczniów brak.
Sagittaire masz rację, dwie panie profesor dużo trenowały z dziewczynkami. Brawo

: ndz gru 05, 2010 7:10 pm
autor: Sagittaire
jak to?

to od wrzesnia wiadomo, ze bedzie sektakl, a zaczeli trenowac dopero tydzien przed?
: ndz gru 05, 2010 7:21 pm
autor: Chiaranzana
Mnie tez sie nie podobalo, sztywne i bez emocji. I tak mnie nachodzi mysl ze chyba szkola gdanska juz najlepsza szkola nie jest. I z tego co wiem uczniow przygotowywala Irena Tarasiewicz. Hmm zaskakujace.
A tak wogle czy u nas w Polsce mozna miec habilitacje z baletu i tytul profesora?
[color=violet04]dyskusję na ten ciekawy temat habilitacji można rozwinąć [/color04] [URL=http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=7346]tutaj[/URL]
: ndz gru 05, 2010 9:16 pm
autor: Cheryl
[quotef0="Sagittaire"]jak to?

to od wrzesnia wiadomo, ze bedzie sektakl, a zaczeli trenowac dopero tydzien przed?[/quotef0]
Tak dokładnie. Dla mnie to nie do pomyślenia, a mowa jest o części współczesnej. I część Chopiniany zupełnie przyzwoicie jeśli chodzi o zespół, aczkolwiek zdarzyło się kilka dziewcząt, które nie wiem jakim cudem tam się znalazły.
Muszę pochwalić sylwetki solistów, ale wyraz niestety beznadziejny i technika też nie była zawrotna -> a to IX klasa!
: ndz gru 12, 2010 12:23 pm
autor: ebaleciara
A ja się pochwalę - brałam udział w drugiej części spektaklu (Chopin nasz współczesny), który odbył się w Poznaniu. Wprawdzie pojawiłam się na scenie tylko dwa razy, ale była

! Myślę, że przedstawienie wyszło dobrze, jeśli ktoś był, chętnie posłucham uwag.