Strona 2 z 2

: czw sie 07, 2014 8:27 am
autor: vesper_
Idź na parę zajęć z tańca klasycznego, przejdzie Ci. Dla mnie kiedyś też balet był uosobieniem delikatności, po kilku lekcjach bardziej kojarzy mi się z potem i krwią w butach. Ale próbuj! Jak nie znajdziesz eterycznej niewiasty, może odkryjesz w sobie nową pasje?

PS. Nikt nie powinien publicznie bekać i puszczać bąków! W towarzystwie jakich kobiet Ty sie obracasz ?:D

: śr sie 20, 2014 4:05 pm
autor: Torin
Balet na scenie jest jest (bywa) piękny, ulotny i eteryczny - widziany od kulis choćby w czasie przebiórki. Taaaaa - cenzura cenzura cenzura cenzura cenzu.... :)

Torin

: pn lut 12, 2018 11:55 pm
autor: Dantes
Po niemal czterech latach aktualizuję temat. Wciąż chciałbym poznać baletnicę. Ktoś chętny? ;)

: śr lut 14, 2018 11:34 pm
autor: Kasia G
Jak chcesz poznać tancerkę klasyczną, to zacznij od nieużywania słowa "baletnica". Po drugie, idź na balet, po spektaklu stań z kwiatami przy wyjściu dla artystów - to będzie w porządku