Strona 11 z 25

: ndz paź 02, 2005 8:46 pm
autor: Nefretete
to może kolejnym, po "Dziadku...", naszym wspólnym przedsięwzięciem będzie właśnie "Doktor Frankenstein" :)

: ndz paź 02, 2005 8:50 pm
autor: Wojtek4p
Oj powiało tu grozą i horrorem . :shock: . Ciekawi mnie kto zostanie odtwórcą głównej roli ?. :D .

: ndz paź 02, 2005 9:20 pm
autor: Nefretete
hhmm, solista?? :)

: pn paź 03, 2005 1:47 pm
autor: makova_panienka
[quote:fc918e0ea8="sisi"]eee to nic w porównaniu do pewnych zwłok.... prawda makowa? :wink:[/quote:fc918e0ea8]

zgadzam się w 100%. jakbyście o pewnych zwłokach usłyszeli, to nawet podbicie gościa nie zrobiłoby na was takiego wrażenia...
:lol: :lol: :lol:

sisi, love u :*

: pn paź 03, 2005 4:11 pm
autor: yvonne
[quote:b107179803="makowa_panienka"]

zgadzam się w 100%. jakbyście o pewnych zwłokach usłyszeli, to nawet podbicie gościa nie zrobiłoby na was takiego wrażenia...
:lol: :lol: :lol:

[/quote:b107179803]
No,opowiadaj o tych zwłokach :!:

: pn paź 03, 2005 6:57 pm
autor: makova_panienka
aaaa....sisi niech opowie :]
zdaje się że tranquality też coś o nich słyszał....
:lol: :lol:

: pn paź 03, 2005 7:40 pm
autor: sisi
no i zostałam postępnie wrobiona... :wink: :D

jak tylko bede miec chwilke czasu wkleję tu fragment rozmowy przez gg między mną a makową panienką, gdzie o rzeczonych zwłokach zażarcie dyskutowałyśmy :D


edit: Pan Szanowny Moderator ma oczywiście rację, więc chętnych do usłyszenia opowieści zapraszam na PM.


[size=9:38dc27011f][color=darkred:38dc27011f]Wydaje mi się, ze zwłoki są lekkim offtopiciem. Takie rzeczy załatwiamy albo w Pogadalni, albo na pm. Pozdrawiam- moderator[/color:38dc27011f][/size:38dc27011f]

: sob paź 08, 2005 10:01 pm
autor: Gość
Aniu, dodałam fotki. (post jest na poprzednij stronie)

: sob paź 08, 2005 10:59 pm
autor: sfra
Dziękuje za bogate ilustracje. Tylko wspólczuć... Ale najwązniejsze, ze umiesz sobie z TYM radzić i tańczysz :P

: ndz paź 09, 2005 9:10 am
autor: aniaka
Rzeczywiście Gościu udowodniłaś, że z pieknym, dużym podbiciem mogą być nielada problemy! Współczuję.