Czy nie przeszlo wam nigdy przez mysl aby odejsc??

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

[quote9b="Bajaderka"]gdybym nie tańczyła[/quote9b]
Tuummmm
To odgłos opadającej szczęki :(
A już myślałem, że temat zamknięty ..........

Torin
p.s.
ale kładę to na karb godziny o której to pisałaś ;) :)
~ balerinka ~
Posty: 519
Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am

Post autor: ~ balerinka ~ »

Nie poddawaj się Bajaderko! Szkoda marnować taki talent:( Kto nas bęzie mobilizował do pracy...?
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Bajaderko, nie wysilaj sie. I tak Ci nie wierze.
*:
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Hmm...
Myślę, że pisząc tego posta spodziewałaś się jak szeroka będzie reakcja.
Ale no cóż, nie umiem ugryźć się w język czy tam w place żeby tego postu nie napisać.

Może pamiętasz naszą rozmowę na GG gdzie powiedziałaś, zę dojdziesz do tego co zwykli tancerze ale inną drogą.

Nie wiem dlaczego pisałaś posta o 4:49 nad ranem w to już nie wnikam. I albo miałaś mega dolinę, albo po prostu byłaś nie wyspana i nie wiedziałaś co piszesz ;] Nie napiszę Ci, że balet Cię potrzebuje, że zmarnujesz życiową szansę bo wcale tak nie uważam choć wierzę, żę tak po cześci jest.
Sama dobrze wiesz, że w tym zawodzie jest ogromna konkurencja wśród dziewcząt i jeśli nie chcesz skończyć w corps de ballet maleńkiego zespołu to musisz się starać.

Sama musisz ocenić swoje możliwości.
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

[quoted2]Hmm...
Myślę, że pisząc tego posta spodziewałaś się jak szeroka będzie reakcja. [/quoted2]
Jasne, bo każdy inny może się podzielic swoimi odczuciami a ja akurat NIE .

Pisałam posta o prawie 5 nad ranem bo nie mogłam zasnąc.

Nie chciałam żeby ktokolwiek mnie pocieszał. Po prostu musiałam to napisac- czasem jest taka potrzeba, żeby wyrzucic coś z siebie.

Wiem, że to niedługo przejdzie bo zawsze tak jest- KAŻDY MA CHWILE ZWĄTPIENIA
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

No i bardzo dobrze, że to tylko chwilowe ;-)
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

takie watpliwosci sa zawsze i chyba nie ma co to zrzucac na godzine pisania, mysli rozumiem ale takie myslenie czesto jest kokieteryjne, napisze a inni mnie pociesza i mi przejdzie, ja tez tak czasem marudze kolezankom i w sumie jak ta zaczna mowic to sie dostaje kopa od nowa i czlowiek przestaje miec takie mysli
Olimpia
Posty: 808
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 11:02 pm

Post autor: Olimpia »

Ale jesli ktos ma czesto takie watpliwosci, cyklicznie powtarzajace sie...to moze cos jest na rzeczy? I moze naprawde nie warto?
Skoro nie ma sie przekonania...
groteska
Posty: 500
Rejestracja: ndz lut 11, 2007 7:22 pm

Post autor: groteska »

Hmmm moze to nie do konca na temat i nawet glupie jest to co napisze, ale jakis czas temu poszlam do spowiedzi (akurat mama mi kazala, ja tam mialam wtedy cos na kryzys wiary czy nie wiem nawet jak to nazwac, w kazdym razie mamie sie to nie podobalo :P:P ) i jakos tak wyszlo ze zamiast klepnac regulke, zaczelam z ksiedzem rozmawiac o swoich watpliwosciach itd. Ze raz wierze, raz watpie, no rozne takie. Nie wiedzialam do konca, czego sie spodziewac, ale tez nie oczekiwalam jakis glebokich refleksji. Ksiadz natomiast bardzo spokojnie do tego podszedl; powiedzial, ze to, ze mam te watpliwosci jest jak najbardziej ludzkie i nawet wlasciwe, bo to oznacza ze sprawy wiary nie sa mi obojetne i ze sie nad nimi zastanawiam, a nie tylko bezmyslnie klepie pacierz czy cos w tym stylu.
Czy z tancem nie powinno byc podobnie? To, ze troche nad nim filozofujemy swiadczy, ze nie jest to dla nas byle jakie zajecie. Z drugiej jednak strony gdy te watpliwosci sa zbyt czeste...
Hmmm.
Jakies refleksje?...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

takie ze watpliwosci maja chyba glownie Ci ktorzy mysla o tym powaznie a nie chca tylko zajec w Ognisku tanecznym, tak mi sie wydaje, nie chodzisz tylko na tance co tydzien tylko myslisz czy to ma sens, czy mozna cos poprawic i co zrobic zeby bylo lepiej
ODPOWIEDZ