ESMERALDA
Czyli rozumiem, że oceniając wariację męskim okiem - jednym z zasadniczych elementów jest kobiecość, w tym wypadku 11 letniej dziewczynki.
Mnie to trochę dziwi - bo wśród tancerek jest wiele atrakcyjnych kobiet i czy to znazy, że każda z nich obsadzana we wdzięcznej roli będzie Was zachwycać tylko z powodu swojej seksualności? (o której rzeczywiście w tym przypadku akurat trudno dyskutować)
Przyznam się szczerze, że trudno mi jest oceniać wariacje tańczone przez dzieci, bo nie wiem ile w jakim wieku należałoby od nich oczekiwać. Ta dziewczynka ma w sobie pewien urok, jednak brakuje mi trochę płynności w przechodzeniu pomiędzy poszczególnymi elementami, no i nie podoba mi się jak kończy obroty. Nie wiem, które wariacje są przeznaczone na jaki etap edukacji, ale chyba powinno być tak, że jeśli miałabym się zachwycać, to wolałabym w jej wykonaniu obejrzeć idealnie wykonaną ale łatwiejszą wariację.
Mnie to trochę dziwi - bo wśród tancerek jest wiele atrakcyjnych kobiet i czy to znazy, że każda z nich obsadzana we wdzięcznej roli będzie Was zachwycać tylko z powodu swojej seksualności? (o której rzeczywiście w tym przypadku akurat trudno dyskutować)
Przyznam się szczerze, że trudno mi jest oceniać wariacje tańczone przez dzieci, bo nie wiem ile w jakim wieku należałoby od nich oczekiwać. Ta dziewczynka ma w sobie pewien urok, jednak brakuje mi trochę płynności w przechodzeniu pomiędzy poszczególnymi elementami, no i nie podoba mi się jak kończy obroty. Nie wiem, które wariacje są przeznaczone na jaki etap edukacji, ale chyba powinno być tak, że jeśli miałabym się zachwycać, to wolałabym w jej wykonaniu obejrzeć idealnie wykonaną ale łatwiejszą wariację.
[quote62="M."]Czyli rozumiem, że oceniając wariację męskim okiem - jednym z zasadniczych elementów jest kobiecość, [/quote62]
Tak masz rację bo niestety Bozia wyposażyła mnie tylko w męskie oczy.
A co do tej 11-latki to pomińmy sprawę milczeniem albowiem widzałem juz wiele innych wykonawczyń tej wariacji to po co mam sobie głowe łamać tę jedną
Taniec Esmeraldy jakby obnaża wszelkie niedostatki kobiecości tancerek i w zwiazku z tym każda powinna go zatańczyć.
Tak masz rację bo niestety Bozia wyposażyła mnie tylko w męskie oczy.
A co do tej 11-latki to pomińmy sprawę milczeniem albowiem widzałem juz wiele innych wykonawczyń tej wariacji to po co mam sobie głowe łamać tę jedną
Taniec Esmeraldy jakby obnaża wszelkie niedostatki kobiecości tancerek i w zwiazku z tym każda powinna go zatańczyć.