Strona 11 z 20
: pn lis 20, 2006 8:42 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Dla mnie spodenki są bardzo wygodne. Lubie w nich cwiczyc. Chociaż czasami jakoś odchodzi mi ochota i cwicze w kostiumie i w rajtkach. I zawsze mam pod spodem majtki, stanik zdejmuje... No i mi te majtki wcale nie wychodzą... Jak sie ma dobre majtki i porządnie schowa to jest ok. A w stringach też się dobrze cwiczy...
: pn lis 20, 2006 9:50 pm
autor: Czajori
[quote:05b7d67cc9="Marysia W"]Widocznie nie zauważyłam... być może noszą, ale na pewno nie na lekcjach... :roll:[/quote:05b7d67cc9]
Podobno na lekcjach też tak noszą.
: wt lis 21, 2006 5:14 pm
autor: Cheryl
Marysiu w poznańskiej OSB my dziewczyny ćwiczymy w takich spodenkach gdy mamy okres albo coś. A czasami nawet po prsotu mamy ochotę je założyć bez powodu ;)
: ndz sty 21, 2007 8:32 pm
autor: Lirael
[quote:26731f95ef="makova_panienka"]w naszej szkole jest nie do pomyślenia, żeby mieć pod kostiumem biustonosz - nie przywiązujemy aż takiej wagi czy nam coś "skacze" (zresztą w większości przypadków nie ma nawet co :roll: ), wystarczy że np. przez jasny strój nic nie przebija. na egzaminy musimy zdejmować całą bieliznę (jak mniemam po to by szanowna komisja nie zgorszyła się widokiem wystających gatek :wink: ). na spektakle bezwzględnie cała bielizna prywatna out - obowiązkowo za to każdy posiada tzw. bieliznę sceniczną, czyli czarne damskie bokserki, jeśli tańczymy w sukienkach.[/quote:26731f95ef]
No a ze tak za przeproszeniem powiem- a te nasze ,,kochane'' sutki? -_-'
: ndz sty 21, 2007 8:34 pm
autor: makova_panienka
przepraszam, załóżmy że nie rozumiem pytania?
: ndz sty 21, 2007 8:37 pm
autor: Kasia :))
podejrzewam, ze chodzi o 'przebijanie' ;)
: ndz sty 21, 2007 8:42 pm
autor: Domi
chyba to jest całkiem naturalne i wszystkie dziewczyny je mają, także skoro wszystkie przebieramy się w jednej szatni, to to, że coś przebija przez kostium raczej nie robi większego wrażenia.
Nauczyciele baletu chyba też są przywyczajeni do budowy kobiety i nie zwracaja raczej uwagi na takie szczegóły. Jak ktoś się wstydzi, to wkłada po prostu ciemniejsze kostiumy na salę, a kostiumy sceniczne można zakładac na takie cieliste body, przeznaczone specjalnie pod kostium, żeby nic nie prześwitywało.
: ndz sty 21, 2007 8:42 pm
autor: Joanna
Ja nie widze problemu, komu to przeszkadza? Ze sceny i tak nie widac, a nawet jesli to lepiej tak niz widoczna bielizna, a na lekcji to faktycznie, juz nikt nie ma sie gdzie patrzec :? jednym slowem - nie rozumiem, w czym i komu niby to mialo przeszkadzac...
: ndz sty 21, 2007 8:43 pm
autor: Lirael
Ja jak np. nie mam stanika pod bluzka i mi sutki przebijaja to nie czuje sie komfortowo. Ale to tylko moje wlasne odczucia ^^''
: ndz sty 21, 2007 8:47 pm
autor: Joanna
Przeciez to zupelnie naturalne, w zaleznosci od tego, jaki ktos ma kostium, ja nie widze w tym nic dziwnego. A nie przeszkadza Ci np. to, ze sie pocisz, albo glosno oddychasz, albo robisz czasem glupie miny? ;)
Jesli Ci to bardzo przeszkadza, to polecam kostiumy z wszyta podszewka na wysokosci biustu.