Pointy - rozrabianie
ja depczę, naciskam piętą na box, żeby go spłaszczyć (tylko nie na środek tylko bardziej po bokach - środek to najsłabszy punkt). potem wyginam podeszwę w obie strony. potem trochę ćwiczę, żeby je rozgrzać. a zanim ściągnę, mając pointę na stopie wyginam ją tak, żeby idealnie pasowała do mojej stopy en pointe. potem daję im wyschnąc. tyle. i zazwyczaj wystarcza.
Trzy dni temu dostałam nowe pointy z Sanshy i chciałabym polecić bardzo dobry sposób na ich rozrabianie. Włożyłam prawidła do butów (skórzanych) i włożyłam końcówki odpowiednio w czubek i w piętę, a prawidło wygina pointy tak, jakby były na nich nogi z bardzo dobrym podbiciem. Po kilku godzinach włożyłam i mogłam w nich pokazać podbicie prawie tak jak w baletkach, a także łatwiejsze było stanie na półpalcach. Polecam!
Czy to możliwe, żeby pointy tak szybko się rozrobiły? Mam grishko fouette o twardości M (dodam, że to są moje pierwsze (nowe) pointy). Ćwiczyłam w nich łącznie nie więcej jak godzinę. Ale tylko w domu, bo nawet na lekcji ich jeszcze nie używałam. Przez kilka dni tak ćwiczyłam (jakoś 3 dni po 20 minut około). I stały się... miękkie :shock: Takie, że widać w nich moje podbicie, miękko w nich mi się tańczy, po prostu dobrze. Nie chodzi o to, że są za miękkie, tylko po prostu wydaje mi się, że są już rozrobione i boję się, że za szybko staną się za miękkie. Tylko w nich ćwiczyłam, ew. po tych ćwiczeniach trochę powyginałam parę razy podeszwę delikatnie, ale nic poza tym z nimi nie robiłam. Aa, i jeszcze dodam, że kiedy pierwszy raz włożyłam je na nogi już chyba po 10 minutach miałam półpalce. Oczywiście nie do końca, ale mogłam wejść na pełne czubki przez półpalce.
A moje podbicie jest wysokie, wszyscy mówią, że jest świetne, ale mimo to.. A może po prostu pointy można tak szybko rozrobić? (mam na myśli osobę, która ma klasykę raz w tygodniu :))
A moje podbicie jest wysokie, wszyscy mówią, że jest świetne, ale mimo to.. A może po prostu pointy można tak szybko rozrobić? (mam na myśli osobę, która ma klasykę raz w tygodniu :))
Fouette są znane z tego, że wyrabiają się od razu, a nawet łamią na linii półpalców. Trzeba pamiętać, że jest to model releve i teoretycznie nie bardzo służy do przechodzenia on pointe przez demi-pointe.
o tym modelu i ich łamliwości masz tutaj:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=150284&highlight=#150284
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=147001&highlight=#147001
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=157326&highlight=#157326
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=68171&highlight=#68171
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=103902&highlight=#103902
o tym modelu i ich łamliwości masz tutaj:
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=150284&highlight=#150284
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=147001&highlight=#147001
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=157326&highlight=#157326
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=68171&highlight=#68171
http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=103902&highlight=#103902
ja kupiłam recitale .. to moje pierwsze pointy. Dodam ze jestem tylko amatorką, miałam do czynienia z baletem ale dośc dawno. Od kilku lat tańczę natomiast jazz i modern. Pani w saloniku baletowym powiedziała że mam dośc mocną stopę. Co mnie zaskoczyło dośc szybko wyrobiłam te pointy (stopami)... tak mi się przynajmniej wydaje. Zajęło mi to tydzień a chodzę w nich po domu ok 10 min. Czy to normalne ? :D