Strona 12 z 109

: śr maja 31, 2006 10:09 am
autor: Lani
Eh, ja mam 164 cm i 45 kg. No cóz- ale to wrodzone :) Mogę się obiadać ile chce i i tak niewiele to daje.
nie sądzicie ,że zbyt chude baletnice też nie wyglądaja dobrze?

: śr maja 31, 2006 12:09 pm
autor: sisi
no cóż, bywają i takie, które są tak anorektycznie wyglądające ze nie mozna się skupić na ich tańcu tylko obserwuję ich wystające żebra/kości biodrowe etc. ale chyba mimo wszystko to lepsze niż nadwaga(?)

: śr maja 31, 2006 12:24 pm
autor: Kasia :))
mi sie bardzo nie podobaja takie patyczki na scenie. juz wole jak dziewczyna ma troche w bioderkach i udach. po takiej widac, ze mimo wszystkich przeciwnosci stara sie i tanczy, a po tej drugiej... coz, no nic stwierdzic nie mozna. jej to na reke ze jest lekka.

: śr maja 31, 2006 1:53 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Takie anorektyczne baletnice tragicznie wyglądają... ale otyłe tez...
Trzeba byc poprostu w sam raz :D

[color=darkred:552e9e7080]Gratuluję odkrycia Ameryki!!!
Chyba oczywistych opinii nie powinno się wyrażać, jeśli uważa sie forumowiczów za inteligentnych.[/color:552e9e7080]

edit: w takim razie przepraszam :?

: śr maja 31, 2006 5:11 pm
autor: Nena
O mnie nie można powiedzieć, że mam nadwagę, ale figury baletnicy też zdecydowanie nie mam... Ale nie przeszkadza mi to w tańcu. Bo dlaczego? Może nie jestem lekka, ale przecież nie chodzi wyłącznie o to.

A u mnie w ognisku to jest kilka dziewczyn, które figurami baletic pochwalić się nie mogą.
Kilka z nich w tym roku kończy naukę - dotrwały do końca, pomimo swojego niedoskonałego wyglądu.

Więc można sobie z tym poradzić, prawda...? ;)

: śr maja 31, 2006 6:22 pm
autor: Czajori
Można, ale jest też kwestia, na ile wtedy jest się postrzeganym jako dobra tancerka, a na ile jako kuriozum pod tytułem "gruba baletnica" ( coś w stylu "kobiety z brodą").
Pozwolę sobie przytoczyć słowa mojej Choreografki, wybitnego fachowca i absolutnego autorytetu dla mnie, jeżeli chodzi o sprawy z tańcem zwązane. Otóż w zeszłym tygodniu w naszej Operze występował amatorski balet ze Stanów. Na pierwszy rzut oka dziewczyny absolutnie nie wyglądały na tancerki i na jedzeniu też nie oszczędzały (cytuję "trzy hamburgery na obiad"). Owe grube baletnice okazały się jednak najbardziej pracowitymi i najlepiej przygotowanymi amatorkami, z jakimi wspomnianej Choreografce zdarzyło się pracować. Mówiła, że z chęcią widziałaby takie zaangażowanie u swoich uczniów w gdańskiej SB.
A morał z tego taki, że nawet nie mając szczupłej sylwetki, ale będąc pracowitym i wytrwałym, można nauczyć się tańca tak, by wzbudzić autentyczny podziw u ludzi znających się na rzeczy (truizm :D) Mimo wszystko wydaje mi się jednak, że będzie się wtedy postrzeganym właśnie przez pryzmat swojej sylwetki ("czyli jednak można być wdzięczną nawet, jak się ma nadwagę!" - to już cytat zaimprowizowany, a nie słowa mojej Nauczycielki).

: wt wrz 12, 2006 8:40 am
autor: Martis95
Mam pytanie. Mój wzrost wynosi 155 mam 11 lat i waże 40kg, chcę schudnac do 37kg. A ile tak naprawdę powienna wynosić moja waga?
Prosze o odpowiedz i z góry_ Dzięki :)

: wt wrz 12, 2006 12:00 pm
autor: Nena
Wiesz... Ze zdjęć, które zamieściłaś w innym temacie, mogę wywnioskować, że wagę masz odpowiednią. I figurę też masz dobrą. Na Twoim miejscu nie chciałabym chudnąć. Zwłaszcza, że jesteś młodziutka i odchudzanie nie jest zbytnio wskazane dla dziewczyn w tym wieku :)

: wt wrz 12, 2006 12:50 pm
autor: Martis95
Aha. Tylko że mi bardzo zależy żeby zgubić te "pare kilogramów". Prosiłabym żebyś napisała ile mogę schudnąć żeby nie przesadzić:)

: wt wrz 12, 2006 12:53 pm
autor: Iris
Hmmm... Pewnie to już kolejny post z takim zapytaniem, ale ja mam 160 i wazę 44kg. Czy nie bedzie przesadą jak zgubię z 1 lub 2 kilo czy tak moze zostać? (chodzi mi o wage dla tancerki) :D :)