Polina Semionowa
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
co do tej klatki piersiowej i ramion, to szczerze mówiąc nawet ich za specjalnie wcześniej nie analizowałam.
Ale z pewnością takie anatomiczne szczegóły- w moim przypadku - nie stanowią problemu, bo jak tancerka ma to coś w tańczeniu, to potrafi człowieka tak zaczarować, że jakieś tam ramiona i inne nie mają żadnego znaczenia, a wręcz czy ładne czy nie, to stają się idealną częścią ideału. Problem w tym, że mnie jak dotąd jakoś Polina nigdy nie zaczarowała.
PS ja nie mam powyższego dylematu, którą z nich: Polinę czy Nadię wolałabym zobaczyć, bo zdecydowanie bardziej mnie inspiruje Nadia Saidakova
Ale z pewnością takie anatomiczne szczegóły- w moim przypadku - nie stanowią problemu, bo jak tancerka ma to coś w tańczeniu, to potrafi człowieka tak zaczarować, że jakieś tam ramiona i inne nie mają żadnego znaczenia, a wręcz czy ładne czy nie, to stają się idealną częścią ideału. Problem w tym, że mnie jak dotąd jakoś Polina nigdy nie zaczarowała.
PS ja nie mam powyższego dylematu, którą z nich: Polinę czy Nadię wolałabym zobaczyć, bo zdecydowanie bardziej mnie inspiruje Nadia Saidakova
[quote:0f9828c870="Ewa J."]wpadło Ci może kiedyś w ręce jeszcze coś innego?[/quote:0f9828c870]
Niestety nie.
[quote:0f9828c870="Ewa J."]Poza tym według mnie jest ładnie zbudowana i bardziej od jej figury interesuje mnie sam taniec, a co do uwarunkowań układu kostnego, to przecież nie da się z tym nic zrobić, w przeciwieństwie do wagi. Więc czynniki obiektywne, niezależne od tancerki pozostawiałbym jednak poza obrębem naszych ocen ;)[/quote:0f9828c870]
Od razu zaznaczę, że to nie było moje czepianie się, ale obiektywna obserwacja ;). Też uważam, że Polina jest ładnie zbudowana.
A tak skoro już tu piszę, to wrzucę kolejnego linka ;) :
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=DVnsNsCtCxI[/URL]
Polina z Igorem Zelenskym we fragmentach Sheherezady, na jego jubileuszu w zeszłym roku. Może nie powinno się oceniać na podstawie tak krótkich fragmentów, ale jakoś szczególnie mnie to nie poraziło.
Niestety nie.
[quote:0f9828c870="Ewa J."]Poza tym według mnie jest ładnie zbudowana i bardziej od jej figury interesuje mnie sam taniec, a co do uwarunkowań układu kostnego, to przecież nie da się z tym nic zrobić, w przeciwieństwie do wagi. Więc czynniki obiektywne, niezależne od tancerki pozostawiałbym jednak poza obrębem naszych ocen ;)[/quote:0f9828c870]
Od razu zaznaczę, że to nie było moje czepianie się, ale obiektywna obserwacja ;). Też uważam, że Polina jest ładnie zbudowana.
A tak skoro już tu piszę, to wrzucę kolejnego linka ;) :
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=DVnsNsCtCxI[/URL]
Polina z Igorem Zelenskym we fragmentach Sheherezady, na jego jubileuszu w zeszłym roku. Może nie powinno się oceniać na podstawie tak krótkich fragmentów, ale jakoś szczególnie mnie to nie poraziło.
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
to była Polina Semionova????? - bo głowę bym sobie dała uciąć, że ktoś inny. Ale skoro Blanche tak pisze, to pewnie tak :wink:
A tak na marginesie, to po obejrzeniu kilku programów wyciętych z rosyjskiej TV, mam takie spostrzeżenie, że do bycia prezenterem w rosyjskiej TV i prowadzenia programu trzeba spełniać warunek: waga > 100 km (wiem, ze to co napisałam jest mało taktowne ale nie mogłam się powstrzyamać- mając w głowie różne wywiady pw z Dianą Vishnevą)
A tak na marginesie, to po obejrzeniu kilku programów wyciętych z rosyjskiej TV, mam takie spostrzeżenie, że do bycia prezenterem w rosyjskiej TV i prowadzenia programu trzeba spełniać warunek: waga > 100 km (wiem, ze to co napisałam jest mało taktowne ale nie mogłam się powstrzyamać- mając w głowie różne wywiady pw z Dianą Vishnevą)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
a jest podpis - rzeczywiście i nawet nazwa obecnego jej zespołu w Berlinie :) .
No to w takim razie musze powiedzieć, że to piewrszy fragment , w którym mi się Polina podobała.
Rzecz jasna fragmentu 3 sekundowego nie sposób oceniać z perspektywy tańca, ale Polina podobała mi się w sensie: że ładnie wyglądała, że jakieś takie inne ciało miała: i ramiona i klatke i all i że jak stała tam z boku w innych fragmentach tego filmu, to z jakąś taką gracją, której mi zawsze troszkę u niej brakuje.
No to w takim razie musze powiedzieć, że to piewrszy fragment , w którym mi się Polina podobała.
Rzecz jasna fragmentu 3 sekundowego nie sposób oceniać z perspektywy tańca, ale Polina podobała mi się w sensie: że ładnie wyglądała, że jakieś takie inne ciało miała: i ramiona i klatke i all i że jak stała tam z boku w innych fragmentach tego filmu, to z jakąś taką gracją, której mi zawsze troszkę u niej brakuje.
Również nie podejmuję się oceny na podstawie tak krótkich fragmentów, ale myślę, że jej Zobeida mogłaby być całkiem interesująca, ja przynajmniej jestem ciekawa jak sprawdziła się w tej roli, która nie ukrywajmy - jest wymagająca i trudna. Dla mnie ideałem, jak na razie chyba nie do pokonania, pozostaje oczywiście genialna w niej Uliana Łopatkina.
Gdyby ktoś się natknął w przyszłości na dłuższe fragmenty, bardzo proszę o podzielenie się nimi tutaj ;)
Pomyślałam, że może warto byłoby umieścić także występy, w których Polina zrobiła na nas większe wrażenie; jeśli o mnie chodzi to oczywiście wymienię "Caravaggia", którego cały czas przywołuję, poza tym bardzo podobała mi się w zamieszczonym kiedyś przez Agnieszkę fragmencie choreografii Kyliana "Return to a strange land". Bardzo chętnie zobaczyłabym ją w czymś jeszcze z repertuaru współczesnego, bo do tej pory sprawdziła się ze wszystkim, w czym z tego nurtu miałam okazję ją widzieć.
http://www.youtube.com/watch?v=GOtF_rgwVUg -"Return to a strange land"
http://www.youtube.com/watch?v=JBj8eP7-BjY - "Caravaggio" - ostatni duet z I aktu (na youtube niestety nie ma nic więcej, a jeśli o jej postać chodzi to wywarła na mnie duże wrażenie praktycznie w każdej scenie, w której się pojawiła). Co do roli głównej to oczywiście zdominowała moje wrażenia praktycznie na każdym tle, ale trzeba przyznać, że wszyscy partnerzy (bo nie tylko tancerki) zostali dobrani idealnie, w tym wg mnie Polina. Myślę, że nie jest przesadą powiedzieć, że to rola stworzona dla niej i pod nią, biorąc pod uwagę fakt, że Bigonzetti tworzył tą choreografię inspirując się konkretnymi tancerzami Staatsballett ;)
Gdyby ktoś się natknął w przyszłości na dłuższe fragmenty, bardzo proszę o podzielenie się nimi tutaj ;)
Pomyślałam, że może warto byłoby umieścić także występy, w których Polina zrobiła na nas większe wrażenie; jeśli o mnie chodzi to oczywiście wymienię "Caravaggia", którego cały czas przywołuję, poza tym bardzo podobała mi się w zamieszczonym kiedyś przez Agnieszkę fragmencie choreografii Kyliana "Return to a strange land". Bardzo chętnie zobaczyłabym ją w czymś jeszcze z repertuaru współczesnego, bo do tej pory sprawdziła się ze wszystkim, w czym z tego nurtu miałam okazję ją widzieć.
http://www.youtube.com/watch?v=GOtF_rgwVUg -"Return to a strange land"
http://www.youtube.com/watch?v=JBj8eP7-BjY - "Caravaggio" - ostatni duet z I aktu (na youtube niestety nie ma nic więcej, a jeśli o jej postać chodzi to wywarła na mnie duże wrażenie praktycznie w każdej scenie, w której się pojawiła). Co do roli głównej to oczywiście zdominowała moje wrażenia praktycznie na każdym tle, ale trzeba przyznać, że wszyscy partnerzy (bo nie tylko tancerki) zostali dobrani idealnie, w tym wg mnie Polina. Myślę, że nie jest przesadą powiedzieć, że to rola stworzona dla niej i pod nią, biorąc pod uwagę fakt, że Bigonzetti tworzył tą choreografię inspirując się konkretnymi tancerzami Staatsballett ;)
Jeżeli chodzi o choreografie współczesne to ja absolutnie uwielbiam to:
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=dZzXzh25gI4[/URL] - Ein Lindentraum: Semionova & Shpilevsky
Tu akurat są powycinane fragmenty ze środka, nie mam pojęcia dlaczego, bo całe pas de deux trwa chyba 9 minut, więc też by bez problemu weszłoby całe na youtube. Mam je gdzieś z resztą i planuję wrzucić, ale póki co nie mam za bardzo czasu ;).
[URL]http://www.youtube.com/watch?v=dZzXzh25gI4[/URL] - Ein Lindentraum: Semionova & Shpilevsky
Tu akurat są powycinane fragmenty ze środka, nie mam pojęcia dlaczego, bo całe pas de deux trwa chyba 9 minut, więc też by bez problemu weszłoby całe na youtube. Mam je gdzieś z resztą i planuję wrzucić, ale póki co nie mam za bardzo czasu ;).
Blanche, dziękuję bardzo za link, naprawdę piękny występ, bardzo mi się podobało (wcześniej widziałam tylko jakiś minutowy fragment, jako że dopiero od niedawna zaczynam dokładniej studiować wszystko to, co jest z nią na youtube). Nie mniej jednak te "wyrwy" w środku są rzeczywiście trochę irytujące, ale trudno.
I pozwolę sobie jeszcze na małą obserwację: przyglądając się coraz bardziej Polinie dochodzę do wniosku, że jest ona tancerką, która świetnie sprawdza się w układach o estetyce iście balanchinowskiej. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć, nie mam na myśli samej stylistyki (czyli układów Balanchine'a par excellence), ale wykorzystywaną przez niego estetykę ruchu. Może doprecyzuję, bo jako że dużo rzeczy nazywam cały czas bardzo intuicyjnie, po omacku, to mogę kogoś wprowadzić w błąd i fachowcy się oburzą, że plotę herezje ;) Mianowicie mam konkretnie na myśli otwarte układy rąk, pozy i figury, gdzie liczą się bardzo wydłużone, proste linie ciała itd. Czyli z jednej strony pozornie duża oszczędność środków wyrazu, z drugiej kiedy napełnione zostaną ekspresją i wyrazem, otrzymujemy bardzo piękny i szlachetny w swej prostocie "produkt".
Ale konkretnie co do samego Balanchine'a to również musi się w nim bardzo dobrze sprawdzać, jak chętnie zobaczyłabym ją w "Apollu" np. (wiem, że na pewno tańczyła Terpsychorę, mam zdjęcia), albo w "Czajkowski pas de deux", lub w ogóle w czymkolwiek z jego choreografii. Chociaż biorąc pod uwagę działalność "nowojorskiego gestapo" z góry mogę się z tym marzeniem rozstać ;)
I pozwolę sobie jeszcze na małą obserwację: przyglądając się coraz bardziej Polinie dochodzę do wniosku, że jest ona tancerką, która świetnie sprawdza się w układach o estetyce iście balanchinowskiej. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć, nie mam na myśli samej stylistyki (czyli układów Balanchine'a par excellence), ale wykorzystywaną przez niego estetykę ruchu. Może doprecyzuję, bo jako że dużo rzeczy nazywam cały czas bardzo intuicyjnie, po omacku, to mogę kogoś wprowadzić w błąd i fachowcy się oburzą, że plotę herezje ;) Mianowicie mam konkretnie na myśli otwarte układy rąk, pozy i figury, gdzie liczą się bardzo wydłużone, proste linie ciała itd. Czyli z jednej strony pozornie duża oszczędność środków wyrazu, z drugiej kiedy napełnione zostaną ekspresją i wyrazem, otrzymujemy bardzo piękny i szlachetny w swej prostocie "produkt".
Ale konkretnie co do samego Balanchine'a to również musi się w nim bardzo dobrze sprawdzać, jak chętnie zobaczyłabym ją w "Apollu" np. (wiem, że na pewno tańczyła Terpsychorę, mam zdjęcia), albo w "Czajkowski pas de deux", lub w ogóle w czymkolwiek z jego choreografii. Chociaż biorąc pod uwagę działalność "nowojorskiego gestapo" z góry mogę się z tym marzeniem rozstać ;)
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
ach ten W.Dudek, jak tańczy z Poliną Semionovą, to nawet mi się przyjemnie na nią patrzy :)
Dzięki Ewo :wink: za przypomnienie tego fragmentu z tem op war/op ber. Moja domena: Dudka nigdy dość!!!
PS do wszystkich i do Blanche :wink: : skoro masz taką wybitną zdolność odnajdywania niespotykanych rzeczy na youtube, to może znalazło by się też coś dla mnie z W.Dudkiem???? Byłabym Twoim dozgonnym dłużnikiem...
Dzięki Ewo :wink: za przypomnienie tego fragmentu z tem op war/op ber. Moja domena: Dudka nigdy dość!!!
PS do wszystkich i do Blanche :wink: : skoro masz taką wybitną zdolność odnajdywania niespotykanych rzeczy na youtube, to może znalazło by się też coś dla mnie z W.Dudkiem???? Byłabym Twoim dozgonnym dłużnikiem...