Strona 12 z 21
: czw wrz 28, 2006 9:05 am
autor: Czajori
[color=violet:95350fdfd4]Wydzieliłam nowy wątek z postów dot. domniemanego bicia uczniów w OSB do działu "Szkoła baletowa" pt. "Nauka w OSB a metody siłowe niektórych pedagogów"
Przypominam, iż tematem tego wątku są mężczyźni w balecie![/color:95350fdfd4]
: ndz sie 05, 2007 8:35 am
autor: miki1995
Ja tańcze już od 7 lat - dwa lata w balecie - mam pełny szpagat - dlaczego wy się tak dziwicie
: ndz sie 05, 2007 9:49 am
autor: Agasiek
O co ci chodzi?
: pn sie 06, 2007 12:38 pm
autor: miki1995
poco powstają takie tematy - no dobra może wydaje się to trochę dziwne [ chłopak - balet ] ale zobaczmy ile suksesów akurat uzyskali chłopacy - CZEMU TU SIĘ DZIWIĆ !!
: pn sie 06, 2007 12:42 pm
autor: Kasia :))
O.o
Ale kto tu się dziwi, koleżanko? Forum jest po to, żeby dyskutować. Przeczytaj chociaż kawałek tej dyskusji, a później się wypowiadaj. A na przyszłość nie przypisuj osobom słów, których nie wypowiedziały.
: śr sie 22, 2007 10:31 pm
autor: rytm16
Kochajmy mężczyzn-tak ich mało.Marzę o synku tylko ze względu na balet(muszę jeszcze go tym zarazić)ehh...
: czw sie 23, 2007 11:47 am
autor: Sagittaire
uwielbiam taniec męski w balecie (pewnie ma to związek z tym, że jestem kobietą) i to zarówno w wykonaniu solistów jak i sceny zbiorowe. Uwielbiam balety z rozbudowanymi scenami zbiorowymi z udziałem facetów (dlatego np tak lubie Spartacusa...). Dodam jeszcze, że nie uważam aby taniec w balecie jakoś się wiązał z brakiem ikry, byciem zniewieściałym, to absurd. Poza bardziej delikatnymi z natury tancerzami (rzecz jak dla mnie b fajna w tańcu) byli przecież tancerze z niezłym pazurem.
Z innej strony myśląc o mężczyznach w balecie chciałabym zwrócić też uwagę na inną rzecz a mianowicie na to że bardzo dużo "sztuka baletowa" zawdzięcza właśnie męskim tancerzom- wirtuozom tańca. Weźmy np Niżyńskiego: niesamowity wkład w rozwój baletu, ba powiedziałabym nawet- prekursor tańca współczesnego. To on przełamał przecież wiele sztywnych, XIXwiecznych ograniczeń techniki klasycznej.. Zaczął tańcem pokazywać "istotę uczuć". Wprowadził nowy język ruchowy- myślę tu o ruchach fauna: chdzenie, klaskanie, poskoki itd (dużo by jeszcze można o tym pisać...)
Podobnie Nurjrjew-dziki na scenie, elektryzujący, fascynujący tym swoim nieokiełznaniem
No i na koniec nasz POLSKI Sławomir Woźniak -to taniec z temperamentem i ekspresją. Skoki, obroty ...
Jednym słówem -dla mnie balet w męskim wykonaniu to rzecz fantastyczna.
Pozdrawiam
: czw sie 23, 2007 1:10 pm
autor: Torin
Podepnę sie pod ten wątek z dość nietypowym pytaniem :)
Otóż mam w domu kobietę - dla uproszczenia zwaną dalej żoną :)
Urocze to stworzenie ni jak nie może przekonać się do piękna baletu i basta. Poogląda chwilkę no fanie fajnie i tyle :( Co gorsza na widok męskich strojów w balecie klasycznym demonstruje jak najbardziej "standardowe" i zgodne z duchem prześmiewczym stwierdzenia typu faceci w rajtuzach to ... itd itp :D
Jako człek z natury uparty a i ceniący spokój (w tym święty spokój :)) powziołem plan którego nie mogę zrealizować z braku wiedzy :D I tu liczę na wsparcie szerokiego grona kobiet z forum ;)
Żonka ma kochana jak większość znanych mi kobiet ceni piękno męskiego ciała ponad dużo innych rzeczy na tym łez padole.
Mój "chytry" plan zakłada zaproszenie jej na seans przed telewizorem jakiegoś przedstawiania baletowego gdzie jest na kim oko zawiesić (oczywiście damskie oko). Niestety wymagania są dwa. Tańczący facet/faceci to musi byc facet przez duże F. No i nie może występować w tych nieszczęsnych rajtuzach bo całość spali na śmiechu ;)
Pomożecie ??? :D
Torin
: czw sie 23, 2007 1:21 pm
autor: Soprana
tak, tak tez czekam na pomoc reszty forum! jakieś tytuły, nazwiska? najlepiej, żeby w spektaklu tańczyli faceci w samych spodenkach w tzw. kolorze ciała 8)
: czw sie 23, 2007 1:22 pm
autor: Sagittaire
Wiesz co Torin Ci powiem -choć chyba zaczynamy troszkę odchodzić od istoty- ja ze swojego doświadczenia wiem, że jeżeli chce się kogoś zachęcić do baletu to najlepiej zabrać do teatru.
Zupełnie inny nastrój i ma się pewność, że ta osoba nie odejdzie od ekranu, choćby tylko ze względu na kulturę. A powiem Ci, że czasem zadeklarowanych przeciwników da się zachęcić więc zawsze warto spróbować ':wink:'