Czy mam jeszcze szansę dostać się do szkoły baletowej?

Wszelkie sprawy szkolne, np. jak dostać się do szkoły baletowej, wiek, wymagania, adresy nowych szkół, sukcesy, zmartwienia, egzaminy, codzienna szkolna rutyna, edukacja małych dzieci, balet dla dorosłych, studia wyzsze;
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

nie przekonaliście mnie....
Ktoś chodzi do OSB w poznaniu?
więc wie jaka jest rozmowa z moim tatą.....
Ale niech nikt mu tego nie mów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Błagam was.............
licze szczerze mówiąc na cud że spotkam kogoś zzewnątrz kto się za mną wstawi
......to prawdopodobne :smile:
A mama nic nie wskóra.
Tylko to mnie może uratować.
HELP BOJE SIĘ!

[size=9:9a616d249b][ [i:9a616d249b][b:9a616d249b]Dodano[/b:9a616d249b]: Wto Cze 10, 2008 9:38 pm[/i:9a616d249b] ][/size:9a616d249b]
Albo mam inny pomyśł......
spróbuję namówć tatę na balet ale taki w studiu
i pogadam z nauczycielką!
Marysia Z
Posty: 24
Rejestracja: wt gru 11, 2007 11:18 am

Post autor: Marysia Z »

Jeżeli twoj tata uczy w OSB to powinnas glownie z nim porozmawiac !! On napewno sie zna jakie trzeba miec predyspozycje i ci powie czy sie nadajesz.A z tym ze nie zostaniesz Prima ballerina to przeciez nie jest najwazniejsze bo jak to kochasz to zapewne bedzie cie cieszyla nawet mala epizodyczna rola . Bardzo wazne w takich rozmowach z rodzicami jest szczerosc (wiem cos o tym , sama to przechodzilam)
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Szczerze mówiąc najlepsza będzie bajeczka że mam wielki talent;p :D :D
Ja na razie gram na skrzypcach i właśnie się dowiedziałam (po 5 latach uczenia się...)
Że nie mam szans......



Błagam o pomoc

[size=9:d22eb8e94f][ [i:d22eb8e94f][b:d22eb8e94f]Dodano[/b:d22eb8e94f]: Wto Cze 10, 2008 9:40 pm[/i:d22eb8e94f] ][/size:d22eb8e94f]
Powiedział że pewnie bym się dostała.........
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

no to czemu się zastanawiasz?
hmmm skro Tato przyznał, że się dostaniesz, to leć! ja bym to odebrała, jako pozwolenie.
a jak powie, że Primką nie zostaniesz- to powiedz, ze będziesz uczyć w OSB :)
trzymam kciuki (chociaż myślę, że masz o jak w banku) i strasznie zazdroszczę :D
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

odnośnie pytania na gorze czy można zacząć jazz to zacząć wszystko można w każdym wieku, z tym ze z jazzem nie powinno byc problemów to jest tak nie do końca jest prawda bo dobry jazz jest niezwykle wymagający, i tylko od determinacji i predyspozycji zależy czy ktos chce tańczyć zawodowo czy nie
Natashy
Posty: 341
Rejestracja: czw lut 07, 2008 4:08 pm

Post autor: Natashy »

Tata pracujący w OSB powiedział, że byś się dostała, to w czym tkwi problem? Poproś go o pozwolenie, byś mogła przystąpić do rekrutacji.
Rozmawiałaś już tak szczerze, czy tylko zapytałaś o to czy byś się dostała? Powiedz tacie, że baaaardzo Ci zależy!
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Dzięki;p
To może poskutkować!
Bandzi
Posty: 33
Rejestracja: pt cze 13, 2008 6:52 pm

Post autor: Bandzi »

Wiem ze to moze glupie ale mam 15 lat i chcialbym zdawac do OSB w Gdansku do Liceum... ale moze od poczatku. Moja 'przygoda' z tancem zaczela sie mniej wiecej w listopadzie 2007 kiedy to poszedlem na zajecia z jazz'u. I tak to po kolei szlo - jazz, potem hip -hop, wspolczesny, jezdzilem na turnieje, festiwale, pokazy, zdobywalem medale i wyroznienia i stwierdzilem ze to mi nie wystarcza. W miedzyczasie zainteresowalem sie tancem klasycznym, zaczalem sam cwiczyc z internetowymi poradnikami (miedzy innymi z tego forum) i cos mnie naszlo na chec zdawania do OSB. Wiem ze jestem za stary ale chcialbym bardzo tam sie dostac i zostac zawodowym tancerzem, uczyc sie tanca. I tutaj pojawia sie moje pytanie? Czy mam chocby nikłe szanse na zdanie do VII klasy? I co powinienem umiec na egzamin wstepny? Pozdrawiam
chmieleslava666
Posty: 303
Rejestracja: pt sty 18, 2008 4:54 pm

Post autor: chmieleslava666 »

hmm [b:01e6c37f7c]Bandzi[/b:01e6c37f7c], myślę, że wartoby było spróbować, bo chętnych do baletów panów jest mało....! słyszałam o przypadkach jeszcze starszych, które się dosłały. jeżeli jesteś wszechstronny, rozciągnięty to tym lepiej i jako tako przygotowany, chyba masz spore szanse.

a do [b:01e6c37f7c]deutsches[/b:01e6c37f7c], to zależy jeszcze od tego jak rozciągnięty... czytałam na tym forum kiedyś post dziewczyny, która przepisała się z GA do OSB i wcale nie było łatwo, bo pointy to nowość zupełna, no i często nie wystarczy tylko nogą rzucić, trzeba ją wysoko utrzymać...
Bandzi
Posty: 33
Rejestracja: pt cze 13, 2008 6:52 pm

Post autor: Bandzi »

a co z Miltonem? on tez zaczal pozno i go przyjeli? a co musialbym umiec na egzamin wstepny do VII klasy? beda mi kazali robic jakies figury, czy np. bede mial przygotowac uklad?
ODPOWIEDZ