O wszystkim i niczym
[quote1b="Giselle12"]Jak tam się żyje?
Macie aktualnie jakieś występy w szkołach w których tańczycie?[/quote1b]
U mnie akurat będą teraz drzwi otwarte i przez całą sobotę będę w szkole... (co powoduje wiele wyrzeczeń - francuskiii!!!!) i dzisiaj dowiedziałam się, że będę tańczyć jakieś tango, które dopiero dzisiaj zaczęliśmy na klasyce układać a jeszcze wcześniej na przepięknym dziedzińcu mojej szkoły, na świeżym powietrzu zostaną ustawione drążki, rozłożona mata i będziemy robić całą lekcję tańca klasycznego dla szerokiej publiczności. U mnie gwarantowana jest choroba po takiej akcji ale lepiej to przemilczę i cieszę się tym, że jestem w tak pięknej baletówce.
Macie aktualnie jakieś występy w szkołach w których tańczycie?[/quote1b]
U mnie akurat będą teraz drzwi otwarte i przez całą sobotę będę w szkole... (co powoduje wiele wyrzeczeń - francuskiii!!!!) i dzisiaj dowiedziałam się, że będę tańczyć jakieś tango, które dopiero dzisiaj zaczęliśmy na klasyce układać a jeszcze wcześniej na przepięknym dziedzińcu mojej szkoły, na świeżym powietrzu zostaną ustawione drążki, rozłożona mata i będziemy robić całą lekcję tańca klasycznego dla szerokiej publiczności. U mnie gwarantowana jest choroba po takiej akcji ale lepiej to przemilczę i cieszę się tym, że jestem w tak pięknej baletówce.
[quote5a="Princess Maron"][quote5a="Kasia
)"]straciłam młodość, ale nie utraciłam serca.
jestem romantycznym ideałem <3 dlaczego nikt nie napisał o mnie poematu?[/quote5a]
nie wspominaj mi o lekturach!! rzygam już nimi... szczególnie romantyzmem... chociaż już właściwie skończyliśmy jakiś czas temu ten właściwy romantyzm
ostatnio Potop omawiamy co za męcząca lektura, po trzech godzinach nauki już mi siadało od czytania tego streszczenia i oglądania jednocześnie filmu [młody stary Olbrychski jako Kmicic już mi się śnił po nocach]
ale jako jedyna z klasy dostałam 5 ahahah więc warto było się pomęczyć
xD były tylko jeszcze dwie czwórki, dwie trójki no i prawie same pały i dwóje haha
a dzisiaj jeszcze Zbrodnię i karę wałkować będę bo jutro jest wypracowanie... chociaż to już jest lżejsza lektura, thank God i całkiem przyjemna do omawiania i czytania [streszczenia rzecz jasna bo ja książek a juz tymbardziej lektur nie czytam haha], pewnie dlatego że to nie jest literatura polska tylko rosyjska xD[/quote5a]
Nie narzekaj, ja studiuję anglistykę i mam za sobą "Opowieści kanterberyjskie" w oryginale (czyli 14wiecznym angielskim, przykład: [i5a]Of fustian he wered a gipon[/i5a]
), "Fausta" Christophera Marlowe'a (tego, co go w "Zakochanym Szekspirze" gra Ben Affleck) a przed sobą "Hamleta", obydwa oczywiście w oryginale. A, i jeszcze w między czasie był "Sir Gawain i Zielony Rycerz", czyli romans arturiański o rycerzu, który był cały zielony, łącznie z koniem
. A lektury w klasie maturalnej wspominam miło, chociaż niektóre ciężkie są, to fakt... Ale ja jestem maniaczką, prezentację maturalną miałam z poezji 20lecia międzywojennego
.
jestem romantycznym ideałem <3 dlaczego nikt nie napisał o mnie poematu?[/quote5a]
nie wspominaj mi o lekturach!! rzygam już nimi... szczególnie romantyzmem... chociaż już właściwie skończyliśmy jakiś czas temu ten właściwy romantyzm
ostatnio Potop omawiamy co za męcząca lektura, po trzech godzinach nauki już mi siadało od czytania tego streszczenia i oglądania jednocześnie filmu [młody stary Olbrychski jako Kmicic już mi się śnił po nocach]
ale jako jedyna z klasy dostałam 5 ahahah więc warto było się pomęczyć
a dzisiaj jeszcze Zbrodnię i karę wałkować będę bo jutro jest wypracowanie... chociaż to już jest lżejsza lektura, thank God i całkiem przyjemna do omawiania i czytania [streszczenia rzecz jasna bo ja książek a juz tymbardziej lektur nie czytam haha], pewnie dlatego że to nie jest literatura polska tylko rosyjska xD[/quote5a]
Nie narzekaj, ja studiuję anglistykę i mam za sobą "Opowieści kanterberyjskie" w oryginale (czyli 14wiecznym angielskim, przykład: [i5a]Of fustian he wered a gipon[/i5a]