Y czy V???

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Agacia4
Posty: 160
Rejestracja: czw sty 27, 2011 6:55 pm

Post autor: Agacia4 »

Niskie, bo ja jestem niska ;P


Robić karierę w Polsce czy za granicą?
Gosia066
Posty: 83
Rejestracja: sob lut 07, 2009 7:45 pm

Post autor: Gosia066 »

Za granicą. Większe możliwości, przynajmniej tak mi się wydaje.



Tańczyć w deszczu czy na wietrze?
Kasul
Posty: 116
Rejestracja: sob sie 08, 2009 2:59 pm

Post autor: Kasul »

w deszczu- klimatycznie, i pośpiewać sobie można ^^

strój do tańca- odkrywający, czy raczej "zabudowany"?
Agacia4
Posty: 160
Rejestracja: czw sty 27, 2011 6:55 pm

Post autor: Agacia4 »

odkrywający, bo ciało tancerza jest raczej piękne.


Tańczyć (jazz, współczesny) w baletkach/skarpetkach czy na boso?
Kasiek
Posty: 346
Rejestracja: czw maja 20, 2010 8:44 pm

Post autor: Kasiek »

hmmm.. w baletkach, najlepiej napalcówkach, mam niemiłe doświadczenia, gdy przed wyjściem na scenę podczas konkursu pękła mi gumka od baletki i musiałam tańczyć boso :P (auuuła xD)


Sesja w starej zniszczonej paczce na tle pięknego zamku, czy w ślicznej nowej paczce na tle zrujnowanego zamku ?
Agacia4
Posty: 160
Rejestracja: czw sty 27, 2011 6:55 pm

Post autor: Agacia4 »

w ślicznej nowej paczce na tle zrujnowanego zamku, bo tancerka zawsze powinna być piękna, a zamek już niekoniecznie (szczególnie że ruiny też mogą być piękne) ;P


Z Paryża i Londynu lepiej kształcić się (tanecznie oczywiście)... w?
Kasiek
Posty: 346
Rejestracja: czw maja 20, 2010 8:44 pm

Post autor: Kasiek »

Paryż, bardziej kojarzy mi sie z baletem (chociażby przez terminologie) niż Londyn.:)


troczki bawełniane, czy satynowe z gumką (takie jak np. z blocha)
marysienka
Posty: 86
Rejestracja: wt maja 17, 2011 3:53 pm

Post autor: marysienka »

Satynowe z gumką. Ładniejsze :razz:

Masz występ; przy rozgrzewce łamie ci się jedna pointa. Nie masz zapasowej pary. Tańczysz w złamanej czy w baletkach? :wink:
ODPOWIEDZ