[quote61]Ja uważam, że zostawianie sobie furtki powoduje, że nie angażujemy się całkowicie w to coś pierwszego. Bo zawsze jakby co to można wrócić/pójść w ten plan b który jakoś tam hodujemy. I zwykle ani dobrze nie wychodzi jedno ani drugie. I potem trzeba realizować plan C

(tak trochę z doświadczenia mówię

)
[/quote61]
Jest w tym prawda Torinie, ale nie do końca-takie jest moje zdanie
Myślę, że chodzi o to, aby miec jeden, główny cel, który będziemy realizowac za wszelką cenę (muszę dodac- są pewne granice) ale realizowac w miarę możliwości także ten cel drugi, mniejszy.
Nigdy nie ma tak, żeby interesowała nas jedna, jedyna rzecz i za nic w świecie nic więcej. Zawsze znajdzie sie cos, w co będziemy chcieli wejsc troszke głębiej i poszerzyc swoją wiedze na ten temat.
Po prostu nie nalezy nastawiac sie na tylko JEDNO, bo w momencie kiedy ta jedyna rzecz nie wyjdzie zawali się nam cały świat....
Ta jedna rzecz musi byc priorytetem, ale nie moze byc sama.