nie mieszkam sama to rachunki i inne rzeczy mi odpadaja, a prace jesli pojde to gdzies wcisne, bedzie lepiej niz w liceum, prace domowe klasowki i wymagania nauczycieli sa wieksze niz na studiach gdzie nikt id Ciebie nic nie cisnie bo jesli sama sie nie uczysz to nikomu na tym nie zalezy, i zawsze mozna sie zerwac z jakis wykladow i skoczyc na trening, przynajmniej w studiach widze nadzieje
hmmm jeżeli oczywiście będziesz mieszkać sama/z lokatorami to twoje/a także ich pieniądze będą lecieć na rachunki... ale widzę że jesteś z Warszawy, więc zakładam że wyprowadzka z domu cię nie czeka.
nie czeka, jesli ktos wyjezdza z miasta i mieszka sam lub z lokatorami to potrzebuje kasy stad potrzebuje pracy stad potrzebuje czasu z tym sie zgodze, stad na taniec jest tego czasu mniej z tym tez sie zgodze
tak btw juz mialam wyproawdzke do w-wy wiec na razie nie przwieduje kolejnych
Dużo zależy też jakie studia się wybierze bo akurat mój brat miał zajęcia od rana do nocy (dosłownie) tak moja siostra cały czas ma wolne a do szkoły jeżdzi rano a wraca już koło pierwszej i zajęcia ma cztery razy w tygodniu :?
Podziwiam! Też tak sobie kiedyś myślałam, że do liceum pójdę do biol-chemu, a póżniej na jakies stuia związane z biologią (dokładnie nie zastanawiałam się jakie) a teraz wszystko mi sie zmieniło i biologia staje się moim największym wrogiem, oprócz matematyki oczywiście.. a za to polubiłam polski :)
[quote:09f7015f49="~ balerinka ~"]Też tak sobie kiedyś myślałam, że do liceum pójdę do biol-chemu, a póżniej na jakies stuia związane z biologią[/quote:09f7015f49]
ja tak kiedys pomyslalam i wlasnie tak zrobilam :D tylko jeszcze musze zrealizowac druga czesc zdania :D