Strona 14 z 19

: sob cze 14, 2008 1:02 pm
autor: nathaliye
ja nie rozumiem tego waszego ogromnego stresu, przecież wszystko jest dla ludzi i dla kogoś powstał poziom początkujący, a po konsultacjach poziomy można zmienić jak będzie taka możliwość

: sob cze 14, 2008 4:20 pm
autor: meja911
[quoteb8="nathaliye"]ja nie rozumiem tego waszego ogromnego stresu[/quoteb8]

yyy?? :roll: czyjego? bo ja nie widze zeby ktos tu sie ogromnie stresowal

: sob cze 14, 2008 7:21 pm
autor: ::ja::
a co byscie polecali z bloku porannego?

[size=9a6][ [ia6][ba6]Dodano[/ba6]: Sob Cze 14, 2008 9:23 pm[/ia6] ][/sizea6]
i co to jest i na czym polega technika limona??

: sob cze 14, 2008 8:59 pm
autor: maaartaaa
jedyne czym sie stresuje to podroza :) bo to spory kawal drogi tym bardziej jak bede sama jechac :)

no ten blok poranny to dla mnie jakos troche zwalili... bo wydaje mi sie sednio ciekawy a natomiast na dwa nastepne wrzucili mnostwo fajnych zajec i nie wiem z czego wybierac

nie mam pojecia co to ta technika limona ale w opisie instruktorow o ile dobrze pamietam to pisali ze ten instrunktor naucza techniki graham. marty graham :) czyli wspolczesny. o marcie graham mozesz sobie poczytac na necie. wiec podejrzewam ze to moze miec cos z tym wspolnego ale nie dam sobie reki uciac :) moge gadac glupoty wiec jak ktos wie to prosze niech sprostuje :) :P

: ndz cze 15, 2008 5:13 pm
autor: basiawysocka1
Technik limona jest związana z grawtacją. Tam różne sposoby upadania na Ziemię itp.
Jest to współczesny taka podstawa. Bardzo polecam.

Nie jestem pewna czy dobrze wytłumaczyłam. Pamiętam to z jakiś zajęć które odbywały się 5 lat temu z tego powodu mogłam coś pokręcić. :lol:

: ndz cze 15, 2008 5:17 pm
autor: Iris
Jeżeli chodzi o stres to wiele rzeczy może się na niego składać. W moim przypadku jest to strach i stres przed nieznanym. :) Nowe wymagania, ludzie, tyle technik i do tego posługiwanie się obcym językiem. Ale bariery trzeba łamać i piąc się do przodu. DAMY RADĘ! :*

: ndz cze 15, 2008 6:51 pm
autor: ::ja::
a ja mam jeszcze takie pytanie: ...

pewnie zaraz powiecie ze sie stresuje ale nigdy tam nie bylam i wogle... poza tym moi znajomi sa raczej niechetni na tego typu wypady a ja bardzo bym chciala jechac. tylko boje sie ze bd tam sama bo wszyscy bd kogos juz znali i bd sie 3mali razem...

dlatego czy jest ktos kto jedzie sam, nigdy tam nie byl i nie zna nikogo? czy tylko ja tak mam?

i 2: czy ten ktos bedzie moze spal na sali zbiorowej bo mnie raczej na nic innego nie stac, a boje sie ze bd tam sama... :P

: ndz cze 15, 2008 10:07 pm
autor: aaniuchnaa
[b21]::ja::[/b21], najwazniejsze sa checi :D jak chcesz jechac, to jedz i tyle. Takie wyjazdy sa tez przeciez po to, zeby poznawac ludzi o tych samych zainteresowaniach. Ja tak samo mam obawy, bo nikogo nie znam i nigdy na warsztatach nie bylam, ale staram sie o tym nie myslec, nie ma co sie laaamac. :)
Hmm i tak sie zastanawiam, jak mozesz byc sama na sali zbiorowej? :P nie no, wiem o co chodzi, ale bedzie dobrze ;)

: pn cze 16, 2008 11:08 am
autor: maaartaaa
ja tez jade na te warsztaty pierwszy raz, tez sama i tez bede spac na sali zbiorowej. damy rade. bedzie fajnie :)

za to nie moge sie zdecydowac zupelnie na instruktorow. ktos mial juz moze zajecia z ktoryms z tych? moglby ktos w razie czego opisac czy warto i czy fajnie. : Barbara Sier- Janik, Sylwia Hefczyńska, Lee Sher, John Utans, Jacek Łumiński, Slava Krichmarew, Joe Alter, Byron Van Jones, Georg Blaschke, Janusz Skubaczewski, Noibis Licea, Caro Dialo, Kopański :) zastanawiam sie miedzy tymi instruktorami i szczerze mowiac nie mam pojecia kogo wybrac, zwlaszcza jezeli chodzi o współczesny

ja osobiscie moge doradzic ze jesli ktos chce poszalec poruszac sie to nie polecam Werner'a Bechter'a. zajecia u niego sa bardzo spokojne, opieraja sie na rozluznianiu, improwizaji, ale generalnie chodzi o badanie i poznawanie ciala, niby na swiadomosc ciala ma to dzialac, ale no ja niestety troche sie u niego wynudzilam, jak dla mnie zajecia byly za bardzo 'uduchowione' :)

a i co to jest te gyrokinesis?

: pn cze 16, 2008 11:16 am
autor: Nemo
[quote7e="maaartaaa"]
ja osobiscie moge doradzic ze jesli ktos chce poszalec poruszac sie to nie polecam Werner'a Bechter'a. zajecia u niego sa bardzo spokojne, opieraja sie na rozluznianiu, improwizaji, ale generalnie chodzi o badanie i poznawanie ciala, niby na swiadomosc ciala ma to dzialac, ale no ja niestety troche sie u niego wynudzilam, jak dla mnie zajecia byly za bardzo 'uduchowione' :)[/quote7e]

Też byłam na tych zajęciach :) O ósmej rano! O mało co nie zasypiałam.

A co do reszty instruktorów, to już kikla postów wyżej pisałam o niektórych.