Strona 15 z 21

: śr lut 22, 2006 10:01 pm
autor: sfra
Nie przesądy, tylko prawda. Widziałem to na bliskich mi osobach - wygląda niezbyt kusząco.

: śr lut 22, 2006 10:08 pm
autor: Czajori
Oczywiście, że to nie jest przesąd! Od takiego pstrykania osłabiają się torebki stawowe. Poza tym, ten dźwięk jest obrzydliwy.

: śr lut 22, 2006 10:08 pm
autor: Maron
ja to nie mogę wytrzymać jeśli mi nic w palcach nie trzaśnie!!!

takie pianistyczne nawyki ;) pozatym mi palce wyginają sie na prawo i lewo, są w dobrej kondycji :P (gdyby tak było z całym ciałem...)

: śr lut 22, 2006 10:10 pm
autor: sfra
[quote:6ea1a10917="Princess Maron"]
poza tym mi palce wyginają sie na prawo i lewo, są w dobrej kondycji :P (gdyby tak było z całym ciałem...)[/quote:6ea1a10917]
... do czasu Królewno, póki jesteś piękna i młoda...
Ja też miałe kiedyś ten nawyk,ale skutecznie się go pozbyłem.

: śr lut 22, 2006 10:12 pm
autor: Czajori
I słusznie. Przynajmniej nie będziesz miał palców szponiastych na starość.
Maron, walcz z tym, szczególnie, jeśli jesteś pianistką! Co zrobisz, jak koło czterdziestki ręce będą Cię za bardzo boleć i nie będziesz mogła grać?

: śr lut 22, 2006 10:16 pm
autor: Maron
sfra nie musisz sie o mnie martwić. ale miło że mnie królewną nazwałeś jestem zaszcycona :D

widzisz to taka no... pianinowa schiza, gdy nie pracuję rękami, wariuję :lol:

moj tatinek robi to całe życie (ponad 60 na karku) i nadal wygina palce że hoho. i nic mu sie nie robi :lol: wogole to mogę sie pochwalić mocnymi stawami (czym siostra sie nie może pochwalić...) i kośćmi, o czym mogłam sie na deskorolce przekonać (ach te upadki ze schodów xD) ;) zero skręceń, zero złamań, zero wybić.

: czw lut 23, 2006 2:47 pm
autor: martusiaa4u
Mi np. jak macham nogą to w biodrze kostki przeskakuja hehe :D:D:D
nieraz jak mocno rzuce to Nala która koło mnie stoi - słyszy heheh :D
albo jak nieraz podnosimy noge do góry - i wyżej i wyżej ... i w pewnym momencie czuje taką "blokade" w biodrze że mimo że mam na 90 to mnie noga cała boli :( ... a takto mnie też denerwuje jak ktoś strzela palcami.
To taki nałóg hehehe :D:D:D ... nieraz jak siedze z koleżanką w kościele ... to taka cisza ... a ona "pstryk ,trach ,trzask" tymi palcami robi hehehe :D

[color=violet:713e661950]Ograniczmy może wymienianie uwag, co gdzie komu i kiedy strzyka, bo to nic nie wnosi do dyskusji. Cz. [/color:713e661950]

: czw lut 23, 2006 4:02 pm
autor: Kasia :))
mi to jakos specjalnie nie przeszkadza.
blokady podczas podnoszenia nog tez raczej nie mam.
mam ja w innym momencie-gdy lezymy na plecach, bierzemy obie nogi w gore, potem na boki, kladziemy na ziemie i sciagamy... to ja na ta ziemie nie moge po prostu polozyc prawej nogi, bo mam ta glupia blokade!

: czw lut 23, 2006 4:11 pm
autor: .:Agga:.
A slyszeliscie o tym ze w dolnej (ledzwiowej) czesci kregoslupa znjaduje sie "jadro" (spotkalam sie z takim okresleniem na zajeciach u jednej z nauczycielek), ktore musi przeskaczyc zeby nie bolaly nas plecy, np. kiedy robimy sklony musimy odgiac plecy do tylu, wtedy cos przeskakuje i juz jest wszystko dobrze. Wiedzialam ze jest cos takiego i ze w plecach musi przeskoczyc ale zupelnie nie wiem jak rozgryzc ta tajemnicza nazwe "jadro". Czy jest to jakas konkretna kosc, chrzastka? Spotkaliscie sie z takim okresleniem, a moze z innymi?

: czw lut 23, 2006 4:16 pm
autor: Goosia
to raczej chyba przenośne określenie, bo byłoby coś o takiej chrząstce wspomniane na biologi.... wydaje mi sie też ze jezeli cokolwiek mam przeskakiwac, to tylko przy mocnych wygięciach kregosłupa - takich jak u gimnastyczek :roll: