mężczyźni w balecie

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

W poznańskiej z pewnością, nie bo u nas tylko 5 dziewcząt.
Bardzo mała klasa, no i cóż... tylko dziewczęta.
A więc, tak jak stwierdziłyście Gdańsk i Dario nie rozumiem Twojej tajemniczości ;/ To nawet trochę wkurzające, udawanie wszystkowiedzącej.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

tymbardziej że Daria już wiele razy się wypowiadała o tej szkole i wiele razy mówiła że jej syn tam chodzi.
kicaj1
Posty: 22
Rejestracja: wt lis 20, 2007 5:15 pm

Post autor: kicaj1 »

hehe ja jestem chlopakiem zdaje teraz do osb staram sie przeniesc do osb w poznaniu na drugi semestr ;Nowego Roku pozdrawiam
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

i bardzo dobrze! Cieszę się, że jeszcze jest choć KILKA tych chłopaków, którym naprawdę zależy;)
kicaj1
Posty: 22
Rejestracja: wt lis 20, 2007 5:15 pm

Post autor: kicaj1 »

Tylko chodzi o to ze mam 14 lat mam predyspozycje i chce sie przeniesc do szkoly nie na jakis zajecia tylko do szkoly w poznaniu mam nadzieje ze to wypali
kicaj1
Posty: 22
Rejestracja: wt lis 20, 2007 5:15 pm

Post autor: kicaj1 »

..................................... rozmawialem z moja mamą i powiedziala ze to nie ma sensu ze potem nie bede miec zawodu a nawet jak tak to w wieku 30 lat juz bedzie koniec:(:(:(:(:(:(( nie wiem co robic ?. Nie wiem co robic sprobowac sie uprzec. Chcialem jutro jechac do OSB
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

nie wiem do końca co Ci poradzić - mama to mama - ma swoje zdanie. Nie wiem też na ile Twoja miłość do baletu jest powazna i czy już wiesz, zę chcesz z nią zwiazac swoje życie. Nie wiadomo tez czy by Cię przyjęli, czy masz predyspozycje itd.
Swojej mamie mozesz powiedziec że: nauka w OSB tez jeszcze nie przesądza, ze będziesz zawodowym tancerzem. Jesli nie będzie Ci szło to albo sam odejdziesz do normalnej szkoły (liceum), albo szkoła Cię zmusi. jesli nawet ją skończysz z dyplomem tancerza, to mozesz potem zdawać normalnie na studia i wcale nie wykonywac wyuczonego zawodu - zobaczysz, jak to sięwszystko uozy. Owszem, to ważna decyzja bo nauka w OSB ma swoją specyfikę, zwykle tez daje trochę słabsze wykształcenie ogólne... No ale znanych jest wiele przykłądów aktorów, piosenkarzy czy innych osób, które uczyły sie w OSB ale teraz pracuja w innych - dobrze płatnych zawodach. Co do obiekcji Twojej mamy to niestety to fakt - zawód to cięzki, u nas raczej trudny do wykonywania, z małymi sznsami zatrudnienia i finansowymi... :( ale akurat zawód to być miał - dyplom zawodowy, gorzej z mozliwosciami jego wykonywania (pod warunkiem ze w ogóle się nadajesz).

a wątek Miltona jest tu: http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?t=4209&start=0
lusiak
Posty: 191
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 6:07 pm

Post autor: lusiak »

dokladnie. mama to mama. ale przeciez sprobowac nie zaszkodzi. ja na Twoim miejscu bym pojechala do tego OSB. zeby mi powiedzieli chcoiaz co o tym sadza. bo inaczej do konca zycia bedziesz sie zastanawial dlaczego chociaz nie sprobowales. i tak jak mowila Kasia to nie musi sie stac Twoim zawodem. to ma sprawiac Ci radosc....powodowac, ze bedziesz szczesliwy i tyle...(przynamniej w tym wieku, w ktorym nie musisz sie bac ze nie bedziesz mial gdzie mieszkac lub co jesc :P )
turban13
Posty: 19
Rejestracja: czw lut 07, 2008 10:24 pm

Post autor: turban13 »

Dziwi mnie troche ten temat, bo niby dlaczego facetów miałoby pociągać coś innego w balecie ?? Czy zastanawia was też co innego widzi w malarstwie kobieta niż mężczyzna ??
Cały czas mówicie, jakie okropne stereotypy ludzie snują na temat facetów w balecie, a same w pewnien sposób podchodzicie do nich jak do innego gotunku.
Aż ciśnie się stwierdzenie, że dziwi was "co facet widzi w tak damskiej profesji", z drugiej strony zaś uważacie, że balt wcale nie jest typowo damski i są to tylko stereotypy.

Ja nie tańcze, a jednakdo baletu podchodze z bardzo dużym szacunkiem - od dziecka znałem kilka dziewczyn chodzących na balet [nie do jakiejś elitarnej szkoły, ale ot tak dla przyjemności] więc nie miałem problemów z rozróżnieniem point od zwykłych baletek, czy tańca klasycznego od baletu. Dodatkowo teraz, w gimnazjum, zaprzyjaźniłem się z baletnicą, głównie dzięki niej nabrałem takiego szacunku do tej dziedziny tańca. Staram się ją wspierać, bo wiem jak trudno jest jej pogodzić lekcje klasyki z normalną szkołą - byłęm nawet na jednaj gali baletowej z jej udziałem i moge z ręką na sercu powiedzieć, że pojawię się na kolejnej.
Najbardziej zdziwiło mnie to, że do szkoły która ją organizowała [Krakowska Szkoła Baletowa] najwyraźniej nie chodzi żadnej chłopak !! Jedyny facet ,jaki pojawił się na scenie był wynajętym tancerzem, który miał pomódz absolwentkom w krótkiej scence z "Volvera".
Szczerze, to jak oglądałem co ten gość robił ze swoim ciałem i z ciałami tancerek :wink: w duchu poczułem ukłucie żalu, że nie dane mi było chodzić do szkoły baletowej :D Jeśli ktoś uważa, że facet w balecie to "ciota" to niech zobaczy z jakimi kobietami ma on styczność z racji swojej profesji :P
Ale niestety, już nie ten wiek na balet :wink: za stary jestem.


Skoro już tak bardzo chcecie wiedzieć co z punktu widzenia faceta [nie 10-letniego dziecka] pociągające jest w balecie to odpowiem: kobiety!!
Gdybym miał do wyboru iść na randke z baletnicą i zwykłą dziewczyną [typowym tlenionym lachonem] wybór byłby oczywisty. Mógłbym taką dziewczyną spokojnie wziąść do teatru nie martwiąc się czy będzie umiała się tam zachować.
Nie wiem, czy to moje szczęście czy reguła ale nie spotkałem jeszcze brzydkiej baletnicy, ba te które widziałem to jedne z najpiekniejszych dziewczyn jakie widziałem. Doskonała figura, kultura osobista, wdzięk i kobiecość [nie ta szeroko pojęta tylko ta najczystsza] - czego chcieć więcej ??
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

jedna uwaga: taniec klasyczny to balet, więc to w tym rozróżniać?
ODPOWIEDZ