Ile lat mieliście jak zaczęliście trenować??

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Elliot
Posty: 220
Rejestracja: ndz sie 08, 2010 1:28 pm

Post autor: Elliot »

w ogóle w ostatnim czasie odczuwał dziwny napływ ledwo-nastoletnich dziewczyn, które się przechwalają, że ważą po minus dwieście kilo i tańczą w pointach od dwudziestu lat...
Katia
Posty: 317
Rejestracja: wt cze 01, 2010 12:00 pm

Post autor: Katia »

[b:f288d64ca1]Nataszaa[/b:f288d64ca1], Mam gg Maniuss i ma taki sam avatarek na gadu jak tutaj...
BalletDancer to tyż była Maniuss. Wiem, to głupie przyrównywać avatarami, ale na prawdę o taki zbieg okoliczności bardzo trudno, tym bardziej, że ten obrazeczek jest niezbyt dostępny...


edit : offtopy do usunięcia
Bisiuka
Posty: 222
Rejestracja: pt sty 14, 2011 4:38 pm

Post autor: Bisiuka »

Ja na pointach zaczęłam około 10 roku życia to normalne . Ale GA i pływanie mam w PM i to jedne po drugich a na balet chodzę niedaleko siebie, do domu wracam koło 22.00 ale 22.00 idę spać (już po umyciu itp.) a do szkoły mam niedaleko więc wstaję o 7.00 i jem śniadanie a potem mama wiezie mnie do szkoły . Tak wygląda mój dzień .
Anucha
Posty: 44
Rejestracja: ndz lut 21, 2010 11:55 am

Post autor: Anucha »

Ja zaczęłam ćwiczyć w wieku 5 lat klasyczny(no, wtedy to jeszcze nie była czysta klasyka;) ) w Studio Tanecznym. No i po 3 klasie poszłam
do OSB i jestem tak do teraz :)
sisha945
Posty: 859
Rejestracja: pt paź 30, 2009 6:00 pm

Post autor: sisha945 »

Bisiuko.. w wątku o osb w warszawie napisałaś ze na pointach tańczysz 7 lat...
[quote:fe65d7f421="Bisiuka"]
Mam świetne rozciągnięcie, balet tańczę od 11 lat, na pointach ok. 7 więc sądzę ze mam dobre warunki .

[/quote:fe65d7f421]
a tutaj:
[quote:fe65d7f421="Bisiuka"]a na pointach zaczęłam około 10 roku życia to normalne[/quote:fe65d7f421]

nie chciałabym być nie miła, ale to się zaczyna robić naprawde żałosne... no cóż, teraz pozostaje chyba czekać na kolejne konto Maniuss (czy jak kto woli ballet Dancer, Bisiuki)... i mieć nadzieje ze po raz 3 czy 4 nie popełni tych samych błędów :roll: .
Odetta
Posty: 73
Rejestracja: pt lis 27, 2009 7:19 pm

Post autor: Odetta »

5 lat była to wtedy rytmika z elementami baletu (tak to nazywano ale była to bardziej gimnastyka i skakanie do muzyki). W wieku 8 lat zapisałam się natomiast na zajęcia z baletu takie z prawdziwego zdarzenia: ćwiczenia przy drążku, środek a po jakimś czasie pointy.
saxa21
Posty: 5
Rejestracja: śr lut 16, 2011 5:39 pm

Post autor: saxa21 »

ja dorgie kolezanki zaczelam w wieku 11 lat. Najpierw zespol ludowy ale nasza instruktorka ukonczyla szkole Baletowa w Poznaniu wiec mieslismy duzo cwiczen baletowych.

W Wielku 19 lat przestalam tanczyc.....wrocialm do baletu majac lat 28 :) Na pointach jestem od roku :)
estelle
Posty: 90
Rejestracja: pt lut 04, 2011 10:00 am

Post autor: estelle »

Wiem że w złym miejscu zadaję pytanie, ale oglądałam film piękna tragedia w którym mama oksany mówi że w 1 miesiącużycia robiła ona szpagaty. Moim zdaniem jest to nie realne.
Lienka
Posty: 182
Rejestracja: pn kwie 05, 2010 3:48 pm

Post autor: Lienka »

Niemowlęta są dużo bardziej giętkie niż starsze dzieci, więc wydaje mi się, że to nie jest nieprawdopodobne, z tym, że to raczej nie był szpagat robiony świadomie i nie bardzo miał wpływ na późniejsze rozciągnięcie ;)
blancari
Posty: 65
Rejestracja: śr sie 05, 2009 5:06 pm

Post autor: blancari »

hm, są ludzie, którzy mają od urodzenia taką ruchomość stawów i predyspozycje, że robią szpagaty i tak...

jeśli to prawda więc, to sądzę, że nie chodziło o szpagaty ze stania, tylko że właśnie od początku mogła tak ustawić nogi, jak jej rodzice je przytrzymywali
ODPOWIEDZ