Strona 15 z 18

: pt mar 29, 2013 8:06 am
autor: Kasia G
Ali, no własnie mój mąz był tym fotografem :) kibicuje Maksowi od jego pierwszych kroków na naszej scenie i to wszystko

: pt mar 29, 2013 10:46 am
autor: Ali
[quote:809abdb1f6="Kasia G"]...własnie mój mąz był tym fotografem :) kibicuje Maksowi...[/quote:809abdb1f6]
Pogratulować Kasiu wspólnoty zainteresowań i tolerancji w związku :wink:, to rzadkie, można jedynie pozazdrościć. U mnie nie jest tak idealnie, a moje muzy zawsze na cenzurowanym :?. Obojgu Państwu i "Waszemu" Maksowi - Wesołych Świąt!

: śr cze 12, 2013 9:21 am
autor: Kasia G
15 czerwca o godz 16.00 Żurnal zaprasza na spotkanie z Pierwszym Solista Baletu Narodowego Maksimem Woitiulem.
Kameralne spotkanie pod patronatem Teatru Wielkiego.
Rezerwacja biletow pod nr 226274221

ul. Wilcza 18/1 Warszawa

: śr cze 12, 2013 4:50 pm
autor: Ali
[quote:63a042c958="Kasia G"]... Kameralne spotkanie pod patronatem Teatru Wielkiego...[/quote:63a042c958]
:shock: U fryzjera?

: śr cze 12, 2013 7:23 pm
autor: Kasia G
pojęcia nie mam - na ogłoszeniu jest napisane "Żurnal cafe" i ten adres - bilety po 90 zł.....

: śr cze 12, 2013 7:36 pm
autor: venus-in-furs
:shock: Coś mi się zdaje, że rzeczywiście będzie kameralne...

: śr cze 12, 2013 10:03 pm
autor: Ali
[quote:213e3c77bb="Kasia G"]... bilety po 90 zł.....[/quote:213e3c77bb]
Za spotkanie??? Słono każą sobie płacić panie Jowita i Olga. No, ale skoro to - jak piszą w swojej reklamie - "spotkanie z jednym z najlepszych tancerzy baletu na świecie"... http://zapraszamygosci.blogspot.com/2013/05/maksim-woitiul-na-wspolnym-popoudniu.html to pewnie nie zabraknie gości bez względu na cenę. Ja tymczasem pogratuluję organizatorom i bohaterowi spotkania dobrego samopoczucia :wink: w oczekiwaniu na podobną okazję u Ciebie Kasiu "przy deserze" na Starym Mieście - z pysznym :smile: domowym tortem, kompetentną gospodynią i za jedyne 15 zł. Nawet jeśli to będzie tylko spotkanie z którymś z najlepszych tancerzy baletu w Polsce.

: czw cze 13, 2013 10:12 am
autor: Kasia G
Ali, postaram się, pod warunkiem, że ktoś przyjdzie na takie i kolejne spotkania, bo już byłam bliska zarzucenia pomysłu po tym jak na spotkanie z Aleksandrą Liashenko przyszło zaledwie kilka osób... :( ora po tym jak przeczytałam w internecie że "spotkania O operze przy deserze beznadziejne, kawałek ciasta malutki, to lepiej iśc do kina"....
Ja chętnie zrezygnuje z oplaty za spotkania (ciasto) bo nie w tym przecież rzecz, tylko w możliwości rozmowy z artystą.
Sądzę, że spotkanie w Żurnalu ma nieco bardziej ekskluzywny charakter i to własnie ma zachęcać określony typ uczestników (podobnie jak kluby kolacyjne). Jak to mówią - kazdy ma swój target - byle by się znalazło wystarczajaco duzo osób które kochają balet lub snobują się na niego na tyle, by przyjśc na to spotkanie, czego organizatorom życzę.

: czw cze 13, 2013 11:16 am
autor: venus-in-furs
Dla mnie 90 zł to jedzenie na dwa tygodnie, więc miłość do baletu ma niestety znaczenie drugorzędne wobec konieczności życiowych. Niemniej jednak to przecież dobrze, że takie rzeczy są organizowane.
Ech, ja się na operowy deser wybierałam trzy razy i za każdym razem zdarzenia losowe skutecznie mi to uniemożliwiały.

: pn cze 17, 2013 12:01 pm
autor: Kasia G
relacja ze spotkania
http://www.naczubkachpalcow.pl/2013/06/17/do-baletu-roznymi-drogami/