DIETA ODCHUDZAJĄCA
-
bluebird:))
- Posty: 82
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 5:49 pm
Jadąc na wakacje na jakiś czas do Stanów bałam się, że zaraz moja waga pójdzie w górę, bo widziałąm co się działo z moimi koleżankami po tygodniu, po dwóch. A tu... niespodzianka :) W ciagu miesiąca 4 kilogramy :) Teraz staram się wagę utrzymać - na śniadanie jajko (bardzo długo "trzyma", nie czuje się głodu), a potem o szesnastej coś w formie obiadokolacji - ryż i co tam jeszcze wpadnie na talerz :)
Ale fakt - w tych upałach nie trudno o utratę wagi. No i to, że dużo czasu ostatnio na basenie spędzam, też ze mnie "wyciąga".
A jeśli chodzi o to zdjęcie - nie przesadzajmy. Podobają mi się widoczne żebra, tak żeby można się na nich anatomii uczyć (chore, wiem :) ), ale ten kręgosłup wygląda ochydnie...
Ale fakt - w tych upałach nie trudno o utratę wagi. No i to, że dużo czasu ostatnio na basenie spędzam, też ze mnie "wyciąga".
A jeśli chodzi o to zdjęcie - nie przesadzajmy. Podobają mi się widoczne żebra, tak żeby można się na nich anatomii uczyć (chore, wiem :) ), ale ten kręgosłup wygląda ochydnie...
Właściwie to się po całych Stanach włóczę, ale to niedługo, bo 3 sierpnia wracam :)
A jeśli chodzi o chudnięcie w gorąco... Fakt, że w wielu wypadkach to utrata wody, ale ja jeszcze dużo zwiedzam, pływam, więc mam gdzie to wszystko spalać.
Ale czy dobrze rozumuję to się dowiem, jak wrócę do kraju (choć słyszałam, że tam też upały...)
A jeśli chodzi o chudnięcie w gorąco... Fakt, że w wielu wypadkach to utrata wody, ale ja jeszcze dużo zwiedzam, pływam, więc mam gdzie to wszystko spalać.
Ale czy dobrze rozumuję to się dowiem, jak wrócę do kraju (choć słyszałam, że tam też upały...)
-
Dancer in the rain
- Posty: 82
- Rejestracja: ndz cze 11, 2006 10:40 pm
przedstawiam wam dietę autorstwa mojej mamy. stosuję ją od kilku zaledwie dni i schudłam już 2 kg. wiem, ze dieta jest bezpieczna, bo moja mama też już ją kiedyś stosowała i schudła w 2 mies 5 kg - co nie pozwoliło jej przytyć potem, nie było efektu jojo.
Nazwałyśmy z mamą tą dietę MŻ, a to ze wgzlędu na złotą zasadę: [b:174f0056d7]mniej żreć[/b:174f0056d7]
oto próbka jak wygląda to w praktyce:
[i:174f0056d7][u:174f0056d7]DZIEŃ I[/u:174f0056d7][/i:174f0056d7]
[b:174f0056d7]śniadanie[/b:174f0056d7]: kromka razowca z białym serkiem (bez masła), herbata bez cukru
[b:174f0056d7]II śniadanie[/b:174f0056d7]: pomidor z bazylią
[b:174f0056d7]obiad[/b:174f0056d7]: fasolka szparagowa w ilości "talerz śniadaniowy", woda (przed posiłkiem), pół jabłka
[b:174f0056d7]kolacja[/b:174f0056d7]: mała filiżanka jogurtu + herbata owocowa
[i:174f0056d7][u:174f0056d7]DZIEŃ II[/u:174f0056d7][/i:174f0056d7]
[b:174f0056d7]śniadanie[/b:174f0056d7]: filiżanka muesli z mlekiem/jogurtem
[b:174f0056d7]II śniadanie[/b:174f0056d7]: herbata z łyżeczką cukru, pomidor z plasterkiem fety
[b:174f0056d7]obiad[/b:174f0056d7]: kapusta czerwona + woda (przed)
[b:174f0056d7]podwieczorek[/b:174f0056d7]: 2 ogórki małosolne
[b:174f0056d7]kolacja[/b:174f0056d7]: "Kubuś", 6 śliwek
w międzyczasie mozna wypić kawę jeśli ktoś musi ;)
kolacja najpozniej do 20
woda w dowolnej ilości
jeśli jesteście dalej zainteresowani, moge wbijać też następne dni (ew także na pm)
polecam w każdym razie :)
Nazwałyśmy z mamą tą dietę MŻ, a to ze wgzlędu na złotą zasadę: [b:174f0056d7]mniej żreć[/b:174f0056d7]
oto próbka jak wygląda to w praktyce:
[i:174f0056d7][u:174f0056d7]DZIEŃ I[/u:174f0056d7][/i:174f0056d7]
[b:174f0056d7]śniadanie[/b:174f0056d7]: kromka razowca z białym serkiem (bez masła), herbata bez cukru
[b:174f0056d7]II śniadanie[/b:174f0056d7]: pomidor z bazylią
[b:174f0056d7]obiad[/b:174f0056d7]: fasolka szparagowa w ilości "talerz śniadaniowy", woda (przed posiłkiem), pół jabłka
[b:174f0056d7]kolacja[/b:174f0056d7]: mała filiżanka jogurtu + herbata owocowa
[i:174f0056d7][u:174f0056d7]DZIEŃ II[/u:174f0056d7][/i:174f0056d7]
[b:174f0056d7]śniadanie[/b:174f0056d7]: filiżanka muesli z mlekiem/jogurtem
[b:174f0056d7]II śniadanie[/b:174f0056d7]: herbata z łyżeczką cukru, pomidor z plasterkiem fety
[b:174f0056d7]obiad[/b:174f0056d7]: kapusta czerwona + woda (przed)
[b:174f0056d7]podwieczorek[/b:174f0056d7]: 2 ogórki małosolne
[b:174f0056d7]kolacja[/b:174f0056d7]: "Kubuś", 6 śliwek
w międzyczasie mozna wypić kawę jeśli ktoś musi ;)
kolacja najpozniej do 20
woda w dowolnej ilości
jeśli jesteście dalej zainteresowani, moge wbijać też następne dni (ew także na pm)
polecam w każdym razie :)
hm...z czego mam się odchudzać?
Więc nie chodzi o to żeby schudnąć dokładnie. Mam jakąś dziwną ochotę żeby zacząć zdrowo się odżywiać. Bo teraz przy tym, jak jem jak chce to jakoś tak...nie wiem...czasem jakbym miała dość? Chyba coś w tym stylu...mam taką potrzebe do zmienienia swojego trybu życia. Myślałam tez o odżywianiu...
Więc nie chodzi o to żeby schudnąć dokładnie. Mam jakąś dziwną ochotę żeby zacząć zdrowo się odżywiać. Bo teraz przy tym, jak jem jak chce to jakoś tak...nie wiem...czasem jakbym miała dość? Chyba coś w tym stylu...mam taką potrzebe do zmienienia swojego trybu życia. Myślałam tez o odżywianiu...