Nie jestem pewna, czy to już było (może nawet na poprzedniej stronie), ale jak wiążemy troczki? I czy można je odpruwać? Bo mam dość grubą kostkę i troszkę ciężko mi się wiążę pointy, więc chciałam przyszyć nowe.
a dlaczego by nie można odpruć troczek?
ja troczki wiąże mniej-więcej tak:
http://pierrea31.free.fr/pointes.jpg
[raz mi wychodzi lepiej, raz gorzej. no i mi supełek wypada z przodu.
i chyba tak się powinno wiązać troczki.
ja wolę baletki z gumkami ponieważ nie trzeba ciągle odwiązywać troczków /jak np. zmieniam na lekcji baletki na pointy a po lekcji na drugą lekcje pointy na baletki/, a czkolwiek z troczkami baletki wyglądają o wiele ładniej;)
zgadzam sie ladnie wygladaj ;) ale wydaje mi sie ze ludowe latwiej sie tanczy bez troczkow. badz co badz troczki w jakis tam sposob krepuja ruchy kostki. w balecie moze nie, ale przy skomplikowanych kombinacjach oberkowych to trzoszke przeszkadza. ale baletki + troczki = wspanialy obrazek, tymbardziej na stopach :D
A propos baletek na klasykę to ja bardziej wolę z troczkami, bo inaczej mi spadają baletki. Mam sznurkami zciśnięte i nie są mi za duże, ale po prostu z pięty mi czasem zchodzą. A gumek nie lubię, ponieważ mi się wrzynają w stopy po 2 godz.
Ale obecnie mam i gumki i troczki razem. :P
a co myslicie o samych troczkach przy pointach bez gumek? ja tak mam ale nie wiem czy to dobry pomysl, bo czasami mi spadaja, ale nie wiem jak je przyszyc tzn gumki...a co fo baletek, to ja nie mam do nich przyszytych ani gumek ani troczkow i jest ok, nie spadaja mi mimo ze mam bardzo waska piete :-) i jest mi duzo wygodniej bo nic mi ruchow nie ogranicza i sie nic nie wzyna. :-)
Dziewczyny troczki i gumki mają nam pomóc, a nie wrzynać się w stopę.
Trzeba sobie tak wyregulować gumki (ich długość) żeby było okej.
Ja sobie absolutnie nie wyobrażam nie mieć gumek przy pointach. Już prędzej bez troczek, ale nie bez gumek!!
Dokładnie. Gumki są po to, by pointa nie zlatywała ze stopy, niesamowicie poprawiają komfort tańca. Często się zdarza iż tancerki ćwiczą na próbach bez troczków, ale nigdy bez gumek.