To ja w końcu napiszę swoje trzy grosze do których zbieram się od stuuu lat

A chcę powiedzieć że wygląda na to iż balet w Krakowie pooowoli bo powoli ale zaczyna oddychać
Czasami samodzielnie, czasami przy pomocy respiratora ale zawsze to coś !!!
To samodzielne oddychanie to choćby naprawdę udana premiera Kopciuszka. Balet "zrobiony na wesoło" to rzadkość, a w dodatku zrobiony dobrze, to chyba rzadkość podwójna.
Baaardzo lekka forma ale też bardzo dobrze zatańczona w fajnej scenografii (mocne nawiązania do lat sześćdziesiątych) i z dobrymi kreacjami, tak Kopciuszka jak i choćby macochy nie wspominając o brzydulach (tutaj mężczyźni

) dają dużą przyjemność w oglądaniu spektaklu. Ja Kopciuszka widziałem dość dawno już temu (cóż miałem wtedy dość spoooro zamieszania i nie zmobilizowałem się coby napisać słówko więcej zaraz po spektaklu...) ale powiem tyle że Daria Korneluk jak Kopciuszek była przeurocza
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e2b89e677f8e3134][imgfb]http://images46.fotosik.pl/309/e2b89e677f8e3134m.jpg[/imgfb][/URL]
Potwierdziła to zresztą wczoraj na gali baletowej wystawionej na Wawelu - naprawdę scena balu jak i duet z księciem obroniły się całkiem całkiem w konfrontacji z hmmm bardziej uznanymi wykonawcami.
Wczorajsza gala to właśnie taki balet na respiratorze - operze krakowskiej udało się ściągnąć do Krakowa sporo dobrych wykonawców [URL=http://www.opera.krakow.pl/?id=900](Pełny program dostępny tutaj)[/URL] i baletomani z Krakowa na pewno nie mogli narzekać. Cóż fajniejszego może być jak Romeo i Julia czy Tristan i Izolda na Wawelu - z definicji piękne

A że jeszcze zatańczone pięknie to już więcej nie trzeba.
Baaaardzo dobrze wypadł choćby Mateusz Sierant w Stworzeniu Świata, pięknie skakał aż miło było patrzeć

Nie chcę się zbyt rozpisywać bo jak wiadomo ze mnie znawca yyy średni za to miłośnik wielki więc po prostu napiszę co szczególnie mi się podobało. A zaskoczyło mnie Prisoners of feelings baletu z Koszyc. Dobra męska choreografia robiła wrażenie ! Jak już zaznaczyłem Stworzenie świata potrafiło przykuć uwagę bez dwóch zdań, Romeo i Julia, Tristan to tez oczywistość. No i wieńczący wieczór Pas de Deux z baletu Don Quixote było niczym wisienka na torcie
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0da95e3db2dbfd71][imgfb]http://images37.fotosik.pl/305/0da95e3db2dbfd71m.jpg[/imgfb][/URL]
Generalnie nie można powiedzieć coby można było się do czegokolwiek (zbyt..) przyczepić. W dodatku konstrukcja gali była bardzo ciekawa, poszczególne występy przeplatane były recytacjami poezji w pięknej interpretacji (tu powinienem napisać kogo ale zapomniałem .....) a i dźwięk był w porządku - i to że tylko jeden "kawałek" grała żywa obsada a reszta szła z kompakta nic nie wnosiło.
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ffb9cb8adb3e85c8][imgfb]http://images40.fotosik.pl/305/ffb9cb8adb3e85c8m.jpg[/imgfb][/URL]
A na koniec Wawel zaprezentował się w najpiękniejszym z możliwych ujęciu
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=31d0c6af809de2e0][imgfb]http://images40.fotosik.pl/305/31d0c6af809de2e0m.jpg[/imgfb][/URL]
Torin - vel baaardzo zadowolony widz

p.s.
Czarna Amazonka przykuwała uwagę mą oj przykuwała
