Strona 17 z 20
: sob wrz 11, 2010 9:52 am
autor: Odetta
a wiecie czy przyjęliby mnie na zajęcia od drugiego semestru? bo na razie nie mam aż tyle czasu by chodzić 5 razy w tygodniu na balet.
dodam że chodziłam już kiedyś na balet i na współczesny, choć moje umiejętności nie są zbyt duże. :wink:
: sob wrz 11, 2010 8:39 pm
autor: RasteSig
Odetta: a moje umiejętności są... ZEROWE!! nie potrafię nic, ale chcę spróbować, więc jestem umówiona na wtorek. Po prostu zadzwoń tam i się zapytaj.
: wt wrz 14, 2010 7:09 pm
autor: klara
[quote:425664d795="RasteSig"]Odetta: a moje umiejętności są... ZEROWE!! nie potrafię nic, ale chcę spróbować, więc jestem umówiona na wtorek. Po prostu zadzwoń tam i się zapytaj.[/quote:425664d795]
no nie wiem czy warto tam isc, z tego co slyszalam to tam jest niezbyt mila atmosfera i drogo, bo za wszystko trzeba placic, , we Wroclawiu nie tylko jest p. Giwi, jest tez szkola p. Staszewskiego oraz Akademia Ruchu ma tez zajecia baletowe gdzie zajecia prowadza tancerze Opery Wroclawskiej
: śr wrz 15, 2010 3:11 pm
autor: RasteSig
[quote:4819dc96ac]no nie wiem czy warto tam isc, z tego co slyszalam to tam jest niezbyt mila atmosfera i drogo, bo za wszystko trzeba placic, , we Wroclawiu nie tylko jest p. Giwi, jest tez szkola p. Staszewskiego oraz Akademia Ruchu ma tez zajecia baletowe gdzie zajecia prowadza tancerze Opery Wroclawskiej
[/quote:4819dc96ac]
Ja byłam we wtorek. Akurat na zajęciach dla maluchów, a atmosfera bardzo miła :) P. Givi na prawdę jest miły.. a to, że czasami komuś tam powie coś niemiłego to dlatego, żeby sobie zapamiętał i czegoś się nauczył. Bo te dzieci non stop biegają :? Ogólnie milutko jest, a że drogo to rzeczywiście strasznie.
: śr wrz 15, 2010 5:39 pm
autor: SYJKA
Z tego co mi wiadomo, u pana Staszewskiego ceny są podobne.
Nie miła atmosfera, tzn? Klaro, czy byłaś kiedyś u nas na zajęciach? Może tak właśnie wygląda atmosfera pracy na balecie. Żadnych śmiechów, chichów, a praca, ciężka praca.
: czw wrz 16, 2010 12:24 pm
autor: klara
nie, nie bylam, ale moje kolezanki tam chodzily, opwiadaly jak to p. Giwi wychodzi ciagle na papierosa- a moze nie wychodzi tylko stoi w drzwiach i pali, wiec tym samym dym papierosowy dostaje sie na sale, p. Alla krzyczy na male dzieci, a jaka atmosfera na zajeciach baletowych powinna byc to wiem
: czw wrz 16, 2010 5:05 pm
autor: SYJKA
Powiem krótko. Nie wypowiadaj się na temat pedagogów, z którymi nie miałaś okazji pracowac.
: pt wrz 17, 2010 3:20 pm
autor: Kostaryka
Syjka coś TY taka drażliwa? I nie rzucaj aluzjami dotyczącymi jakości prowadzonych zajęć innych niż w Capitolskiej baletówce, skoro nie brałaś w takowych udziału.
: ndz wrz 19, 2010 6:49 pm
autor: SYJKA
Drażliwa? Skądże. Po prostu wkurza mnie jak różni ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z naszą szkołą gadają takie rzeczy. My nie wypowiadamy się w ten sposób o szkole baletowej p. Staszewskiego, na dodatek nie rzucamy publicznie, tak jak Klara, informacji od innych koleżanek, "że p. Givi jakoby pali, a p. Ałła krzyczy na małe dzieci". Jeżeli chodzi o zajęcia, w których brałam udział to jeśli chcesz mogę ci wymienic. Byłam między innym, u p. Staszewskiego i b. miło wspominam ten czas. I nie wygaduje jakiś bzdur, które usłyszałam od koleżanek, bo nie wiem czy są to sprawdzone informacje. Uważam, że jest to nie w porządku co do pedagogów, którzy tle dla nas robią, a potem mogą wejśc na to forum i poczytac sobie, jak to krzyczą na dzieci i jacy są straszni w wgl fuj. Takie komentarze prosiłabym zostawic wszystkim tylko w swojej głowie, bo jest to co najmniej nie fair. A nie chce powiedziec czegoś więcej, żeby nie wyszło, że to ja jestem co najmniej niekulturalna.
I jeżeli odebrałaś mój wcześniejszy post jako aluzję dotycząca jakości zajęc w innych szkołach, to przepraszam. Na pewno nie miałam tego na myśli, piszac to.
: ndz wrz 19, 2010 8:24 pm
autor: policja
jesli mogę się wtrącic w dyskusje; forum jest wlasnie po to by moc się wypowiedziec na jakis temat, takie konwersacje i wymiany zdan moga pomoc ludziom w podejmowaniu decyzji, np takim jak ja; do której szkolki posłac swoje dziecko...muszę przyznac, że nie bylam zadowolona ze szkolki capitol, (i prowadzacych p.alla i p.givi) moja corka stracila wiarę w siebie, byla bardzo przestraszona i zagubiona...nie mowię juz o złamanej psychice, metody pedagogiczne trzeba bardzo dobrze znac i stosowac je odpowiednio by kogos przypadkiem nie skrzywdzic (dzieci są bardzo podatne i wrazliwe, z ich psychiką trzeba nad wyraz uwazac) Pedagodzy, proszę przypomnijcie sobie wyklady z psychologii - jezeli wogole z takowymi mieliscie doczynienia....