Piruety w Waszych szkołach
Oraz 'detale', typu ktore miesnie nalezy w jaki sposob napinac (czyli tu podciagniaj, tam zepnij, tu wydluz, itp. - ponadto uwagi roznia sie w zaleznosci od indywidualnej budowy ciala), oraz detale tylu jak np. noga pracujaca powinna zapracowac, czyli np. stopa dac na poczatku silniejszy ped, czy jak szybko wskoczyc na passe, jak zrobic prawidlowo preparacje do piruetu...
+ pare innych rzeczy by sie jeszcze znalazlo...
To tak a propos 'jakosc a ilosc', pojawilo sie wczesniej takie zagadnienie. W dobrych szkolach, tudziez dobrzy nauczyciele, stawiaja zdecydowanie bardziej na to pierwsze.
+ pare innych rzeczy by sie jeszcze znalazlo...
To tak a propos 'jakosc a ilosc', pojawilo sie wczesniej takie zagadnienie. W dobrych szkolach, tudziez dobrzy nauczyciele, stawiaja zdecydowanie bardziej na to pierwsze.
[quote6f="Joanna"]
To tak a propos 'jakosc a ilosc', pojawilo sie wczesniej takie zagadnienie. W dobrych szkolach, tudziez dobrzy nauczyciele, stawiaja zdecydowanie bardziej na to pierwsze.[/quote6f]
Jakis czas temu ogladalam film o Ballets Russes. Jedna z tancerek wypowiadala sie ze wspolczesni tancerze nie zwracaja uwagi na wykonanie i wyraz tylko na ilosc i technike. Zeby jak najwiecej zakrecic, jak najwyzej podniesc noge. Zauwazylam, ze faktycznie coraz wiecej osob - uczniow/tancerzy tak wlasnie podchodzi do tanca. Bez wyrazu ale technicznie i na ilosc.
To tak a propos 'jakosc a ilosc', pojawilo sie wczesniej takie zagadnienie. W dobrych szkolach, tudziez dobrzy nauczyciele, stawiaja zdecydowanie bardziej na to pierwsze.[/quote6f]
Jakis czas temu ogladalam film o Ballets Russes. Jedna z tancerek wypowiadala sie ze wspolczesni tancerze nie zwracaja uwagi na wykonanie i wyraz tylko na ilosc i technike. Zeby jak najwiecej zakrecic, jak najwyzej podniesc noge. Zauwazylam, ze faktycznie coraz wiecej osob - uczniow/tancerzy tak wlasnie podchodzi do tanca. Bez wyrazu ale technicznie i na ilosc.